fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

21.8 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Hiszpania stawia na kolej

Spora część hiszpańskich tras kolejowych wciąż nie jest zelektryfikowana. Zmusza to wiele przedsiębiorstw do korzystania z pociągów spalinowych. Hiszpana liczy na fundusze europejskie, by zmienić tę niekorzystną sytuację transportową.

Warto przeczytać

Po 35% hiszpańskich torów kolejowych jeżdżą pociągi spalinowe. Dla sektora kolejowego oznacza to ogromne wyzwanie – konieczność elektryfikacji torów oraz poprawy i budowy części odcinków. Niektóre z nich bowiem istnieją jedynie na papierze i to nie od kilku lat, ale od dziesięcioleci. To za pieniądze, które przyznaje Bruksela, zostaną podjęte kluczowe prace, które od lat są tylko naniesione na plany, takie jak „baskijski Y” czy AVE do Asturii. Bez sięgnięcia po fundusze europejskie się nie obejdzie.

Czas na Brukselę

Teraz więc Hiszpania przekonuje Brukselę o konieczności zmian w krajowej strukturze przewozowej, prowadzących w kierunku bardziej zrównoważonych form transportu. I że w związku z tym niezbędne są inwestycje, do których należy elektryfikacja trakcji kolejowych. Ma to poprawić interoperacyjność hiszpańskich kolei, prowadząc do zapewnienia bezpiecznego oraz nieprzerwanego ruchu pociągów i umożliwiając im efektywne poruszanie się po transeuropejskiej sieci kolejowej.

Ministerstwo Transportu planuje inwestycje w czterech strategicznych terminalach – Vicálvaro, La Llagosta, Fuente de San Luis i Júndiz – w celu przeniesienia transportu towarowego na kolej.

Hiszpański rząd zobowiązuje się też do intermodalności kolejowo-portowej, czyli umożliwienia dostaw towarów bezpośrednio z pociągu do portu. Dotyczyć to będzie infrastruktury portowej, takiej jak A Coruña czy Castellón, ale nie tylko. To bardzo ważne, gdyż dotychczas El Musel w Gijón czy Ferrol – porty, które w ubiegłym roku przewoziły najwięcej towarów masowych, nie mają zelektryfikowanych dróg. To samo dotyczy śródlądowego portu w Walencji czy portu Algeciras, które także pozostają jednymi z najważniejszych w transporcie towarów.

Z opóźnieniem

Elektryfikacja hiszpańskich kolei rozpoczęła się wcześnie – w przypadku sieci Renfe już w latach dwudziestych XX wieku. Jednak potem działania w tym kierunku się ślimaczyły. Aż do późnych lat siedemdziesiątych były minimalne i ograniczały się jedynie do rozwiązywania konkretnych problemów związanych z przystosowaniem niektórych odcinków do rozwiązań stosowanych już w Europie.

Natomiast, stosunkowo niedawno – bo dwa lata temu, Wspólnota Europejskich Przedsiębiorstw Kolejowych zatwierdziła program polityczny mający między innymi położyć kres kolejom nieelektrycznym. Przedsiębiorstwa takie jak giganci Renfe, SNCF, Deutsche Bahn i Ferrovie dello Stato włączyły się do niego natychmiast, ale hiszpański Adif przyjął propozycję w swoim planie generalnym dopiero kilka miesięcy później.

Obecnie, sprzymierzeńcem w wojnie z tymi paliwami mają stać się fundusze unijne Next Generation, mające wspomóc odbudowę Europy po pandemii Covid-19.

Jedną z istotnych propozycji, nad którą pracowano już przed koronakryzysem, ale która jest wciąż uwzględniona w projekcie funduszy europejskich, jest ta dotycząca promowania wydajnych i zrównoważonych metod transportu. W tym przypadku za priorytetowe uznaje się przerzucenie metod transportu towarów z autostrady na tory.

Po co ta elektryfikacja?

Wiele towarów musi być w Hiszpanii transportowanych liniami, które wciąż nie są zelektryfikowane. Używa się więc na nich wciąż pociągów spalinowych. Powoduje to dużą stagnację w towarowych przewozach kolejowych, gdyż wciąż chętniej wybierany jest transport drogowo-samochodowy.

Ma się to zmienić w ciągu niecałych dziesięciu lat. Z najnowszych planów dotyczących korytarza śródziemnomorskiego i atlantyckiego wynika, że ostateczne wdrożenie w 2030 r. podstawowej, transeuropejskiej sieci transportowej spowoduje wzrost udziału kolei w przewozach towarowych i pasażerskich. Doprowadzi do wzrostu o 29% liczby tonokilometrów przewiezionych pociągami. Hiszpania przekazała Brukseli informację o tym, że spodziewa się, że do 2030 r. kolejowe przewozy towarowe wzrosną o 50%, a do 2050 r. wręcz się podwoją.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły