fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Kongres 590 o ekspansji gospodarczej, społeczeństwie i bezpieczeństwie zdrowotnym

W dniach 5-6 maja w salach recepcyjnych warszawskiego hotelu Renaissance Warsaw Airport obradowała druga tegoroczna odsłona Forum 590 zrealizowana w formule hybrydowej. Rangę wydarzenia, stanowiącego 5 Edycję Kongresu 590, podniosły wystąpienia Prezydenta RP Andrzeja Dudy i Premiera Mateusza Morawieckiego – oba w formule online – odpowiednio 5 i 6 maja.

Warto przeczytać

Jak wskazał Remigiusz Kopoczek, prezes Zarządu Kongres 590 – panele tak przygotowano i podzielono, by każdy zainteresowanymi strategicznymi wyzwaniami, w jakich obliczu stoimy jako państwo, gospodarka i społeczeństwo znalazł dla siebie coś interesującego, a realizacja wydarzenia w formule hybrydowej nie tylko pozwoliła rozszerzyć krąg panelistów, ale przede wszystkim słuchaczy. Pierwszego dnia, naszą uwagę skupił panel poświęcony drogom do osiągnięcia neutralności klimatycznej, co w zgodnej ocenie uczestników debaty stanowi wyzwanie tyleż kosztowne, co długotrwałe i konieczne. 

Prezes zarządu PGNiG Paweł Majewski, odnosząc się do horyzontu 2050 jako daty uzyskania zero emisyjności, uznał błękitne paliwo za klucz do jej realizacji. Rosnące zapotrzebowanie na gaz ziemny i stopniowe redukowanie śladu węglowego grupa PGNiG łączy z inwestycjami w OZE, biometan i zielony wodór. W perspektywie 5-6 lat planujemy zainwestować w instalacje wiatrowe i fotowoltaiczne o łącznej mocy rzędu 900 MW – zakończył swoją wypowiedź Paweł Majewski. 

Małgorzata Jarosińska-Jedynak, sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej odnosząc się do założeń Krajowego Planu Odbudowy – wskazała, że zielona transformacja wynikająca wprost z Europejskiego Zielonego Ładu stanowi jeden z jego filarów i dlatego jest to nie tylko wyzwanie, ale szansa dla polskiej gospodarki. Sprzyjać temu będzie Polityka Spójności, zakładająca wydatkowanie w latach 2021-2027 minimum 30 procent środków na redukcje emisji. 

Członek Zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego Radosław Kwiecień wskazał zadania JST wszystkich szczebli w obszarze gospodarki niskoemisyjnej, wskazując na rolę pozafinansowych kryteriów oceny projektów inwestycyjnych ujętych jako ESG (środowisko, społeczeństwo i ład korporacyjny) w procesie decydowania o udzieleniu finansowania. „Największe wyzwanie stanowi sektor ciepłownictwa pozostający w gestii samorządów. Chodzi o najmniejsze elektrociepłownie (o mocy od 1 do 100 MW). Gminy zobowiązane są nie tylko do dostarczania ciepła, ale również zapewnienia jego wysokiej czystości”. 

Radosław Kwiecień przypomniał także o ochronie zasobów wodnych, gospodarce zielenią miejską i transporcie publicznym jako krytycznie istotnych czynnikach wpływu na stan środowiska w obszarze odpowiedzialności samorządów. BGK poprze zielone obligacje, fundusz termomodernizacji i system gwarancji wspiera działania w tym zakresie. 

Izabela Olszewska, członek zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie stwierdziła, że bez udziału rynków finansowych sfinansowanie transformacji energetycznej nie będzie możliwe. Odpowiednie regulacje sprzyjające zielonej energii powstają w Unii Europejskiej, a w ładzie korporacyjnym kryteria ESG zyskują pozycję równoprawną do wyników finansowych jako podstawy oceny zarządu przez akcjonariat. Na GPW obserwujemy już bardzo duże zmiany w podejściu inwestorów. Fundusze globalne sygnalizują, że nie decydują wyłącznie wyniki finansowe” – dodała Izabela Olszewska. Przedstawicielka GPW podkreśliła, że świadomość ekologiczna lokalnych inwestorów stale rośnie, a młode pokolenie inwestorów indywidualnych w trosce o przyszłość swoich dzieci, inicjuje zmiany w spółkach. W ocenie Izabeli Olszewskiej trend ESG będzie wpływać coraz wyraźniej na światowe rynki finansowe.

W ocenie uczestników panelowej dyskusji – „Patriotyzm gospodarczy: jak plany inwestycyjne Spółek Skarbu Państwa mogą przyczynić się do wzrostu gospodarczego?” – patriotyzm gospodarczy to nie tylko świadomy konsument kupujący polskie towary. To strategia biznesowa i codzienne działanie polskich managerów, szczególnie w kluczowych przedsiębiorstwach, na rzecz aktywnej współpracy oraz społecznej odpowiedzialności, której rola wzrasta w okolicznościach, z jakimi mamy do czynienia w związku ze skutkami pandemii. „Każdy obywatel może wybierać polskie produkty i być patriotą, ale państwo też może być patriotyczne gospodarczo, po to, żeby wzmacniać polską obecność w gospodarce” – wskazał Jacek Sasin, wicepremier, minister aktywów państwowych, dodając, że kołem zamachowym wzrostu gospodarczego są spółki Skarbu Państwa. 

„15 największych spółek Skarbu Państwa corocznie odprowadza do budżetu prawie 1/5 podatku dochodowego od osób prawnych (CIT)” – przypomniała Małgorzata Sadurska i dodała, że jednym z największych płatników podatku dochodowego jest PZU, które w 2020 roku wykazało ponad 670 mln zł z tytułu CIT, a biorąc pod uwagę całą grupę kapitałową PZU wraz z bankami Pekao i Allior – do budżetu państwa trafiło ponad 1,5 mld zł. Jej zdaniem jednym z przejawów patriotyzmu gospodarczego jest dbałość o utrzymanie zatrudnienia, zwłaszcza w obliczu kryzysu. „PZU S.A. i PZU Życie zatrudniają ponad 10 tys. osób, w przypadku całej grupy kapitałowej jest to ok. 40 tys. pracowników. Dowodem społecznej odpowiedzialności Grupy PZU było wsparcie w postaci przekazania środków i zakupu sprzętu o wartości ponad 25 mln zł dla szpitali jednoimiennych, stacji sanitarno-epidemiologicznych oraz innych służb walczących na pierwszej linii z pandemią. PZU odegrało również znaczącą rolę, wspierając program Domowej Opieki Medycznej resortu zdrowia oraz infolinię organizującą pomoc dla seniorów, a także infolinię Narodowego Programu Szczepień. W opinii Małgorzaty Sadurskiej patriotyzm gospodarczy to również aktywna współpraca pomiędzy spółkami Skarbu Państwa. „Ubezpieczamy siebie, swój majątek jako spółka SP u polskiego ubezpieczyciela, korzystamy z produktów bankowych w bankach z polskim kapitałem, zaopatrujemy się w paliwo na polskich stacjach, korzystamy z opieki medycznej dla swoich pracowników w PZU Zdrowie po to, żeby ta synergia pozostała w Polsce i żeby przekładała się z jednej strony na dywidendę dla Skarbu Państwa, z drugiej strony tworzyła wspólny system opieki nad polskim obywatelem, dostarczania mu różnych produktów od polskich firm” – zakończyła wystąpienie Małgorzata Sadurska.

W panelu PKN ORLEN „Fuzja Orlen – Lotos: nowy koncern multienergetyczny w kontekście wyzwań rynku” uczestniczył Krzysztof Nowicki, wiceprezes zarządu ds. Fuzji i Przejęć Grupy LOTOS. „Okres pandemiczny przyniósł konieczność takiego podejścia, które będzie prowadziło do oceny, że dobrze zarządzane i decyzyjne duże podmioty o zdywersyfikowanych źródłach przychodu będą stanowiły wartość. To są podmioty, które będą mierzyły się z globalnymi koncernami i będą musiały odnaleźć swoją przestrzeń na światowym rynku. Lotos połączony z Orlenem będzie miał szansę odnalezienia się w tej przestrzeni i rozwoju w regionie, w którym funkcjonujemy” – ocenił Krzysztof Nowicki. 

Według Jacka Ciborskiego, eksperta w Biurze Inwestycji Kapitałowych PKN ORLEN od dekady odczuwamy rosnącą presję konkurencyjną wobec rafinerii w Europie. „Spadek cen ropy naftowej, wywołany ekspansją technologii łupkowej spowodował, że kraje producenckie zaczęły wydłużać łańcuch wartości, wchodząc bardziej w rafinację i sprzedaż gotowych produktów, a nie surowca, co wywołuje wzrost presji na rafinerie europejskie” – tłumaczył. W ciągu minionych 10 lat zamknięto ponad 30 rafinerii europejskich skutkiem presji konkurencyjnej z innych rynków.

„Są to często rafinerie słabsze, niezintegrowane, o niższym poziomie przerobu ropy naftowej na produkty wysokomarżowe, często zlokalizowane na rynkach przy morzu, gdzie presja konkurencyjna ze strony innych globalnych graczy jest jeszcze wyższa” – dodał. Potwierdza to zasadność działań integracyjnych, które pozwalają na wzmocnienie podmiotów. „Fuzja Lotosu z Orlenem, ma na celu wydłużenie łańcucha wartości, uzyskanie efektu synergii, optymalizację kosztów obu podmiotów tworząc przeciwwagę dla presji globalnej konkurencji” – mówił ekspert PKN ORLEN. Podkreślił, że obie spółki widzą konieczność prowadzenia inwestycji w kierunku zwiększonej konwersji ropy naftowej, czyli uzysku coraz bardziej wysokomarżowych produktów. 

Krzysztof Nowicki w uzupełnieniu dodał, że Lotos wnosi do połączonego koncernu zasoby, którymi dysponuje oraz dobre wyniki finansowe, które „obroniły się poprzez mądre, trafne inwestycje, szczególnie jeśli chodzi o projekt EFRA. „Spowodował on, że w tym łańcuchu wartości stanowimy istotny element dla silniejszego w tym procesie partnera, jakim jest Orlen” – powiedział wiceprezes Lotosu. Zdaniem prof. Witolda Modzelewskiego, prezesa Instytutu Studiów Podatkowych, doradcy podatkowego i radcy prawnego, fuzja przyczyni się do budowy marki, która będzie identyfikowała Polskę jako uczestnika światowej jakości.

Profesor. Zbigniew Krysiak z Instytutu Myśli Roberta Schumanna oraz SGH stwierdził, że fuzja PKN ORLEN i Grupy Lotos nie stanowi „działania autonomicznego”. „To jest koncepcja, która wychodzi daleko w przyszłość, oparta na rozproszonej produkcji energii, metodach magazynowania energii, w tym opartych na produkcji i wykorzystaniu wodoru” – uzasadniał. Jednym z największych wyzwań dla fuzji obu spółek jest sprostanie warunkom Komisji Europejskiej, która nałożyła środki zaradcze celem utrzymania konkurencyjności na rynku, tak by jeden podmiot po połączeniu nie miał pozycji dominującej i nie mógł narzucać cen na rynku. 

„Na fuzję z Lotosem należy patrzeć w perspektywie długoterminowej – wyjaśnił Jacek Ciborski. Chcielibyśmy, aby pozyskany inwestor stał się naszym partnerem strategicznym. Taka współpraca umożliwi połączonemu koncernowi wejście na nowe rynki, przyspieszy wchodzenie w nowoczesne technologie, będzie wspierać realizację wspólnych działań w zakresie badań i rozwoju” – mówił. „Istotą udanej fuzji będzie zdolność decyzyjna. Nowy parter powinien też być taką siłą dla tych procesów. Kluczem doboru jest nie słabość, ale siła tego partnera, to, co on jest w stanie przynieść” – podsumował wiceprezes Krzysztof Nowicki.

Zdaniem profesora Krysiaka cel fuzji stanowi realizacja trzech funkcji: zwiększenie konkurencyjności w kraju, wzmocnienie pozycji międzynarodowej, szczególnie w regionie Trójmorza oraz aktywny udział w transformacji energetycznej. 

Modelowi eksportu do Indii opartemu na integracji przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego w procesie rozwoju polskiej gospodarki i inwestycji za granica poświęcony był panel pod egidą Instytutu Myśli Schumana. Moderator – dr Janusz Grobicki, redaktor naczelny portalu Nowy Świat 24.com.pl – wskazał, że skala i potencjał rynku, jaki stanowi subkontynent indyjski, jest zwłaszcza w odniesieniu do nasyconego i relatywnie niewielkiego rynku unijnego wyzwaniem bez precedensu. Także struktura demograficzna Indii, gdzie średnia wieku wynosi 25 lat, a struktura wiekowa pomiędzy stanami ma charakter wyrównany daje długą perspektywę popytową dla miliarda 366 milionów potencjalnych konsumentów, wobec 466 milionów w Unii Europejskiej przy średniej wieku 43,7 roku. 

Zdaniem Jarosława Malczewskiego, Prezesa Zarządu Polskiej Grupy Mleczarskiej – warunkiem wejścia na tak duży rynek jest integracja sektorowa, połączona ze standaryzacją produktów, optymalizacja kosztów, balansowanie zdolności wytwórczych z logistyką, magazynowaniem i transportem. 

Suni Ahuja, wiceprezes Polsko – Indyjskiej Izby handlowej wskazał z kolei, że uzyskanie certyfikatów dopuszczenia produktów polskich wymaga skomplikowanej procedury, uwzględniającej wymagania fitosanitarne kraju odbiorcy. Zdaniem moderatora alokacja produkcji do kraju przeznaczenia, poza skróceniem dróg zaopatrzenia i łańcucha dostaw zaopatrzenia otworzyłaby dodatkową przestrzeń dla inwestorów i dostawców specjalistycznej aparatury do produkcji i przetwórstwa, czyniąc relację stabilną i odporną na przejściowe wahania koniunktury. Nasza wysoka jakość w zakresie rolnictwa i przetwórstwa rolno-spożywczego daje rękojmię stopniowego rozszerzania obecności polskich firm na drugim co do wielkości światowym rynku konkludował dr Janusz Grobicki. Wartość polskiego eksportu rolno-spożywczego przekraczająca 27 mld euro czyni ten sektor znaczącym w wolumenie PKB i nadal dysponuje on potencjałem wzrostu. 

Drugi dzień Kongresu 590 – najlepszego miejsca do rozmowy o gospodarce, jak powiedział premier Mateusz Morawiecki. Kontynuując, analizował on możliwości rozwoju gospodarczego po przezwyciężeniu kryzysu stanowiącego następstwo pandemii koronawirusa Sars-COV2.

W panelu poświęconym morskiej energetyce wiatrowej zastanawiano się nad tym, jak zbudować łańcuch wartości dla polskiego przemysłu. 

Wojciech Dąbrowski, prezes Zarządu Polskiej Grupy Energetycznej odwołując się do doświadczeń z okresu budowy autostrad, kiedy to firmy zewnętrzne zatrudniały polskich podwykonawców, doprowadzały do ich bankructwa, nie zawsze realizując powierzone zadania, co nie przeszkadzało im inkasować poważnych odszkodowań – wskazał na potrzebę konsekwentnego porządkowania otoczenia regulacyjnego, by w sposób przejrzysty, transparentny i skuteczny prowadzić proces wyłaniania wykonawców, zapewnić krajowym podmiotom dostęp do rynku, oraz wykorzystać posiadany potencjał do budowy kompetencji, siły kapitałowej, otworzyć możliwości ekspansji na rynki europejskie i światowe. 

Zdaniem Tomasza Tomasiaka, dyrektora Biura Transformacji energetycznej w PFR, by tak się stało, trzeba pozyskać stabilne źródła finansowania i profesjonalnie zarządzać obszarem ryzyka, który w tak bezprecedensowych co do skali i złożoności projektów jest nieuniknione. 

Z kolei Anna Kornecka, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii podkreśliła, że trwa proces konsultacji nowych regulacji poświęconych energetyce wiatrowej, bo od tego, jak zdefiniujemy ramy procesu inwestycyjnego, zależy w znacznej mierze jego pomyślny przebieg. Równie istotne jest określenie norm uwzględniających zrównoważony rozwój, co w tym przypadku oznaczać musi neutralność środowiskową i eliminowanie niekorzystnych z punktu widzenia zdrowia człowieka czynników. 

Wojciech Hann, prezes Zarządu Banku Ochrony Środowiska zapewnił, że w ocenie ryzyka, inwestorzy mogą liczyć na profesjonalną pomoc banku, który kojarząc partnerów, daje do dyspozycji nie tylko wsparcie kapitałowe, ale specjalistyczne know-how w zakresie oceny wykonalności projektu. Neutralność klimatyczna i redukcja śladu węglowego stanowią w kontekście zielonego ładu i KPO istotny czynnik oceny projektu na równi z prognozowaną stopą zwrotu z kapitału. 

Punkt widzenia wykonawców zaprezentował Krzysztof Figut, prezes Zarządu Polimex Mostostal S.A. Mamy doświadczenie i potencjał wytwórczy. Jako podwykonawcy gwarantujemy terminowość i solidność z dochowaniem standardów technicznych i eksploatacyjnych. Jesteśmy także konkurencyjni cenowo, a zdobyte doświadczenia otwierają perspektywę wejścia w charakterze partnera dużych projektów inwestycyjnych w energetyce wiatrowej, w Europie i na świecie. Potrzebujemy doradztwa w zakresie promocji, gwarancji finansowych i negocjowania kontraktów. Technologia nie stanowi dla nas bariery. 

Szereg podniesionych kwestii rozwinięto w kolejnym panelu poświęconym polskiemu mikstowi energetycznemu i polityce energetycznej, gdzie na rozstrzygnięcie czeka wiele kwestii praktycznych, jak choćby technologiczne i logistyczne warunki niezbędne na etapie magazynowania energii. Na kwestię te zwrócił w dyskusji uwagę prezes Zarządu Enea S.A – Paweł Szczeszek.

Następny panel skoncentrował się na kwestii neutralności klimatycznej w kontekście innowacji technologicznych. Zdaniem Filipa Grzegorczyka, wiceprezesa Zarządu grupy Azoty S.A. osiągnięcie neutralności klimatycznej do roku 2050, jak zakłada Unia Europejska, stwarza bardzo wiele wyzwań natury technologicznej i dotyczą one całej gospodarki. Szanse stwarza przeznaczenie 30% środków z budżetu na lata 2021-2027, wraz z Funduszem odbudowy, a więc z kwoty 1,83 biliona euro na cele klimatyczne. Elektryfikacja transportu, farmy wiatrowe, ekologiczne paliwo lotnicze czy zielony wodór, to tylko niektóre z rozwiązań, których wdrożenie uczyni ten cel możliwym w realizacji. To także kwestia odzyskiwania ze szkodliwych efektów ubocznych szeregu procesów wytwórczych substancji pożytecznych dla środowiska oraz neutralizacji i redukcji emisji, co obniża koszty produkcji. 

Dariusz Przybylik, dyrektor zarządzający Accenture podkreślił, że cyfryzacja i wdrożenie sztucznej inteligencji do procesów zarządczych, nie tylko je optymalizuje, ale w perspektywie, nawet poprzez tak pozornie nieznaczące zmiany, jak eliminowanie obrotu papierowego, redukuje ślad węglowy do poziomu efektu skali. Profesjonalne zarządzanie procesem tak pojmowanej transformacji daje dodatkowy efekt w postaci redukcji kosztów i uwalniania zasobów ludzkich. 

Zbigniew Warmuz, prezes Zarządu Synthos S.A. poinformował, że ta firma aktywna biznesowo w obszarze chemii budowlanej, przemysłu gumowego, termoizolacji, przemysłu papierowego etc. buduje swój model biznesowy na gospodarce obiegu zamkniętego, a więc z nastawieniem na neutralność klimatyczną. Jednocześnie wspiera samorządy w staraniach o gospodarkę niskoemisyjną. Tylko w minionym roku przekazaliśmy miastu Oświęcim ponad milin złotych na walkę ze smogiem poprzez wymianę urządzeń grzewczych.

Uczestnicy panelu zatytułowanego „Jak wygrać kryzys”, pod patronatem merytorycznym Centrum im. Adama Smitha wskazywali na ryzyko nadmiernej koncentracji i dążenie do omnipotencji państwa, co nie gwarantuje rozwiązania problemów ujawnionych w trakcie pandemii, a przeciwnie – prowadzi do ich multiplikowania. Jak dowodził Ireneusz Jabłoński, finansista, ekspert centrum im. Adama Smitha, przewaga, jaką daje nasze doświadczenie historyczne, powinna skutecznie odstraszać przed pokusą centralizacji rozumianej jako remedium na wszelkie bolączki. Biurokracja, formalizm i inercja to cechy dużych struktur z natury rzeczy niechętnych zmianom, innowacjom i poprawie efektywności działania. Cóż dopiero w warunkach nadzwyczajnych – dowodził. 

Prezydent Centrum A. Smitha, Andrzej Sadowski wskazał, że regulacje powinny określać reguły działania i ramy brzegowe, bez kazuistycznego dążenia do zastępowania kompetencji, wiedzy i odpowiedzialności podmiotów oraz osób odpowiedzialnych za zarządzanie poszczególnymi obszarami w gospodarce. Rolą administracji publicznej jest stabilizować sytuację, ale bez zastępowania biznesu, który najlepiej wie, czego mu w danym momencie potrzeba. Ulgi i pożyczki tak, ale już dotacje tylko w zakresie koniecznym do ochrony miejsc pracy w momencie nasilenia kryzysu. Struktura polskiej gospodarki pozwoliła przetrwać okres pandemii, ale istotne będzie na ile KPO uwzględni budowanie innowacyjności, wykorzystanie zielonego ładu i zmianę struktury w kierunku mobilności. 

W panelach i dyskusjach kuluarowych nie zabrakło akcentów poświęconych roli inwestycji w przeciwdziałaniu różnym formom wykluczenia społecznego, zadaniom polityki prorodzinnej w przeciwdziałaniu wyzwaniom natury demograficznej. Starzejemy się bowiem populacyjnie. Cyfryzacja, robotyzacja i automatyzacja, obok bezspornego postępu niesie ze sobą tyleż korzyści, co zagrożeń, nie do końca jeszcze rozpoznanych. Czas pandemii i destrukcja relacji społecznych uświadomiły nam to z całą wyrazistością. Mamy nadzieję, że w obliczu trendu spadkowego, gdy idzie o liczbę zakażeń, oraz wobec stopniowego rozluźniania obostrzeń sanitarnych, kolejne spotkanie w ramach Kongresu 590 wzmocni interakcje na rzecz wspólnego poszukiwania dróg postępu gospodarczego i umacniania pozycji Polski w Europie i na świecie.

Więcej artykułów