fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

19.5 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Pamięć powstańczego czynu to fragment politycznego testamentu śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Szeregi Powstańców topnieją, kolejni odchodzą na wieczną wartę, gdzie czeka na nich z rozwartymi szeroko do braterskiego uścisku ramionami śp. Prezydent Lech Kaczyński. To On, jeszcze jako Prezydent Warszawy upomniał się o pamięć warszawskich dzieci.

Warto przeczytać

Szli do powstania mając naście lat, a harcerską pocztę polową zasilali jeszcze młodsi dziewczęta i chłopcy.  Znalazł godne miejsce, środki, sojuszników. W tej liczbie w licznej jeszcze wówczas rzeszy powstańców i ich rodzin oraz tysięcy obywateli miasta niezłomnego, którzy przekazywali rodzinne pamiątki, fotografie, ocalałe fragmenty jakże skromnego wówczas wyposażenia bojowego i liczne świadectwa. 31 lipca minęło 17 lat od dnia, kiedy w 60 rocznicę Powstania Warszawskiego ówczesny Gospodarz Stolicy – Prezydent Lech Kaczyński w obecności licznie przybyłych delegacji z sekretarzem stanu USA Colinem Powellem, wicepremierem Wielkiej Brytanii Johnem Prescotem i kanclerzem Niemiec Gerhardem Schroederem uderzając w dzwon Monter symbolicznie otworzył podwoje placówki. W powojennym muzealnictwie nie miała ona odpowiednika w europejskiej skali. Obchodom rocznicy towarzyszył apel poległych na Cmentarzu Powązkowskim, przemarsz powstańców ulicami znaczonymi ich krwią i chwałą w dniach powstania, a także uroczysta rezolucja Senatu Stanów Zjednoczonych. Pozwoliło to nie tylko przywrócić pamięć, ale pokazać zachodnim sojusznikom tradycje i umiłowanie wolności wyrażone zbrojnym czynem polskiego państwa podziemnego podczas najbardziej krwawej w dziejach II Wojny Światowej. Dzieło Prezydenta Kaczyńskiego zainicjowała obietnica złożona powstańcom na inaugurację prezydentury jeszcze w roku 2002. Zakreślała ona datę realizacji projektu na 60. rocznicę wybuchu Powstania. Jakże wielu wątpiło wówczas w realność owego zamysłu. Koncepcja opracowana została w roku kolejnym z udziałem Pawła Kowala, Leny Dąbkowskiej – Cichockiej i Joanny Bojarskiej pod przewodnictwem Jana Ołdakowskiego konsultującego się na bieżąco z Lechem Kaczyńskim. Jeszcze tego samego roku wskazano lokalizację w zabytkowej siedzibie dawnej elektrowni tramwajowej i rozpisano konkurs, którego triumfatorem został autor polskiego pawilonu na Expo 2000 w Hanowerze – Wojciech Obtułowicz. Prace wykonawcze podjęte w systemie trzyzmianowym w kwietniu 2004 ukończono na dzień przed rocznicą, a więc 31 lipca 2004 r. Iście warszawskie tempo! W przemówieniu z tej okazji Lech Kaczyński przypomniał zasługi powstańców, hekatombę miasta obróconego w perzynę i 200 tysięcy cywilnych ofiar niemieckiej eksterminacji oraz tych, którym niedane było doczekać tej radosnej chwili, gdyż padli po wojnie ofiarą stalinowskich represji, bądź zmarli w zapomnieniu, często samotni i w biedzie. Odwołał się do systemu wartości kształtującego pokolenie AK na fundamencie ruchów niepodległościowych przełomu XIX i XX wieku, rewolucji 1905 roku i wielostronnych nurtów walk o niepodległość lat 1914-1918, systemu patriotycznego wychowania, który ukształtował się w II Rzeczypospolitej, wreszcie umiłowania wolności, które kazało nie bacząc na bezmiar ofiar, z determinacją walczyć z najeźdźcą wielokroć silniejszym. 

Powstanie Warszawskie było wielkim czynem niepodległościowym, było walką o wolność Polski, o prawo do własnego państwa, do własnych decyzji do bycia u siebie. To powstańczy zryw, przez kolejne lata wyznaczane przez polski październik, marzec, grudzień doprowadziły najpierw do karnawału sierpnia 1980, a potem do kolejnych wydarzeń, których ciemne dni stanu wojennego nie mogły zatrzymać. Prezydent przypomniał, że niepodległość i jej budowa, to ciągłe wyzwanie. Te słowa nabierają szczególnego wymiaru także dzisiaj i zachowują swoja aktualność. Również dlatego, że jest osadzona w zbiorowej pamięci, przeżywaniu świata, zbiorowej świadomości wyrosłej na wspólnotowych wartościach. Warto o tym pamiętać podczas rocznicowych obchodów i w zgiełku sporów, które nie zawsze odsłaniają rzeczywiste intencje ich inicjatorów, za to sieją spustoszenie i zamęt w kształtowaniu współczesnego oblicza patriotyzmu.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię