fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Większość pieniędzy na inwestycje Polskich Sieci Energetycznych trafia do zagranicznych firm. Pora to zmienić!

Modernizacja sieci przesyłowej to klucz do sukcesu w transformacji energetycznej. Energetyka zeszła na chwilę z czołówek medialnych, ale sprawy wymagające systemowych rozwiązań pozostają aktualne. W wymiarze technologicznym, finansowym, logistycznym i infrastrukturalnym. Ten ostatni obszar to w naszych realiach domena PSE.

Warto przeczytać

Z tego względu po raz kolejny zwróciliśmy się z szeregiem pytań, chcąc się upewnić, że sprawy idą w dobrym kierunku. Wytworzyć prąd to jedno. Przesłać go tanio, zapewniając ciągłość działania, neutralność środowiskową i w warunkach optymalizacji kosztów, to już inna sprawa, zwłaszcza że dyslokacja dotychczasowej infrastruktury nie odpowiada aktualnym potrzebom rynku, a dłuższa droga przesyłu to większy koszt. Także dla końcowego odbiorcy.

W tej batalii niebagatelną rolę odgrywają nakłady, zwłaszcza że dynamicznie odrabiająca post pandemiczny dołek gospodarka potrzebuje więcej energii. Stąd skierowaliśmy kolejne pytania do pani Beaty Jarosz-Dziekanowskiej, Rzecznika Prasowego PSE S.A. 

Specyfika inwestycji infrastrukturalnych sprawia, że proces przygotowania budowy jest równie skomplikowany na etapie projektowym i uzgodnień jak w trakcie samej realizacji. Innymi słowy, trzeba sporo wydać jeszcze przed wejściem na plac budowy, a ceny rosną już w trakcie realizacji zadań. 

Jaki poziom inwestycji (kwoty) zrealizowało PSE w ciągu ostatnich sześciu lat oraz jaki wolumen wartościowy (również w ujęciu kwotowym) zakłada plan inwestycyjny PSE na najbliższe trzy lata?

Wydatki PSE na inwestycje poniesione w latach 2015-2020:

2020 – 0,92 mld, 2019 – 1,5 mld zł, 2018 – 1,8 mld zł, 2017 – 1,5 mld zł, 2016 – 1,2 mld zł, 2015 – 0,93 mld zł. 

Średnioroczny wzrost – wyjąwszy „dołek pandemiczny” w roku 2020 – to rząd 300 mln PLN, który nie zwala z nóg, zwłaszcza gdy dodać wzrost cen oraz inflację. Przy spadku rentowności trudno więc mówić o znaczącym postępie. „Ale to już było”, jak śpiewano w refrenie popularnego szlagieru. Może, więc plan na kolejne lata da podstawy do optymizmu? 

Plan na lata 2021-2023 zakłada następujący poziom wydatków:

2021 – 0,86 mld zł, 2022 – 1,35 mld zł, 2023 – 1,41 mld zł.

Szału więc nie ma w porównaniu z rekordowym dotąd rokiem 2018. Łącznie, w perspektywie 2021-2030, PSE wydadzą na inwestycje w infrastrukturę ponad 14 mld zł. Kolejna sprawa dotyczy tego, czy w owym „torcie inwestycyjnym” rodzime firmy mają udział adekwatny do możliwości, czy może ich rola ogranicza się do podwykonawstwa, a wartość dodana trafia poza obszar realizacji inwestycji.

Jaki był poziom zaangażowania w zadania inwestycyjne (ujęcie wartościowe) firm polskich i zagranicznych, w okresie minionych sześciu lat?

W mld PLN      
Stan naLiczba kontraktówŁączna wartość KontraktówKapitał Polski% udziałKapitał zagranicznyudział
 2017-12-31 131 10,26 4,6345,13% 5,6354,87%
 2018-12-31 107 10,16 4,5744,98% 5,5955,02%
 2019-12-31 100 9,87 4,5345,95% 5,3354,05%
 2020-12-31 79 8,19 3,6344,38% 4,5555,62%
 2021-08-06 109 9,11 3,9743,60% 5,1456,40%

Powyższe dane dotyczą jedynie generalnych wykonawców, których podwykonawcami są w zdecydowanej większości firmy polskie.

Dodajmy, że nadal otwarte pozostaje pytanie, co sprawia, że w procedurze przetargowej nadal blisko 10 proc. przewagę, gdy idzie o wartość kontraktów, utrzymują firmy zagraniczne. Z tym wiąże się zresztą kolejna kwestia dotycząca realizacji kontraktów, opóźnień w ich wykonaniu oraz konsekwencji strat, wynikających z tego tytułu. 

Tego dotyczyło kolejne z pytań:

Czy z tytułu realizacji kontraktów zostały naliczone kary umowne (kwotowo) firmom polskim i zagranicznym w ciągu ostatnich czterech lat?

W tym przypadku odpowiedź tyleż lakoniczna, co konkretna, wiele mówi o specyfice inwestycji tego typu. 

Często dopiero w terenie napotyka się na nierozpoznane wcześniej przeszkody i utrudnienia w postaci nieidentyfikowanych wcześniej artefaktów, czynników natury geologicznej, morfologii terenu, a nawet cieków wodnych. 

W efekcie w latach 2017-2021 PSE S.A. naliczyło kary umowne 17 wykonawcom w ramach realizacji 29 umów. Łączna wartość naliczonych kar wynosi 74 890 075,39 zł.

Być może więc uwzględniając rozmaite ryzyka, zasadne byłoby oddanie pola części negocjacji specjalistom z tego obszaru, którzy wraz z prawnikami i finansistami ustalą warunki brzegowe trybu i etapów rozliczeń finansowych na linii inwestor – generalny wykonawca. 

Temu poświęcone było następne pytanie:

Jaki jest aktualny stan rozliczeń PSE z wykonawcami i podwykonawcami z tytułu wykonanych bądź realizowanych umów inwestycyjnych?

Stan rozliczeń PSE z wykonawcami robót budowlano-montażowych, wg. stanu na 6 sierpnia 2021 r., jest na poziomie 6 972,96 mln zł. Do rozliczenia pozostało 2 135,75 mln zł. 

I w tym przypadku odpowiedź tyle zwięzła, co konkretna – zdaje się sugerować, że w tym zakresie osiągnęliśmy poziom dojrzałości ryzyka do poziomu akceptowalnego i adekwatnego, do stanu realizacji zadań inwestycyjnych. Ostatnie z pytań, jakie skierowaliśmy do Beaty Jarosz-Dziekanowskiej powtarza się niczym mantra, ale kiedy polskie firmy mają zbudować kompetencje i kapitał, jeśli nie teraz? Zapytaliśmy więc:

Co się zmieniło w strategii PSE w zakresie wspierania Polskich wykonawców w projektach inwestycyjnych?

Skala inwestycji prowadzonych przez PSE, ich znaczenie dla funkcjonowania państwa i gospodarki, a także odpowiedzialność za otoczenie sprawiają, że dobre relacje z wykonawcami są jednym z priorytetów Spółki. Regularnie organizowane są konsultacje z przedstawicielami rynku wykonawców, a zgłaszane przez nich uwagi są brane pod uwagę m.in. w procedurach przetargowych czy umowach. PSE wprowadziły m.in. rewaloryzację wynagrodzeń czy refinansowanie kosztów wynikających np. z brakiem wyłączeń linii, co wpływa na harmonogram prac budowlanych.

Potwierdzono także cytowaną w poprzedniej publikacji informację z 6.07.2021 r. 

PSE wprowadzają nowy model realizacji inwestycji, którego jednym istotnych elementów jest pozostawienie po stronie inwestora etapu przygotowawczego danej inwestycji – aż do etapu uzyskania pozwolenia na budowę. W efekcie, w porównaniu do wcześniej stosowanego modelu „zaprojektuj i wybuduj”, istotnie zmniejszają się ryzyka po stronie wykonawcy. PSE podejmuję też inicjatywy, które poszerzają rynek wykonawczy m.in. o mniejsze podmioty np. realizujące prace jako podwykonawcy generalnych wykonawców. Sprzyja temu zaliczkowanie, płynniejsze/częstsze płatności, realizacja przez PSE dostaw kluczowej i kosztownej aparatury oraz pozyskanie wszelkich decyzji administracyjnych i prawa „drogi”. 

Tyle w ostatniej kwestii – tym razem obszernie wyjaśnia rzecznik PSE S.A.

Do sprawy wrócimy.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ