fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Lewacka kinematografia uderza w zachodnią cywilizację

Antykatolickie kino, proaborcyjny prezydent i atakowani katolicy: przewodniczący Ligi Katolickiej występuje z litanią skarg – informuje „Breitbart News”

Warto przeczytać

Bill Donohue, przewodniczący amerykańskiego stowarzyszenia Liga Katolicka, potępił ostatnio film „Bendetta”, nie tylko uznając go za antykatolicki, ale także oskarżając o poważanie zachodniej cywilizacji wespół z Antifą i ruchem Black Lives Matter (BLM). Przy okazji skrytykował też prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena i spikerkę Izby Reprezentantów Nancy Pelosi za proaborcyjne przekonania, a także wyraził swoje zaniepokojenie milczeniem na temat niedawnych ataków na kościoły. 

Donohue zrobił to wszystko na antenie cotygodniowego programu Steve’a Malzberga „Eat the Press”. Zaczął od skrytykowania filmu „Bendetta”, najnowszego francuskojęzycznego dzieła holenderskiego reżysera Paula Verhoevena. Na ekranie widzimy lesbijskie zakonnice, które uprawiają seks między innymi z użyciem drewnianej figury Matki Boskiej. Akcja tego dramatu historycznego rozgrywa się we Włoszech w XVII wieku.

„Jest to atak na cywilizację zachodnią, ponieważ, jak wszyscy wiedzą, to dziedzictwo judeochrześcijańskie jest podstawą cywilizacji zachodniej” – powiedział Donohue, po czym porównał cele stojące za produkcją takich filmów do tych, które wyznaczają sobie grupy takie jak Antifa, BLM oraz inne, które – zdaniem Donohue – nienawidzą Ameryki. 

„Jeśli twoim celem jest zburzenie tych fundamentów, a takie jest przesłanie Antify i Black Lives Matter, to ten cel nie służy ludziom. Wielu z nich jest w szkolnictwie wyższym, są w społeczności artystycznej, niektórzy są członkami mediów i przemysłu rozrywkowego” – tropił Donohue.

Jaki jest cel, jaka motywacja takich ludzi i ugrupowań? „Oni nie lubią zachodniej cywilizacji. Nienawidzą Ameryki i nienawidzą Izraela, i to wszystko ma dla mnie sens, ponieważ są to ludzie, którzy naprawdę chcą narzucić totalitarny reżim w naszym społeczeństwie” – komentował przewodniczący Ligi Katolickiej.

Zachodnia cywilizacja jest zdaniem Donohue’a atakowana na różne sposoby. Próbował przybliżyć niektóre z nich w programie: „Jednym ze sposobów na zniszczenie zachodniej cywilizacji jest atak na rodzinę. Innym sposobem na to jest atak na religię. To znaczy na judaizm, to znaczy na katolicyzm, to znaczy na protestantyzm. Możesz spalić kościoły, to jeden sposób, aby to zrobić; innym sposobem jest po prostu poniżanie, lekceważenie i pogarda dla każdego, kto jest katolikiem”. 

Taki atak na Kościół prowadzi do szerszych reperkusji. „To my jesteśmy z papieżem na szczycie, jesteśmy hierarchiczni. Więc jeśli możesz zaatakować i zniszczyć Kościół katolicki, wiele rzeczy się rozpadnie”. Reżysera filmu oskarżył więc o antykatolicki program. „Verhoeven, ten facet, ten holenderski filmowiec, ma historię niszczenia katolicyzmu, to jest to, co robi. On uderza w katolicyzm za pomocą tej paskudnej sceny z rzekomymi zakonnicami z XVII wieku, a następnie za pomocą plugastwa – używając Dziewicy Maryi jako dildo – myślę, że aby zrobić coś takiego trzeba być naprawdę bardzo chorym. Myślę, że w lokalnym przytułku jest prawdopodobnie więcej zdrowych ludzi niż tych, którzy pracowali na jego planie. Oto, z czym się zmagamy” – ocenił Donohue.

Prowadzący przypomniał, że film Verhoevena oparty jest na prawdziwych, historycznych wydarzeniach. „Jestem pewien, że w każdej instytucji można znaleźć ludzi pokrzywdzonych przez los. Jaki jest cel robienia tego?” – odpowiedział pytaniem na pytanie zaproszony na antenę gość. 

Donohue ubolewa z powodu uznania, jakim omawiany film cieszy się w mediach. „Spójrzcie na reakcję, z wyjątkiem »Variety«, które zajęło się tym bardzo dobrze, media im kibicowały. Kiedy pokazali to we Francji na pokazie przedpremierowym, publiczność przez pięć minut klaskała i tym podobne” – nie mógł się pogodzić przewodniczący.

Donohue próbował też wyjaśnić, dlaczego to katolicy są częściej atakowani niż inne grupy religijne. „Powiedziałem to już wcześniej: oni bardziej atakują katolików niż Żydów, ponieważ Żydzi są szanowani. Idą po katolików bardziej niż po muzułmanów, ponieważ muzułmanów się obawiają. Katolicy nie są ani szanowani, ani się ich nie obawiają” – wywodził.

Podpalenia kościołów

Kolejnym tematem podjętym przez przewodniczącego były niedawne akty wandalizmu i podpaleń kościołów w Kanadzie. W jednym dniu spalono tam aż dziesięć świątyń. Donohue uznał za naganne powszechne milczenie w tej sprawie, a nawet próby usprawiedliwiania atakujących. „Mamy tu dwie historie. Tak jak w przypadku filmu »Benedetta«”, znajdował analogię. „Mamy to, co faktycznie się dzieje, i co jest nikczemne, a także mamy reakcję elit na to – to jest naprawdę uderzające. Wydaje się, że nikt się temu nie sprzeciwia”.

Ataki na kościoły katolickie w Kanadzie są reakcją na odkrycie ponad 1100 nieoznaczonych grobów w miejscach, gdzie kiedyś mieściły się prowadzące przez Kościół katolicki szkoły rezydencjalne, do których siłą wysyłano dzieci rdzennych mieszkańców obecnej Kolumbii Brytyjskiej i Saskatchewan.

Wziął w obronę kanadyjskie instytucje religijne dla ludności rdzennej: „Mówią, że warunki nie były idealne. Powiedzmy, że nie były. Chciałbym jednak zadać jedno pytanie, którego nikt nie chce zadać, więc pozwólcie, że będę to ja: dlaczego nie było żadnych szkół dla rdzennej ludności prowadzonych przez rdzenną ludność? To pytanie jest ciekawe samo w sobie”.

Przewodniczący Ligi Katolickiej chciał umieścić kanadyjskie incydenty w szerszym kontekście. „Ale powiedzmy, że zaszło tam kilka przerażających historii. Czego oni chcą? Jaki jest ich cel w tym przypadku? Chcecie cofnąć się do XVIII wieku, XVII wieku, XIX wieku i zamierzacie mi powiedzieć, że ja dzisiaj, jako katolik, mam się czuć winny z tego powodu? Nie czuję się winny z żadnego powodu, chyba że sam zrobię coś złego”. 

Donohue zauważył, że po raz kolejny Kościół katolicki pada ofiarą ze względu na swoją łagodność: „oni nie palą swojego ratusza, nie idą za premierem. Oni idą za Kościołem katolickim, ponieważ jest to znowu łatwy cel i wiedzą, że nie będziemy działać w sposób gwałtowny przeciwko nim” – powiedział. Obawia się rozprzestrzeniania podobnych ataków poza granice Kanady. „To nie dzieje się tylko w Kanadzie, to dzieje się w Europie i to dzieje się tutaj, gdzie mieszkam, w Nowym Jorku. W ostatni weekend nagrano kobietę, która o 3:30 nad ranem rozbijała młotkami posągi Matki Boskiej, upewniając się, że zostały one roztrzaskane na kawałki” – dodał.

O aborcji wśród rządowych elit

Donohue zakwestionował także podejście do aborcji, jakie prezentuje prezydent Joe Biden oraz przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Zarówno Biden, jak i Pelosi deklarują się jako katolicy. „Joe Biden w tej sprawie stał się bardziej, a nie mniej radykalny” – przekonywał przewodniczący. „Kiedy zaczynał, sprawa Roe kontra Wade ustanowiła proceder w 1973 r., legalizując aborcję, w następnym roku Biden wyszedł i powiedział, że posunęli się za daleko. Teraz poszedł pełną parą. Teraz jest za aborcją częściową, pozwalającą na zabicie dziecka, gdy jest ono w osiemdziesięciu procentach urodzone. Teraz jest za tym, byśmy za to płacili”. 

Skąd taka przemiana? Donohue uważa, że to pod wpływem Demokratów. „To wszystko jest nowe. On bierze przykład z radykałów w Partii Demokratycznej”.

Także Pelosi została oskarżona o hipokryzję. „Nancy Pelosi otrzymała najwyższą nagrodę, Nagrodę Margaret Sanger od proaborcyjnego Planned Parenthood. Nigdy nie było aborcji, której nie mogłaby usprawiedliwić. To są dwie osoby, które twierdzą, że są pobożnymi katolikami. Pozwólcie, że coś wam powiem: chętniej w moje szeregi przyjmę Żydów, którzy są pro-life, takich jak ty [prowadzący program Steve Malzberg], niż tych, którzy rzekomo mają katolickie poglądy” – zażartował.

Tydzień wcześniej Donohue ostrzegał przed sytuacją w szkolnictwie. Jego zdaniem nauczyciele „indoktrynują uczniów krytyczną teorią rasy”, co jego zdaniem ma skutkować „podtrzymywaniem rasizmu w szkołach”. W tym samym tygodniu utyskiwał na upadek „Sports Illustrated”, który rzekomo staje się antychrześcijański. Chodziło o umieszczenie na okładce Leyny Bloom, „tak zwanej transseksualnej modelki, która tak naprawdę jest biologicznym mężczyzną”. Zdaniem Donohue’a było to celowo polityczne działanie Dopytywał: „Ilu mężczyzn naprawdę chce zobaczyć na okładce mężczyznę ubranego w kobiecy strój kąpielowy?”.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię