fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.4 C
Warszawa
niedziela, 23 czerwca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Wojna domowa w UE? Dania popiera Waszyngton w sporze z Francją i Brukselą

Dania zaatakowała Unię Europejską za opowiedzenie się po stronie Francji w dyplomatycznym sporze o nieudany kontrakt z Australią na okręt podwodny — pisze serwis express.co.uk

Warto przeczytać

Dania stała się pierwszym krajem Unii Europejskiej, który się wyłamał i bronił prezydenta USA Joe Bidena, pomimo zawarcia paktu wojskowego AUKUS. Paryż jest wściekły, że Canberra anulowała kontrakt na zakup okrętów podwodnych francuskiej produkcji na rzecz technologii nuklearnej z USA i Wielkiej Brytanii. Duńska premier Mette Frederiksen powiedziała: „Biorąc pod uwagę rozmowy toczące się teraz w Europie, widzę Bidena jako bardzo lojalnego wobec sojuszu transatlantyckiego”.

W wywiadzie dla duńskiej gazety Politiken premier Mette Frederiksen została zapytana, czy rozumie krytykę z Paryża i Brukseli.

„Nie, nie rozumiem jej, w ogóle jej nie rozumiem” – wykrzyknęła. „Co nie znaczy, że w duńskim rządzie zawsze zgadzamy się ze Stanami Zjednoczonymi we wszystkim. Niedawno powiedzieliśmy, że wolelibyśmy zobaczyć inne wyjście z Afganistanu. Jednak nie czuję z tego powodu żadnej frustracji wobec administracji USA” – dodała.

Dania była długoletnim sojusznikiem Waszyngtonu, wysyłając wojska do Afganistanu i Iraku oraz regularnie przedkładając zobowiązania NATO nad europejskie kwestie obronne. Premier Frederiksen powiedziała: „Nie ma wątpliwości, że Joe Biden jest daleki od izolacjonistycznego stanowiska w polityce zagranicznej USA”. Dodała przy tym, że Waszyngton powinien ponownie przejąć rolę światowego przywództwa, rolę, „którą mogą przyjąć tylko Stany Zjednoczone”.

„A jeśli Stany Zjednoczone tego nie zrobią, nikt inny nie może zająć ich miejsca” – podkreśliła.

„Najpierw wyjaśnijcie wszystko”

Przypomnijmy, że Australia miała kupić od Francji 12 okrętów podwodnych o napędzie spalinowo-elektrycznym. Wartość kontraktu wynosiła 31 mld euro, ale Canberra wycofała się z umowy, aby dołączyć do paktu wojskowego AUKUS z Waszyngtonem i Londynem. Od tego czasu Paryż mocno lobbował kraje Unii Europejskiej, aby poparły go w sporze o wstrzymany kontrakt.

Komisja Europejska cały czas prowadzi rozmowy na temat możliwych konsekwencji tego posunięcia i już zastanawia się, czy zrezygnować z rozmów handlowych z Australią i spotkań technicznych z USA. Wiceprzewodniczący Komisji Valdis Dombrovskis powiedział: „Omówiliśmy implikacje programu AUKUS dla UE. Pozostajemy w solidarności z Francją i uważamy, że USA, Wielka Brytania i Australia są naszymi sojusznikami i przyjaciółmi… i ważne jest, aby sojusznicy i przyjaciele rozmawiali ze sobą i byli otwarci na omawianie problematycznych kwestii”.

Szefowa KE Ursula von der Leyen uderzyła w znacznie ostrzejszy ton.

„Jeden z naszych krajów członkowskich został potraktowany w sposób, który jest nie do przyjęcia. Australijski premier twierdzi, że Francja została uprzedzona o umowie dotyczącej okrętów podwodnych. Chcemy więc wiedzieć, co i dlaczego się stało. Zatem najpierw wyjaśnijcie wszystko, zanim dalej będziemy prowadzić interesy” – powiedziała.

Sojusz nikogo nie wyklucza

Z kolei – według brukselskiego korespondenta express.co.uk – premier Boris Johnson zasugerował, że Francja musi „wziąć się w garść” i opanować gniew z powodu paktu AUKUS.

„Myślę, że nadszedł czas, aby niektórzy z naszych najdroższych przyjaciół wzięli się w garść i odpuścili. Jest to zasadniczo wielki krok naprzód dla globalnego bezpieczeństwa. To trzech bardzo podobnie myślących sojuszników, którzy stają ramię w ramię i tworzą nowe partnerstwo na rzecz dzielenia się technologią” – powiedział.

Brytyjski premier podkreślił, że sojusz nikogo nie wyklucza i nie ma wrogich zamiarów. Również wobec Chin. „Ta współpraca zintensyfikuje powiązania i przyjaźń między trzema krajami w sposób, który, jak sądzę, będzie korzystny dla wszystkich” – podkreślił Boris Johnson.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię