fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

19.5 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Chiny rozpychają się na Bliskim Wschodzie

Chiński impuls po Afganistanie może wpłynąć na stosunki USA z Izraelem – informuje „Breaking Defense”.

Warto przeczytać

Wycofanie się Amerykanów z Afganistanu może znacząco zmienić relacje w całym regionie. Sytuację z pewnością będą się starały wykorzystać Chiny, a sojusznicy USA, tacy jak Izrael, rozważają swoje przyszłe relacje z Pekinem.

Urzędnicy resortu obrony są zdania, że celem Chin będzie wypełnienie politycznej, gospodarczej, a może nawet militarnej pustki po Stanach Zjednoczonych i to nie tylko w Afganistanie. Izrael, który pozostaje związany z amerykańskim wojskiem, obawia się, że wrogie mu państwa wykorzystają nową sytuację.

„Słabnący status USA w regionie, zwłaszcza po tym, co stało się w Afganistanie, otwiera drzwi dla Chin, które mogą się stać głównym graczem w Zatoce Perskiej i na Bliskim Wschodzie” – stwierdza jedno z izraelskich źródeł obrony.

Izrael, podobnie, jak wiele innych krajów, ma też powiązania gospodarcze z chińskimi firmami. Według izraelskiego portalu Walla News, dyrektor CIA William Burns powiedział premierowi Naftalemu Bennettowi, że USA są bardzo zaniepokojone chińską ingerencją w izraelską gospodarkę, zwłaszcza w dziedzinie zaawansowanych technologii i dużych projektów infrastrukturalnych. Jednak rząd w Jerozolimie jest gotów ograniczyć swoje umowy gospodarcze z Pekinem, jeśli tylko Chińczycy rozpoczną ściślejszą współpracę w zakresie technologii obronnych z Iranem i innymi nieprzychylnymi Izraelowi państwami.

Zdaniem Galii Lavi, eksperta w izraelskim Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym (INSS), byłaby to poważna zmiana w sposobie, w jaki Izrael szuka równowagi pomiędzy relacjami z USA a korzyściami finansowymi, jakie zapewnia współpraca z Chinami.

„Chiny nadal wspierają Iran i Palestyńczyków, bez znaczącego uszczerbku dla swoich stosunków gospodarczych z Izraelem, a jednocześnie kontynuują współpracę gospodarczą z Izraelem, będąc świadomymi specjalnych relacji Izraela ze Stanami Zjednoczonymi” – wyjaśniła Lavi. „Ale wraz z rosnącą rywalizacją między Chinami a USA, oczekuje się, że Pekin zwiększy swoje wysiłki, aby obsadzić Waszyngton w roli dwulicowej i nieodpowiedzialnej potęgi, jednocześnie odsuwając od siebie wszelką krytykę dotyczącą praw człowieka” – dodaje izraelski ekspert.

„W tym sensie konflikt izraelsko-palestyński jest bardzo użyteczny, a stanowisko Chin ma szerokie poparcie międzynarodowe, nawet wśród niektórych sojuszników USA. Poparcie Chin dla Iranu, ich rosnąca asertywność w organizacjach międzynarodowych oraz wykorzystywanie sporu izraelsko-palestyńskiego do drwienia ze Stanów Zjednoczonych mogą stworzyć problemy w stosunkach między Jerozolimą a Pekinem, a nawet skłonić Izrael do ponownego przeanalizowania swoich relacji z Chinami”.

Już obecnie stosunki te zostały mocno nadwyrężone, zarówno z powodu wewnętrznych obaw dotyczących chińskich inwestycji, jak i z powodu presji Waszyngtonu. Kilka lat temu wielokrotnie odrzucano starania chińskich przedsiębiorstw w sprawie zakupu izraelskich firm ubezpieczeniowych Phoenix i Call z obawy przed kontrolą Pekinu nad setkami miliardów szekli zgromadzonych w oszczędnościach emerytalnych. Powód mógł być też inny – zaniepokojenie możliwością zdobycia przez Chiny informacji o izraelskiej infrastrukturze.

Jak twierdzi Doron Ella, inna badaczka z INSS, charakter i skala chińskich inwestycji w Izraelu budzą obawy w USA. Często dotyczą one bowiem sektorów technologicznych o krytycznym znaczeniu dla amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego – procesorów komputerowych i półprzewodników, IT i oprogramowania oraz technologii internetowych i komunikacyjnych, a także medycznych.

Wszystkie one mogą pomóc Chinom rozwinąć się w sferze wojskowej i technologicznej, zwiększając ich konkurencyjność wobec USA. Doron Ella uważa, że Chiny są z pewnością świadome wpływu Waszyngtonu i dlatego zdecydowały się nie składać ofert w niektórych przetargach.

Od wielu lat istnieje też podejrzenie co do chińskiej pomocy technicznej dla Iranu, dzięki której Teheran mógłby stać się eksporterem niedrogich systemów broni sprzedawanych państwom wrogim Stanom Zjednoczonym i Izraelowi. Obawy dotyczą też wsparcia dla Iranu w kwestii zaawansowanych wyrzutni rakietowych, pocisków cruise oraz produkcji samolotów bojowych i systemów artyleryjskich.

Izraelskie źródła obronne wskazują też plany Iranu związane z umieszczeniem w Kosmosie satelity obrazującego wysokiej rozdzielczości. Oferując tu swoją pomoc Państwo Środka, mogłoby równocześnie pogłębić własną znajomość najbardziej istotnych kwestii irańskich.

„Pozornie chodzi o względy handlowe, ale jak to zawsze bywa z Chinami, jest to również sposób, aby jeszcze mocniej objąć ten strategicznie położony kraj, głównego wroga Ameryki” – podsumowało jedno z izraelskich źródeł rządowych.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię