fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.1 C
Warszawa
wtorek, 27 lutego, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Iran/ Zaprzysiężenie prezydenta Raisiego na oczach całego świata

Warto przeczytać

Ponad 70 krajów wysłało do Iranu dygnitarzy na czwartkową ceremonię zaprzysiężenia twardogłowego duchownego Ebrahima Raisiego na prezydenta. Uroczystość ma mieć mniej religijny wydźwięk niż ta wtorkowa, kiedy poparcia udzielił mu najwyższy przywódca duchowo-polityczny Ali Chamenei.

Raisi zostanie zaprzysiężony w parlamencie w czwartek po południu, w obecności 115 międzynarodowych dyplomatów z 73 państw. Ceremonia ta jest następstwem wtorkowej uroczystości, podczas której ajatollah Chamenei formalnie mianował Raisiego prezydentem; uczestniczyli w niej głównie przedstawiciele władz Iranu.

Przed czwartkową ceremonią irańskie władze ogłosiły nawet, że będzie na niej obecna mniejsza liczba urzędników krajowych, aby zrobić miejsce dla przedstawicieli z zagranicy, a także z powodu istniejących ograniczeń związanych z pandemią koronawirusa.

Podczas wtorkowej ceremonii Chamenei i Raisi poczynili wiele wewnętrznych odniesień religijnych, które mogą być mniej widoczne podczas czwartkowej ceremonii ze względu na obecność międzynarodowych uczestników. Raisi najpierw obiecał, że podejmie kroki w celu zniesienia “tyrańskich sankcji” nałożonych przez USA. Nie jest jasne, czy w obecności światowych przywódców przyjmie on bardziej pojednawczą postawę, czy też utrzyma swoje bardziej konfrontacyjne podejście do Zachodu.

Szef irańskiego wymiaru sprawiedliwości, blisko związany z ajatollahem Chameneim wygrał czerwcowe wybory prezydenckie.

60-letni kleryk przedstawiał się w kampanii jako najlepsza osoba do walki z korupcją i rozwiązania problemów gospodarczych, z którymi Iran borykał się pod rządami dotychczasowego prezydenta, relatywnie umiarkowanego duchownego Hasana Rowhaniego.

Wielu Irańczyków i działaczy na rzecz praw człowieka wskazuje na domniemaną rolę Raisiego w masowych egzekucjach więźniów politycznych w latach 80. XX wieku.

Raisi, noszący czarny turban, który w tradycji szyickiej oznacza, że jest potomkiem proroka Mahometa, poszedł w ślady ojca i w wieku 15 lat zaczął uczęszczać do seminarium w świętym mieście Kom.

W czasie studiów brał udział w protestach przeciwko popieranemu przez Zachód szachowi Iranu Mohammadowi Rezie Pahlawiemu, który został ostatecznie obalony w 1979 r. podczas rewolucji islamskiej pod wodzą ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. (PAP)

cyk/ tebe/

arch.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły