fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Stosunki między hiszpańską Partią Ludową i Vox są najgorsze w momencie, gdy są na szczycie sondaży – informuje „Libertad Digital”

W październiku ubiegłego roku hiszpańska partia Vox wnioskowała o wotum nieufności wobec premiera Pedro Sáncheza. Partia Ludowa zagłosowała przeciwko co stało się początkiem pogorszenia stosunków między tymi dwoma partiami kierowanymi przez Pablo Casado i Santiago Abascala.

Warto przeczytać

Ostatnie miesiące bynajmniej nie oznaczały poprawy tych stosunków. Paradoksalnie nowe sondaże pokazały, że te dwie partie mogłyby utworzyć wspólny rząd i odsunąć Pedro Sáncheza od Pałacu Moncloa. Wydaje się, że kluczowe dla relacji między Partią Ludową a Vox były wydarzenia w Ceucie. W tym autonomicznym mieście Partia Ludowa wstrzymała się od głosu w głosowaniu, które uznało Santiago Abascala za persona non grata.

Eskalacja różnic nastąpiła niedługo później, kiedy we Wspólnocie Madryckiej sam przewodniczący Santiago Abascal zagroził pozwem sądowym przewodniczącej regionu Isabel Díaz Ayuso, jeśli ta zdecydowałaby się na wprowadzenie paszportów covidowych.

Konflikt miał też miejsce w Andaluzji – tu partia Vox uznała, że Juanma Moreno nie dotrzymuje umów zawartych w pakcie o inwestyturze, co doprowadziło do rozpadu porozumienia z Partią Ludową. Te napięcia, które ostatnio pojawiają się co chwilę zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym, mają miejsce w połowie kadencji hiszpańskiego parlamentu.

Kolejne wybory zaplanowane są za dwa lata, o ile oczywiście partie nie porozumieją się w sprawie wcześniejszych wyborów. Ale żeby tak się stało, musiałyby zająć wspólne stanowisko. Zobaczmy, jak relacje między Partią Ludową i Vox wyglądają obecnie w różnych hiszpańskich wspólnotach autonomicznych, gdzie musiałyby wejść w koalicję, by móc wspólnie rządzić.

Pogarszające się stosunki w Andaluzji

W maju 2020 r. Vox wycofało swoje poparcie dla rządu Andaluzji. Od tego czasu relacje między tą partią a Partią Ludową tylko się pogarszały. Partia Abascala naciska na prezydenta Wspólnoty Andaluzji Juana Moreno, by przyspieszył wybory, jak to miało miejsce w Madrycie, ale ten odmawia.

Ostatnio Vox zbojkotowało dwie ustawy, które miały duże znaczenie w andaluzyjskim parlamencie: ustawę o zdrowiu publicznym i ustawę o wspieraniu zrównoważonego rozwoju terytorium Andaluzji. Druga z nich została ostatecznie przyjęta, ale wymagało to wielodniowych negocjacji. Vox ma świadomość, że skład obecnego parlamentu andaluzyjskiego wcale nie odpowiada aktualnym nastrojom Andaluzyjczyków, którzy coraz liczniej skłaniają się właśnie ku tej partii.

Wobec tego Macarena Olona i Patricia Rueda zwróciły się do zarządu, mówiąc, że w najbliższych wyborach Partia Ludowa „albo będzie w rządzie z Vox, albo wcale”. Tymczasem Partia Ludowa odpowiedziała wezwaniem do „politycznego wzrostu” i „niebawienia się w taktyczne rozwiązywanie wyborczych zdobyczy, kiedy wciąż zmagamy się z piątą falą pandemii”.

Jednak rząd andaluzyjski pracuje już nad utrzymaniem weta Vox. Wydaje się, że obecnie wdrażany jest plan B, który zakłada przedłużenie budżetu na rok 2021 do roku 2022. Oczywiście politycy zapewniają o staraniach przedstawienia nowego budżetu, ale wiadomo już, że budżet na rok 2021 można bez większych problemów przenieść także na rok kolejny.

Ostatnie starcie Ayuso-Abascal w Madrycie

Niedawno Santiago Abascal opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym groził Isabel Díaz Ayuso, prezydent Wspólnoty Madrytu, że jeśli zatwierdzi ona wprowadzenie paszportu covidowego, to Abascal pójdzie z tym do sądu. Stało się to rzecz jasna źródłem kolejnych napięć między Partią Ludową, z której pochodzi pani prezydent, a Vox, którego prezesem jest Abascal.

Díaz Ayuso próbowała niedługo później załagodzić napięcia i kontrowersje, tłumacząc, że jest „absolutnie przeciwna wprowadzaniu innowacji i narzucaniu ograniczeń i komplikacji”.  „Ale wierzę, że jeśli się szczepi i uodparnia, to dzieje się tak z jakiegoś powodu i trzeba to najpierw zbadać, biorąc pod uwagę opinię lekarzy” – dodała.

Zapytana o reakcję Abascala, prezydent powiedziała, że „nie ma żadnych problemów z Vox. Nie mam żadnego w Madrycie, ale niektórzy z nas rządzą i mają obowiązki w administracji, a ja nie lubię gróźb i ultimatum”.

To, co faktycznie nie spodobało się Ayuso, to nie stanowisko Abascala w sprawie covidowych paszportów, ale jego ton. Wydaje się jednak, że relacje między partiami nie są złe, i po powrocie do obrad Zgromadzenia we wrześniu będą mogły wspólnie realizować swoje cele.

Zerwane stosunki w Murcji

Gorzej sytuacja wygląda w Murcji, gdzie partie zerwały stosunki po tym, jak Partia Ludowa utworzyła rząd z trzema deputowanymi wcześniej wyrzuconymi z Vox. Tu także partia Abascala domaga się wcześniejszych wyborów.

Przedstawiciele Partii Ludowej wyrazili nadzieję, że różnice dzielące ich z Vox nie będą rosły. Trzeba jednak pamiętać, że w Murcji to Partia Ludowa zasilana wyrzuconymi deputowanymi ma absolutną większość głosów.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!