fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Szwajcaria wygrywa gospodarcze Euro – twierdzi „Rzeczpospolita”

Jeśli chodzi o siłę gospodarek i giełd, mistrzem jest Szwajcaria, wynika z modelu, który opracowała „Rzeczpospolita”. Redakcja, w swojej interesującej koncepcji, oceniła poszczególne kraje tak, jakby rozgrywały między sobą mecz piłki nożnej. Jednak nie bramki zapewniały tu miejsce na podium, a wiele innych kryteriów.

Warto przeczytać

Redakcja uwzględniła, przygotowane przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy dane o PKB za 2020 r. i prognozy PKB na 2021 r. i 2022 r. oraz prognozy dotyczące stopy bezrobocia na 2021 r., dane o PKB na głowę (z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej), także o tym, jak zmieniały się główne indeksy giełdowe w poszczególnych krajach przez ostatnie 12 miesięcy.  

Kraje były oceniane w każdej z tych kategorii. Jeśli dwa państwa wypadały identycznie, to o zwycięstwie decydowała wielkość nominalnego PKB. Jeśli chodzi o Anglię, Szkocję i Walię stosowano dane dla całej Wielkiej Brytanii – w przypadku, gdy nie były dostępne dla nich odrębne dane. 

Kto wygrywa potyczki gospodarcze? 

W swojej grupie Polska zajęła pierwsze miejsce, przed Szwecją i Hiszpanią. Jak czytamy w „RP”, w jednej ósmej finału odbyłyby się mecze pomiędzy: Rosją i Francją, Szwajcarią i Niderlandami, Niemcami i Danią, Czechami i Szwecją, Polską i Ukrainą, Anglią i Węgrami, Austrią i Hiszpanią oraz Belgią i Turcją. W ćwierćfinałach zaś, naprzeciwko siebie stanęłyby: Rosja i Szwajcaria, Niemcy i Szwecja, Polska i Anglia oraz Austria i Belgia.  

Anglię wyprzedzilibyśmy w przypadku stopy bezrobocia, danych o PKB za 2020 r. i zwyżki indeksu WIG z ostatnich 12 miesięcy. Tracimy natomiast jeśli chodzi o statystyki PKB na głowę oraz prognozy wzrostu gospodarczego na 2021 i 2022 r. Chociaż oznaczałoby to remis, ostatecznie przegralibyśmy po uwzględnieniu dodatkowo wielkości nominalnego PKB.  

Zgodnie z redakcyjnym modelem, do półfinałów weszłaby Szwajcaria i Niemcy oraz Anglia i Belgia. Ostatecznie, w finale „Szwajcaria wygrałaby z Anglią dzięki wyższemu PKB na głowę, niższej stopie bezrobocia, mniejszemu spadkowi PKB w 2020 r. oraz szybszemu wzrostowi głównego indeksu giełdowego”. 

Posługując się tu twardymi danymi: Szwajcarski indeks SIX zyskał przez ostatnie 12 miesięcy 45 proc., podczas gdy brytyjski FTSE 100 – jedynie 12 proc. Lepszy od szwajcarskiego był tylko austriacki ATX. Ten ostatni wzrósł przez 12 miesięcy aż o 52 proc. 

A piłkarze? 

Jeśli zaś chodzi o piłkarskie rozgrywki Euro 2021, analitycy niektórych instytucji finansowych opracowali własne modele. Według ekspertów Goldman Sachs zwyciężyć powinna Belgia. Polska w fazie pucharowej w pierwszym meczów przegra prawdopodobnie z Danią i odpadnie. Goldman Sachs także widzi Belgię na najwyższym podium. Ma ona 29 proc. szans na wygrane – potwierdza Laboratorium Analitycznego DTAI Sports przy Katolickim Uniwersytecie w Leuven 

Innego zwycięzcę typują natomiast analitycy Domu Maklerskiego Prosper Capital. Według nich pierwsze miejsce zajmą Niemcy, a drugie i trzecie kolejno Francja i Belgia. Polska nie znalazłaby się na podium, zajmując czwartą pozycję przed Hiszpanią i Włochami. Cóż, dla naszej drużyny mecze na Euro 2021 już się zakończyły. 

Na podstawie: https://www.rp.pl/Dane-gospodarcze/306109879-Szwajcaria-faworytem-gospodarczego-Euro-2020.html

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię