fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.7 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Pandemia nierówności

Warto przeczytać

Rosną nierówności społeczne i autorytaryzm. Tegoroczny raport Amnesty International pokazuje, jak niektórzy światowi przywódcy, wykorzystując pandemię, łamią prawa człowieka. Rządy wielu państw nie są w stanie zapewnić nawet odpowiedniej opieki zdrowotnej. Co więcej, marginalizują kryzys, by umacniać swoją władzę. Odbija się to na najbardziej wrażliwych grupach ludności.

Jednym z polityków, na którego wskazuje AI, jest premier Węgier Viktor Orban. Reforma węgierskiego kodeksu karnego wprowadziła kary do pięciu lat więzienia za rozpowszechnianie „fałszywych informacji” o COVID-19. W raporcie dostało się też rządowi Chin za prześladowania ludności ujgurskiej i innych mniejszości muzułmańskich. Wspomina się przy okazji o tym, że Hongkong zatwierdził „obraźliwe” prawo bezpieczeństwa narodowego, aby „legitymizować represje z powodów politycznych”.

Brat sprzętu ochronnego i samotność w domach opieki

Również Hiszpania naraziła się na krytykę twórców raportu. AI punktuje m.in. problemy z organizacją służby zdrowia: „W pierwszych tygodniach brakowało odpowiedniej jakości sprzętu ochronnego, który dotarł jeszcze później do ośrodków pozaszpitalnych, takich jak podstawowa opieka zdrowotna (POZ) czy rezydencje, a przez pierwsze trzy miesiące personel medyczny miał ograniczony dostęp do testów”. Zaniedbania te były jednym z powodów zarażenia się COVID-19 aż 93 000 pracowników służby zdrowia w ubiegłym roku. 89 z nich zmarło z powodu tej choroby. 

Protokoły skierowań do szpitali w niektórych społecznościach uznano za dyskryminujące i naruszające prawo do zdrowia. 

Zwrócono też uwagę na nieproporcjonalną liczbę zgonów wśród osób starszych. Padło stwierdzenie o łamaniu praw człowieka w domach opieki. Według szacunków z listopada ubiegłego roku zmarło w nich 20000 osób. To aż połowa wszystkich zmarłych z powodu COVID-19 w tamtym okresie. Skrytykowane zostało również izolowanie wielu starszych osób w ich pokojach. Zauważono, że część z nich pozbawiona była w ogóle kontaktu z rodzinami lub miała ten kontakt bardzo ograniczony. Na dodatek w obiektach brakowało personelu oraz środków ochronnych. Stwierdzono, że to niewłaściwy i niedostateczny nadzór władz „prowadził do naruszania ich praw człowieka”. 

Esteban Beltrán, dyrektor Amnesty International w Hiszpanii, za najgorszą uznał sytuację w Madrycie i Katalonii. Uważa on, że system podstawowej opieki zdrowotnej w Hiszpanii doświadczył dwóch pandemii: koronawirusa i służby zdrowia. W rezultacie z powodu braku planowania i inwestycji usługa publiczna, jaką jest opieka zdrowotna, znalazła się „między porzuceniem a demontażem”. 

Beltrán swoje oświadczenie podsumowuje uwagą, że reakcja personelu medycznego w tej pandemii „była jednym z najlepszych dowodów człowieczeństwa, których doświadczyliśmy w 2020 roku”.

Ucierpiały kobiety, bezdomni, szerzy się przemoc

W raporcie pokazano wzrost przemocy w rodzinach, szczególnie wobec kobiet. O innej przemocy wspomina się, krytykując tzw. prawo knebla. Autorzy raportu zauważają, że rosną skargi na „nadmierne i nieproporcjonalne użycie siły” przez służby odpowiedzialne za egzekwowanie wprowadzonych z powodu pandemii zasad i obostrzeń. Mowa o ponad milionach mandatów i arbitralnych karach nałożonych na niektóre, niestosujące się do nakazu zamknięcia osoby. Dotyczyło to głównie dziennikarzy i bezdomnych.

Jedni w ciężkich warunkach, inni w więzieniach

Raport wskazuje, że problem dostępu do mieszkań i bezdomności w Hiszpanii jest spory, szczególnie w tych częściach kraju, gdzie dochody są niskie. Przyznać jednak trzeba, że w związku z pandemią dekretami królewskimi zostało ustanowione moratorium na spłatę kredytów hipotecznych i czynszów. Zostały też zawieszone eksmisje.

Raport krytykuje także nieludzkie warunki, w jakich muszą żyć imigranci na Wyspach Kanaryjskich: „Byli imigranci i osoby ubiegające się o azyl, nadal mieszkały w ośrodkach imigracyjnych, w warunkach przeludnienia i bez odpowiedniej ochrony przed COVID-19”. Wspomina też o wydaleniach bez poszanowania gwarancji prawnych i o dziesiątkach tysięcy skumulowanych wniosków o azyl. Autorzy raportu uważają jednak za godne pochwały opróżnienie ośrodków dla imigrantów w pierwszych miesiącach stanu alarmowego oraz ponowne ich otwarcie. 

Kolejny raz zostało też potępione przetrzymywanie w więzieniu Jordiego Sancheza ze stowarzyszenia Zgromadzenie Narodowe Katalonii (ANC) i Jordiego Cuixarta z Òmnium Cultural. Ci szefowie dwóch największych katalońskich organizacji niepodległościowych przebywają za kratami po tym, jak zostali skazani w „katalońskim procesie” za podburzanie.

Amnesty International przeanalizowała sytuację w 149 krajach w 2020 roku. 

Oprac.: na podst.: https://www.larazon.es/internacional/20210407/adn3zwizm5hefpd3mf2d66t3hu.html

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły