fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Nie ma mikroprocesorów, więc auta w całej Europie zdrożeją – donosi „El Economista”

Hiszpańska gazeta pokazuje, jak globalny kryzys w branży półprzewodników masakruje rynek samochodowy. Eksperci oceniają, że straty na dziś wynoszą 92 mld euro. Wzrost cen aut jest nieuchronny.

Warto przeczytać

Zerwanie łańcucha dostaw w czasie pandemii, a potem blokada Kanału Sueskiego, przyniosły ogromne, liczone w setkach milionach euro, spadki przychodów producentów samochodów. Dlaczego? Zabrakło półprzewodników i ciągle ich brakuje. Według najnowszego raportu AlixPartners tylko w tym roku przemysł motoryzacyjny stracił z tego powodu 110 mld dolarów (około 92 mld euro), bo globalna produkcja aut spadła o 3,9 mln pojazdów.

Problemy będą trwały

Co prawda prognoza firmy konsultingowej Bain&Company mówi o możliwości zredukowania tych strat do 60 mld dolarów, jednak brak półprzewodników w znaczący i niekorzystny sposób odbije się na rynku. Firma przypomina, że tylko w pierwszym kwartale tego roku zaprzestano produkcji około 1,3 mln samochodów na całym świecie. Z kolei AlixPartners mówi o wstrzymaniu do końca roku montażu nawet 3,9 mln pojazdów.

Niewątpliwie już teraz widać, że kryzys rozciągnie się w czasie. Początkowe prognozy mówiły, że podaż półprzewodników znacząco wzrośnie w drugiej połowie 2021 r. Jednak już widać, że nie uda się tego osiągnąć. 

Auta będą drożeć 

 Nie powinien więc dziwić fakt, że ograniczona podaż komponentów elektroniki pojazdów spowoduje wzrost ich cen. Według S&P Global Ratings doprowadzi to do podwyżek cen nie tylko nowych samochodów, ale także niektórych modeli używanych.

Hiszpańska zapaść 

Koronakryzys dopadł wszystkie hiszpańskie fabryki samochodów, w których niemal cały zeszły rok obfitował w przestoje w produkcji z powodu załamania się branży półprzewodników. Najdłużej bronił się przed kryzysem Volkswagen Navarra, który jednak w końcu wdrożył Plan Zwolnień Tymczasowych. Zarząd Landaben i większość związków zawodowych (UGT, CCOO i CCP) zatwierdzili niedawno nową umowę „Erte”, dotyczącą spraw organizacyjnych i produkcyjnych. Miała ona obowiązywać do końca 2021 r., umożliwiając ciągłą produkcję, ale ta w ostatnim czasie została najpierw ponownie sparaliżowana, a potem całkowicie wstrzymana. Produkcję musiał ograniczyć także SEAT oraz Audi A1 w Martorell. Nawet fabryka Mercedes-Benz w Vitorii przestanie pracować na trzy zmiany. 

Spadek produkcji

W rezultacie hiszpański rynek produkcji aut przeżywa poważną zapaść. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy tego roku produkcja spadła o 19 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, osiągając poziom 1032881 wyprodukowanych aut. „W maju, w hiszpańskich fabrykach zmontowano tylko 182 838 sztuk pojazdów, czyli o 37,8 proc. mniej, w porównaniu z tym samym miesiącem 2019 r.” – wynika z danych hiszpańskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów i Ciężarówek Anfac. Na tym jednak nie koniec problemów. Według Anfac niedobór półprzewodników „pozostanie problemem dla fabryk pojazdów co najmniej do pierwszej połowy 2022 r.”

Cała Europa cierpi

Kryzys na rynku półprzewodników polegający na niezaspokojonym popycie przy wyjątkowo niskiej podaży wpływa nie tylko na hiszpańskie fabryki, ale także na całą Europę. Przestoje i opóźnienia w pracy dotykają wiele innych europejskich zakładów produkujących samochody. W czerwcu, w porównaniu z majem, spadł też eksport aut produkowanych w Hiszpanii na takie rynki jak Francja (-22,7 proc.), Niemcy (-26,7 proc.), Wielka Brytania (-30,8 proc.) i w mniejszym stopniu Włochy (-19,3 proc.). Jednak to hiszpański rynek wewnętrzny zanotował największy spadek, pośród głównych rynków europejskich (-35,9 proc.).

Pomimo spadku w maju, o 113,2 proc. wzrosła – w stosunku do poprzedniego roku – produkcja pojazdów zero- i niskoemisyjnych, osiągając liczbę 20 813 sztuk. 

Od stycznia do maja wyeksportowano z Hiszpanii 884 244 pojazdy, to 13,7 proc. mniej w porównaniu z danymi sprzed dwóch lat.

Hiszpania wyprzedza brazylijskiego konkurenta

Pomimo kryzysu na rynku półprzewodników, Hiszpania pozostaje ósmym – największym producentem aut na świecie, wyprzedzając między innymi Brazylię. Między styczniem a majem tego roku Brazylia zmontowała 981 523 samochodów – o 20,9 proc. mniej w porównaniu z liczbą sprzed dwóch lat (według danych brazylijskiego stowarzyszenia pracodawców Anfavea). W czasie tego wyjątkowego kryzysu rywalizująca tradycyjnie z krajami Ameryki Łacińskiej Hiszpania wyprzedza Brazylię o 51 358 pojazdów wyprodukowanych, w pierwszych pięciu miesiącach roku. 

W tej trudnej dla branży motoryzacyjnej sytuacji nie pozostaje więc nic innego, jak tylko cierpliwie czekać na pełne przywrócenie łańcucha dostaw półprzewodników do elektroniki używanej w przemyśle samochodowym. 

Źródło: https://www.eleconomista.es/ecomotor/motor/noticias/11289285/06/21/La-crisis-de-los-semiconductores-costara-92000-millones-de-euros-e-incrementara-los-precios.html

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię