fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Nowy test z krwi pozwoli wykryć znaczącą część nowotworów we wczesnym stadium – donosi „The Telegraph”

Opracowane przez amerykańskich naukowców badanie krwi wykrywa ponad 50 rodzajów raka. Okazało się przy tym na tyle dokładne, że można je wdrożyć jako test przesiewowy. Jest ono obecnie pilotowane i testowane przez brytyjskie NHS.

Warto przeczytać

Nowe narzędzie jest skierowane do osób o podwyższonym ryzyku zachorowania na nowotwór, w tym pacjentów w wieku 50 lat i starszych. Jest w stanie wykryć wiele odmian raka, obecnie trudnych do zdiagnozowania we wczesnym stadium, w tym nowotwory głowy i szyi, jajników, trzustki, przełyku i niektóre nowotwory krwi. Wykrywa nowotwór często przed pojawieniem się jakichkolwiek oznak lub objawów choroby.  

Test został opracowany przez amerykańską firmę Grail mającą siedzibę w Kalifornii. Szuka zmian chemicznych we fragmentach kodu genetycznego, które przeciekają z guzów do krwiobiegu. Sprawdza również, w jaki sposób DNA chorego zostało zmienione, a sztuczna inteligencja przetwarza to, aby obliczyć, czy u danej osoby istnieje prawdopodobieństwo raka, a jeśli tak, to, w którym miejscu w organizmie. Wyniki badania pacjent może otrzymać już w ciągu 10 dni roboczych.  

Obecnie Grail współpracuje z NHS, aby przetestować nowe narzędzie na 164 tys. osób. 

Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika, że test jest dokładny i daje bardzo mało wyników fałszywie dodatnich. W przypadku już przetestowanych 2823 osób z chorobą i 1254 osób zdrowych, prawidłowo zidentyfikował obecność raka w 51,5 proc. przypadków we wszystkich stadiach choroby, a błędnie go wykrył tylko w 0,5 proc. przypadków (raz na 200 testów). 

Badania wskazują, że był w stanie wykryć nowotwory czwartego stopnia, czyli najbardziej zaawansowane, w 90,1 proc. przypadków.  

Jednak jego czułość malała, gdy choroba nie była jeszcze tak zaawansowana. Test wykrył tylko 16,8 proc. zmian nowotworowych w pierwszym stadium, 40,4 proc. w drugim i 77 proc. w trzecim stadium. 

W przypadku wszystkich rodzajów raka dokładność wyniosła 40,7 proc. Różnice były jednak znaczące i zależały od stadium i typu nowotworu. 

Dr Eric Klein, przewodniczący Glickman Urological and Kidney Institute w Cleveland w stanie Ohio, który testował technikę opracowaną przez Graila, powiedział: „Wczesne wykrycie raka, gdy leczenie ma większe szanse powodzenia, jest jedną z najważniejszych możliwości, jakie mamy, by zmniejszyć szkodliwość raka”. Według naukowca, jeśli nowy test zostanie połączony z innymi testami przesiewowymi „może mieć głęboki wpływ na sposób wykrywania raka, a ostatecznie na zdrowie publiczne”. 

Jest bowiem nadzieja, że pozwoli na szybką identyfikację osób we wczesnym stadium nowotworu. Zwłaszcza że „test przesiewowy, który wymaga jedynie prostego pobrania krwi, może stanowić opcję dla tych społeczności, które mają słaby dostęp do placówek medycznych” – twierdzi dr Klein.  

„Jestem podekscytowany potencjalnym wpływem, jaki to podejście będzie miało na zdrowie publiczne” – przyznał. 

Profesor Peter Johnson, dyrektor NHS ds. raka, również pokłada duże nadzieje w nowym teście. „To ostatnie badanie dostarcza dalszych dowodów na to, że takie badania krwi mogą pomóc NHS w osiągnięciu ambitnego celu, jakim jest wykrycie trzech czwartych nowotworów we wczesnym stadium, kiedy istnieje największa szansa na wyleczenie”  powiedział.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię