fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.7 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Wyniki polskich banków już są lepsze niż przed pandemią

Kryzys pandemiczny okazał się szczególnym sprawdzianem dla całego systemu finansowego, ze szczególnym uwzględnieniem banków centralnych. Jaką rolę instytucje te odegrały w mitygowaniu skutków COVID-19 dla gospodarki i jak te działania wpłynęły na kondycję sektora finansowego, jak i sfery gospodarki realnej? Problematyce tej poświęcona była kolejna sesja Kongresu 590.

Warto przeczytać

Okres pandemii stanowił czas niezwykły, każda z instytucji miała swą rolę do odegrania – zaznaczył Piotr Tomaszewski, prezes Zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Przypomniał on, iż polskie banki wyszły z zawirowań w dobrej kondycji, poza spadkiem wyników obserwowanym w 2020 roku, co było głównie konsekwencją niskich stóp procentowych, nie odnotowano ubytków kapitałowych. Czas pandemii przyspieszył natomiast transformację sektora, tak pod względem kosztowym, jak i biznesowym, i nie chodzi tu tylko o postępującą digitalizację kanałów komunikacji z klientem, ale także uniezależnienie się od dochodów odsetkowych, jako podstawy funkcjonowania sektora. Przedstawiciel BFG przypomniał sytuację z początku pandemii, kiedy to dzięki bankowi centralnemu dostarczano płynność gotówkową, bezpośrednio do systemu finansowego. W konsekwencji klienci banków nie odczuli w znacznym stopniu zagrożeń, które wtedy się pojawiły. „NBP odegrał wielką rolę w procesach związanych z pomocą dla firm, ta pomoc wpłynęła pozytywnie na kondycję banków komercyjnych” – dodał panelista. 

Kamil Liberadzki, dyrektor Departamentu Rozwoju Regulacji w UKNF, porównał konsekwencje COVID-19 dla gospodarki do skutków wojny, dodając, wszakże, że w tym ostatnim przypadku beneficjentem jest przemysł zbrojeniowy, podczas gdy wskutek pandemii, co do zasady stanął cały świat. Wskazał on też, że polska i europejska sieć bezpieczeństwa finansowego stanęła na wysokości zadania. „Udało się tak utrzymać kapitały banków, żeby nie doprowadzić do katastrofy” – zauważył Kamil Liberadzki, dodając, iż czas ten był najtrudniejszym testem, jaki polska gospodarka przechodziła od 30 lat. 

Podobne opinie wyrażali reprezentanci instytucji finansowych. Ernest Pytlarczyk, Główny Ekonomista Banku Pekao, przypomniał, iż wyniki banków ucierpiały głównie przez obniżenie stóp procentowych, ale równocześnie mieliśmy do czynienia z bardzo niskimi kosztami ryzyka. To skutek zarówno tarcz antykryzysowych, jak i gwarancji, udzielonych między innymi przez bank centralny. Dzięki takiej współpracy władz państwowych i organów odpowiedzialnych za politykę monetarną nie doszło do masowych bankructw klientów banków, przekonywał Ernest Pytlarczyk. W konsekwencji wyniki polskich banków już są lepsze niż przed pandemią, a biznes jest już praktycznie w erze pocovidowej. 

Celem działań antycovidowych było ograniczenie negatywnych konsekwencji dla sektora gospodarki realnej, jednak działania te trzeba było to sfinansować długiem – przypomniał Mateusz Walewski, główny ekonomista i dyrektor Departamentu Badań i Analiz Banku Gospodarstwa Krajowego. Jedną z konsekwencji tego procesu jest obserwowana w sektorze bankowym nadpłynność, gdyż przedsiębiorcy lokowali nadmiarowe środki na rachunkach bankowych. Przedstawiciel BGK zwrócił uwagę, iż dług publiczny jest tańszy niż dług prywatny, który w czasie pandemii silnie zwiększył się, choćby na rynku szwedzkim, gdzie działania antycovidowe podjęto relatywnie późno. 

„Mieliśmy pewność, że żadne pośrednictwo kredytowe nie jest w stanie ograniczyć tego kryzysu” – podkreślił dr Piotr Szpunar, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP. Przypomniał on, iż obecna recesja jest znacznie głębsza niż spowolnienie lat 2007-2011, a do tego, kryzys ma charakter popytowo-podażowy. Odnosząc się do obniżki stóp procentowych – do rekordowo niskiego ich poziomu – przedstawiciel NBP wskazał, że dzięki temu działaniu udało się zredukować ryzyko kredytowe, a tym samym uniknąć głębokiej recesji czy silnego wzrostu bezrobocia. 

Jakie wyzwania na nadchodzące lata będą miały znaczenie kluczowe dla banków centralnych? Mateusz Walewski wskazywał na transformację energetyczną, która będzie mieć rozmiary porównywalne z rewolucją przemysłową. W tym kontekście konieczne będzie wygenerowanie finansowania na bezprecedensową skalę, w czym prelegent postrzega istotną rolę rządów. Ernest Pytlarczyk odniósł się do zjawiska zwiększania długów publicznych, a po części i prywatnych, wskazując, że niski poziom stóp procentowych przy wyższej inflacji, to recepta na to, by w skończonym czasie zredukować obciążenie gospodarek obsługą długu. Dodał również, że jeden instrument polityki monetarnej nie jest w stanie rozwiązać całego problemu. Prezes BFG wspomniał o problemie kredytów frankowych, twierdząc, że NBP ma w tej kwestii do odegrania wielką rolę. 

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię