fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Pora poprawić relacje Izraela z amerykańskimi Żydami

Przez ostatnie dziesięciolecia rząd Izraela tworzył swój antypluralistyczny, „ortodoksyjny” wizerunek. Wywarł on negatywny efekt na Stany Zjednoczone. Tymczasem gros Izraelczyków nie ma większego pojęcia o Ministerstwie ds. Diaspory, nie rozumie jego działalności i uważa nawet ten urząd za zbędny. W izraelskiej debacie publicznej brakuje tematu stosunków z amerykańskimi Żydami, brak rozmów na temat działań związanych z Żydami w USA, chociaż istnieje ministerstwo, które za pieniądze podatników ma właśnie tym się zajmować.

Warto przeczytać

Relacje Izraela z Żydami, z całego świata przeszły wiele burzliwych przeobrażeń. Ameryka była początkowo jednym z największych sojuszników Izraela, na początku istnienia państwa wspierając go finansowo. Teraz jednak USA krytycznie spogląda na rząd Izraela i próbuje angażować się w kształtowanie obywatelskiego społeczeństwa izraelskiego. Jeśli zaś chodzi o amerykańskich Żydów, koncentrują się oni obecnie na krajowych problemach – zapobieganiu asymilacji i przeciwdziałaniu antysemityzmu. Wybuchy tego drugiego są zresztą sprzęgnięte przynajmniej częściowo z polityką Izraela.

Ostatnimi czasy stanowisko izraelskiego Ministerstwa ds. Diaspory było podobne do tamtejszych partii prawicowych: ortodoksja wydawała się jedyną poprawną formą judaizmu zarówno w Izraelu, jak i za granicą. Projekty opracowywane w ministerstwie przekazywano do wykonania organizacjom i stowarzyszeniom religijnym o charakterze ortodoksyjnym lub nawet ultraortodoksyjnym. Nie były one jednak w stanie sprostać wyzwaniom, przed którymi faktycznie stają społeczności żydowskie na świecie.

Tymczasem nowe badanie tożsamości i życia wśród amerykańskich Żydów pokazało niepokojący obraz. Aż 40 proc. amerykańskich Żydów z grupy wiekowej od 18 do 29 lat określiło się jako „Żydzi bezwyznaniowi”, czyli świeccy lub niezaangażowani w praktyki religijne. Wielu z nich nie czuje też przynależności do żydowskiej gminy i jej życia. Swój związek z Izraelem określają albo jako słaby, albo jako nieistniejący w ogóle. To wynik przyjmowanej przez ostatnie lata w Izraelu polityki budowania wizerunku opartego jedynie na ortodoksji i antypluralizmie.

Rośnie liczba amerykańskich Żydów, którzy w ogóle nie identyfikują się z judaizmem. Jednocześnie o tym trendzie bardzo mało mówi się w Izraelu, w mediach jest praktycznie nieobecny.

Nachmana Shai został nowym ministrem ds. Diaspory i pierwszym jego wyzwaniem będzie właśnie ożywienie dyskusji o związkach między Izraelem a społecznościami Żydów rozproszonymi po całym świecie. Ta relacja spotyka się z nowymi wyzwaniami zakorzenionymi w nowej rzeczywistości, potrzebuje więc nowego kierunku działań, nowej strategii. Należy oprzeć ją na wzajemnym szacunku, ale uwzględnić tę rosnącą grupę ludzi, która dziś przyjmuje określenie „niezaangażowanych”.

Przeprowadzenie takich działań przez izraelskie ministerstwo byłoby jednak trudne, jeśli w ogóle możliwe. Na szczęście może ono współpracować z różnymi organizacjami, takimi jak BINA, które działają w wielu krajach. Trzeba jednak mieć na uwadze, że to organizacje inkluzywne, często dalekie od ortodoksji. Warto więc skoncentrować się na żydowskiej nauce, aktywizmie społecznym i budowaniu społeczności – istotnych elementach żydowskiej tożsamości także w Stanach Zjednoczonych.

To z jednej strony wyzwanie, z drugiej strony szansa – na odnowienie partnerstwa i zacieśnienie relacji między dwiema największymi społecznościami żydowskimi na świecie. Wydaje się, że minister Shai widzi tę szansę i wie, jak działać – tak przynajmniej można wnioskować po tym, jak ostatnio poleciał na Florydę, gdzie wspierał żydowską społeczność Surfside po katastrofalnym zawaleniu się kondominium. Stoi za nim także poparcie izraelskiej opinii publicznej, więc powrót do dialogu i partnerstwa z amerykańskimi Żydami będzie dla niego tym łatwiejszy. Jeśli uda się to zrealizować ze Stanami, istnieje spora szansa, że w dalszej kolejności możliwe będzie budowanie silnych związków między Izraelem a Żydami z całego świata.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię