fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.7 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Konkurenci pokonali Huawei

Huawei traci pozycję lidera sprzedaży telefonów na rynku chińskim – informuje „La Razón”

Warto przeczytać

Jeszcze rok temu Huawei rywalizowało z Apple i Samsungiem o miano największej firmy technologicznej. Dzisiaj w Hiszpanii jest dopiero na szóstym miejscu pod względem sprzedaży.

Evergrande, chiński gigant działający na rynku nieruchomości, mający zadłużenie rzędu 250 mld euro, upadł, ciągnąc za sobą wyraźne spadki na giełdach całego świata. Nie był jednak odosobnionym przypadkiem. Chińskie firmy uzależnione są od tamtejszego banku centralnego, co wymusza pewien proces przesiewowy służący pozbywaniu się balastu. Pod koniec 2020 r. proces ten przyspieszył, kiedy chiński wydobywca węgla Yongcheng Coal & Electricity nie wywiązał się ze swoich zobowiązań, podobnie jak właściciel Lycry – Shandong Ruyi Technology Group, a także luksusowy konglomerat Gieves & Hawkes.

W czerwcu 2020 r. całkowite zadłużenie Chin (dług publiczny, dług przedsiębiorstw niefinansowych oraz dług gospodarstw domowych) sięgnęło poziomu 280 proc. PKB. Eksperci oceniają jednak, że faktycznie bliżej mu do 300 proc. (dla porównania taki dług w przypadku USA wynosi 286 proc., a strefy euro 283 proc.). Jednak należy wciąć pod uwagę, że 162 proc. z tego całkowitego zadłużenia należy do przedsiębiorstw niefinansowych, z nich zaś ponad połowa to konglomeraty państwowe.

Ta sytuacja wpływa na wszystkie sektory chińskiej gospodarki, w tym także potężny sektor technologiczny. Widać to najwyraźniej w przypadku Huawei. Jeszcze do niedawna miała to być ostra konkurencja dla Samsunga i Apple, ale obecnie firma popada w problemy, których końca nie widać. 

Rok 2019 Huawei zamknął na trzecim miejscu pod względem globalnej sprzedaży w swoim sektorze – wyprzedzały go tylko Apple i Samsung. Ale już w 2020 r. znalazł się na piątym miejscu w skali globalnej, choć udało mu się utrzymać pozycję lidera na rynku lokalnym. W tym roku już mu się to nie uda. Firma analityczna Gartner ocenia, że Huawei zaliczył też gwałtowny spadek sprzedaży w swojej ojczyźnie, tracąc nie tylko pierwsze miejsce, ale nawet wylatując z pierwszej piątki, a na szczycie rankingu uplasowało się Apple. W ostatnim kwartale ubiegłego roku sprzedaż smartfonów Huawei spadła aż o 41 proc., a przyczyną tego były amerykańskie sankcje nałożone w ramach wojny handlowej.

Konsekwencje „szpiegostwa”

Rząd USA uznał, że Huawei stwarza zagrożenie dla narodowego bezpieczeństwa, ponieważ jest powiązane z chińskim wywiadem. W wyniku tych zarzutów firma straciła dostęp do amerykańskich komponentów oraz technologii. Oznacza to, że nie może wykorzystywać na swoich smartfonach systemu operacyjnego Android. Huawei szybko wdrożyło swoją alternatywę, system HarmonyOS, ale nie poradziło sobie tak łatwo z ograniczeniem dostępu do amerykańskiego rynku zaawansowanych procesorów.

Ponieważ Huawei nie jest notowane na giełdzie, nie udostępnia publicznie wszystkich swoich danych finansowych, w tym pełnej kwoty zadłużenia.  Przyznało się jednak do znacznego spadku przychodów w pierwszej połowie tego roku – na poziomie 29,4 proc., a także do załamania w dziale konsumenckim, który stanowił główne źródło dochodów firmy. Sam segment konsumencki zaliczył spadek obrotów o 46,95 proc., czyli do około 135,7 mld juanów (17,763 mld euro).

Po spowodowanym pandemią spowolnieniu gospodarczym zmieniło się główne źródło przychodów Huawei i obecnie jest nim segment usług dla przewoźników – stanowiący aktualnie 42,7 proc. obrotów firmy. Dzięki temu w pierwszej połowie 2021 r. firma zyskała 136,9 mld juanów (17,92 mld euro), ale to wciąż spadek o 14,2 proc. w stosunku do poprzedniego roku.

Dział usług biznesowych Huawei zanotował przychód w wysokości 42,9 mld juanów (5,616 mld euro), co wyjątkowo oznacza wzrost w stosunku do pierwszej połowy 2020 r. – na poziomie 18,2 proc.

Upadek na chińskim rynku

Przytoczone powyżej dane nie są jednak największym problemem Huawei. Jest nim sytuacja na lokalnym chińskim rynku, na którym firma odnotowała spadek na szóste miejsce po tym, jak wyprzedził ją Honor. Jest to wydzielona z Huawei w listopadzie 2020 r. firma, której właścicielem stał się konglomerat biznesowy z siedzibą w Shenzhen. Dzięki temu wydzieleniu Honor zachował – przynajmniej na razie – dostęp do Androida.

Dwa pierwsze miejsca w wynikach sprzedaży za drugi kwartał tego roku zajęły Vivo i Opo, które sprzedały kolejno 18,2 mln i 16 mln smartfonów. Na trzecim miejscu uplasowało się Xiaomi, które sprzedało w tym czasie 12,6 mln smartfonów, co zwiększyło udział w rynku z 15 do 17 proc. i pozwoliło prześcignąć Apple. Amerykańska firma znalazła się na czwartym miejscu, sprzedając w Chinach 7,8 mln smartfonów. Na piątym miejscu znalazł się wspomniany Honor, który sprzedał 6,9 mln urządzeń i odnotował tym samym olbrzymi wzrost na poziomie 40 proc., licząc od momentu wydzielenia z Huawei. Huawei zaś wypadło z pierwszej piątki po siedmiu latach.

Co prawda były gigant nadal jest czwarty pod względem przychodów ze sprzedaży (wyprzedza go Apple, Vivo, Oppo), ale jeśli chodzi o ilość sprzedanych smartfonów, zaraz za nim pojawiły się do tej pory mało znane marki: RealMe i Oneplus. Oznacza to, że niedługo Huawei może znaleźć się nawet na ósmym miejscu w lokalnym zestawieniu – to bardzo nisko, jeśli przypomnimy sobie, że rok temu był pod tym względem niekwestionowanym liderem w Chinach i jednym z liczących się rywali do tego tytułu na świecie.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię