fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Superwirus z Wuhan to broń biologiczna

To USA finansowało badania nad chimerycznym koronawirusem w Wuhan – donosi „La Gaceta de la Iberosfera”

Warto przeczytać

Kiedy amerykański senator z ramienia republikanów Rand Paul oskarżył doktora Anthony’ego Fauciego – eksperta w zakresie pandemii – o finansowanie badań nad koronawirusami typu gain-of-function w chińskim laboratorium w Wuhan, Fauci zaprzeczył i nazwał senatora kłamcą, co w zasadzie zakończyło debatę. Teraz jednak mamy nowe fakty, rzucające inne światło na tę kwestię.

Internetowa gazeta „The Intercept” złożyła skargę przeciwko amerykańskiemu Narodowemu Instytutowi Zdrowia (NIH) na mocy Freedom of Information Act (FOIA). W jej wyniku ujawniono informacje, że nowojorska fundacja EcoHealth Alliance, której przewodniczy Peter Daszak, a finansuje Fauci, była zaangażowana w badania gain-of-function zmierzające do opracowania chimerycznych koronawirusów na podstawie SARS, która miałaby zdolność zakażania ludzkich komórek. 

Co to wszystko znaczy? Wygląda to na próbę opracowania broni biologicznej. Tyle że tego rodzaju broń biologiczna jest zakazana na międzynarodowej arenie, więc trzeba ją opracować i nazwać w taki sposób, by nie budziła większych zastrzeżeń i nie była nazywana „bronią biologiczną” przez ludzi, którzy się tym nie zajmują. Gain-of-function oznacza sztuczne zwiększenie siły zaraźliwości wirusa.

Badania nad gain-of-function były kiedyś prowadzone w Stanach Zjednoczonych, ale później ich zakazano. Powód tego jest dość prosty – bardzo ciężko badania nad bardzo zakaźnymi superwirusami motywować w jakikolwiek inny sposób niż zamiarem stworzenia broni biologicznej.

Wtedy Fauci i jego fundacja przenieśli badania do Chin, które słyną z „liberalnego” podejścia do międzynarodowych regulacji oraz etyki. Wyspecjalizowane w koronawirusach laboratorium w Wuhan było oczywistym wyborem. Resztę już znamy. Ta reszta wystarczyła, by cały glob wywrócić do góry nogami, zarówno w aspekcie politycznym, ekonomicznym, jak i społecznym. Zmutowany wirus, który powstał jako wynik współpracy Fauciego i Chińczyków, uciekł z wuhańskiego laboratorium – nadal nie wiadomo, czy w wyniku przypadkowego błędu, czy zamierzonych działań. W każdym razie WHO ogłosiło pandemię, a Fauci, z racji swojej wiedzy na temat wirusów i pandemii, został czołowym ekspertem walki z nową chorobą, ratując – przynajmniej na jakiś czas – swoją skórę.

Dzięki swojemu autorytetowi i szybko wypracowanej pozycji medialnej udało mu się początkowo wykluczyć z mediów głównego nurtu najbardziej oczywiste wyjaśnienie genezy pandemii: że wirus, którego pierwsze ogniska odnotowano w mieście, w którym znajduje się laboratorium wyspecjalizowane w badaniu wirusów, musiał pochodzić właśnie z tego laboratorium.

Fauci ignorował tę oczywistość, opowiadając się za bajką o nietoperzu, od którego rozpoczęły się zachorowania. Jednocześnie nakręcał spiralę dezinformacji: raz maseczki były niepotrzebne, za chwilę konieczne, raz lockdown niczemu nie służył, za chwilę był jedyną drogą. Aż w końcu prawda stała się tak oczywista, że nawet Fauci nie mógł ciągle jej negować i musiał zacząć publicznie dopuszczać możliwość o laboratoryjnym pochodzeniu wirusa.

Jednak dotąd – do ujawnienia przez „The Intercept” informacji o finansowaniu i działalności EcoHealth Alliance – nie było wiadomo nic o tym, że Fauci sam był zaangażowany w tworzenie tego wirusa, o czym wprost kłamał, zeznając przed Kongresem. Czy osoba, która jest jednym z głównych winowajców miliona zgonów, niezliczonej ilości hospitalizacji, załamania globalnej gospodarki, zamknięcia szkół, samobójstw, ograniczania wolności i wielu innych, odpowie za swoje działania? Nie jest to pewne, ale mogłaby przynajmniej nie przewodzić walce z tym, do czego stworzenia się przyczyniła.

Jednak obecnie dla amerykańskiej władzy takie rzeczy wcale nie są oczywiste. Kiedy jakiś czas temu zapytano rzeczniczkę Białego Domu Jen Psaki o możliwość zwolnienia Fauciego, ta zaprzeczyła, dodając, że nie widzi powodu dla takiego zwolnienia. Ciekawe, czy dostrzeże go teraz.

Sourcegaceta.es

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artyku