fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Rasowe dylematy w brytyjskim parlamencie

Minister ds. równości Kemi Badenoch tłumaczy się ze swojej wypowiedzi o kolonializmie – informuje „THE TIMES”

Warto przeczytać

Kemi Badenoch, deputowana do parlamentu i minister do spraw równości w rządzie brytyjskim, została wciągnięta w spór o przeszłość Imperium Brytyjskiego po tym, jak do mediów wyciekły wiadomości z WhatsApp, w których twierdziła, że nie przejmuje się kolonializmem. 

Jej zdaniem afrykańskie społeczeństwa dzieliła nierówność jeszcze przed przybyciem Europejczyków, a imperialiści stworzyli po prostu inną grupę zwycięzców i przegranych, natomiast Afrykańczycy, którzy cierpieli z powodu kolonializmu byli „starymi elitami, a nie zwykłymi ludźmi”. Sama Badenoch ma nigeryjskie korzenie, choć urodziła się w Londynie. 41-letnia polityk jest postrzegana jako wschodząca gwiazda Partii Konserwatywnej. 

Jej prywatne wiadomości oraz teksty umieszczane na czacie grupy o nazwie Konserwatywni Przyjaciele Nigerii zostały ujawnione Vice News przez byłą członkinię tej grupy Funmi Adebayo, która uznała je za „niebezpieczne i ignoranckie”

Internetowy portal Vice News już wcześniej opublikował transkrypcję nagrania głosowego z 2018 r., w którym Badenoch opisała osoby trans jako „mężczyzn korzystających z damskich łazienek”, co doprowadziło do wściekłości przedstawicieli grup LGBT. W komentarzu do tego wydarzenia Rzecznik rządu stwierdził, że rząd nie komentuje prywatnej korespondencji. W jej obronie stanęli posłowie Partii Konserwatywnej. Sir Bernard Jenkin, przewodniczący komitetu łącznikowego Commons, powiedział: „Lewica próbuje odciąć kobiety takie, jak Kemi Badenoch z polityki. Nie traktują tak konserwatywnych białych mężczyzn. To dlatego, że wiedzą, że Partia Konserwatywna z większą liczbą kobiet, w tym pochodzących z BMEs [black and ethnic minorities] stanie się siłą polityczną nie do powstrzymania”.

Badenoch wyjaśnia, że jej pasywność wobec imperialnej historii wynika z faktu, że Afrykańczycy nie posiadali podstawowych praw, gdy rozpoczęła się europejska kolonizacja. „Kolonializm mnie nie obchodzi, ponieważ mam świadomość tego, co działo się, zanim dotarł on do Afryki” – uważa. Jednak kontrowersje wzbudzają też te teksty polityk, w których lekceważąco wypowiada się ona o innych posłach ze społeczności BME. Zapytana, czy były poseł Sam Gyimah, który jest z pochodzenia Ghańczykiem, mógłby zostać liderem Torysów, Badenoch odpowiedziała: „K***, nie”.

Stwierdziła również, że Diane Abbott, była minister w gabinecie cieni, utrudniała politykom BME walkę z rasistowskimi stereotypami. „Problem w tym, że jest wielu czarnoskórych, którzy zabierają głos, a nie potrafią wyrazić siebie, swoich emocji, idei. Spójrz na Diane Abbott – praktycznie jedyna czarna kobieta, którą możesz zobaczyć w dyskusji politycznej, a zbłaźniła się, nie znając nawet swojej agendy. Coś takiego działa na naszą niekorzyść” – powiedziała Badenoch.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły