fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Merkel odpowiada za tragedię tysięcy Afgańczyków

Niemcy woleli ratować alkohol niż zagrożonych Afgańczyków – donosi brytyjski „Express”

Warto przeczytać

Niemcy wzięli na pokład samolotów 65 tys. puszek piwa i 340 butelek wina. Ratowaniem afgańskich pracownikach niemieckich agencji zajęli się dopiero potem. „Ci, którzy przez wiele lat pracowali dla Niemiec i narażali swoje życie, są dla rządu federalnego najwyraźniej warci mniej niż puszki piwa” – napisał „Bild”.

Po tym, jak niemiecki dziennik ujawnił całą sprawę w artykule zatytułowanym „Wycofanie Niemiec z Afganistanu: Piwo i wino zostały wysłane – lokalni pracownicy nadal zostają”, wylała się fala krytyki na Angelę Merkel i cały rząd. Kiedy inne kraje próbowały masowo ewakuować z lotniska w Kabulu zagrożonych ludzi, Niemcy dali pierwszeństwo napojom alkoholowym. 

Niemiecka kanclerz, już po ujawnieniu skandalu, powiedziała podczas zamkniętego posiedzenia swojej partii Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), że Niemcy muszą pilnie ewakuować 10 tys. Afgańczyków, za których są odpowiedzialne. „Jesteśmy świadkami trudnych czasów. Teraz musimy skupić się na misji ratunkowej” – stwierdziła.

Tymczasem Peter Oliver z „Russia Today” twierdził w tym czasie, że niemiecki rząd chce „zobaczyć afgańskich uchodźców zakwaterowanych w krajach sąsiednich, takich jak Iran i Pakistan, zamiast w Niemczech”. 

Niemcy oczywiście ewakuowali i ludzi – do 19 sierpnia było to 900 osób. Nie zmienia to faktu, że wcześniej jednak, zanim Afgańczycy znaleźli się na pokładzie, zabrali samolotami około 65 tys. puszek piwa i 340 butelek wina.

Stało się to pod koniec czerwca, gdy niemiecka armia wycofywała już swoje ostatnie oddziały z Afganistanu. Miejscowi pracownicy i ich rodziny nie otrzymali wtedy wiz. 

Fakt, że Minister Spraw Zagranicznych Heiko Maas nie nadał priorytetu ewakuacji Afgańczyków pracujących dla niemieckich ministerstw, ostro potępił Christoph Hoffmann z opozycyjnej Wolnej Partii Demokratycznej.

Joe Biden poinformował, że USA uratowały do połowy sierpnia ok. 13 tys. osób w „jednym z największych, najtrudniejszych transportów lotniczych w historii”. Przyznał też, że masowa ewakuacja z Afganistanu „nie jest pozbawiona ryzyka strat”.

Siły USA i Wielkiej Brytanii pomogły też wprowadzić większe środki bezpieczeństwa przy bramach lotniska w Kabulu.

Sytuacja nadal pozostaje trudna. Pod koniec pierwszego tygodnia września wciąż na ewakuację z kraju czekały tysiące Afgańczyków. Szacuje się, że w Afganistanie pozostaje jeszcze co najmniej ćwierć miliona ludzi. Są to najczęściej byli współpracownicy amerykańskich sił zbrojnych, organizacji pozarządowych, rządu USA oraz ich rodziny.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły