fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

22.6 C
Warszawa
wtorek, 18 czerwca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

„Dwadzieścia tysięcy osób wsparło Santiago Abascala, VOX i liderów z innych krajów”

Dragó: prezentacja Agendy España na Ifema była najważniejszym wydarzeniem politycznym, kulturalnym i emocjonalnym. Hiszpański pisarz i dziennikarz Fernando Sánchez Dragó na łamach „La Gaceta” pisze o swoim uczestnictwie w imprezie Ifema organizowanej przez konserwatywną partię VOX.

Warto przeczytać

W wydarzeniu uczestniczyło dwadzieścia tysięcy osób. „Spędziłem – spędziliśmy – wiele godzin na nogach, chodząc od straganu do straganu, mijając muzykę w starym stylu i dym wydobywający się z grilli, gdzie troskliwe ręce gotowały »kawałki solidnej iberyjskiej gastronomii«, przypiekane przez słońce, które również było obecne na tym wydarzeniu, i stając przed nim, szukając szczelin i pęknięć, aby zbliżyć się do imponującej mównicy, gdzie Santi Abascal zamknął fiestę z brawurą, szlachetnością i śmiałością, które go charakteryzują i które towarzyszą wszystkim jego publicznym wystąpieniom” – tak pisarz opisuje tę imprezę. 

Po powrocie do domu, na swoim koncie na Twitterze podsumował: „Prezentacja Agendy España dziś rano na Ifema była najważniejszym wydarzeniem politycznym, kulturalnym i emocjonalnym ostatnich kilkudziesięciu lat. Dwadzieścia tysięcy osób wsparło Santiago Abascala, VOX i liderów z innych krajów”.

Fernando Sánchez Dragó informuje z radością, że „Abascal, a przed nim Ted Cruz, Orbán, Morawiecki, André Ventura, Giorgia Meloni i inni liderzy międzynarodowego dozbrojenia prawicy i konserwatystów, pozostawili po sobie »liberticydalną« marionetkę bez głowy”. I że przekonał się, że „nie wszystko stracone, że Hiszpania jest nadal silna pomimo swojego rządu i kłamstw, które codziennie powielają media ukrywające prawdę, i że istnieje bezkrwawa partyzantka kulturowa, która się nie boi, gwardia pretoriańska złożona z przyzwoitych polityków z połowy Europy, ze wszystkich Ameryk i z całej Hiszpanii, oraz linia okopów, worków z piaskiem i fortów wzniesionych przez zdrowy rozsądek w obliczu przewrotnego i zachłannego bezsensu ONZ, sinistry, jak nazywa się lewicę we Włoszech (przypomniał nam o tym Abascal), małych potworków z Doliny Krzemowej, Harvardu, Forum Sao Paulo, Forum Davos i Grupy Puebla, obrońców wielokulturowości, globalizacji, reifikacji technologicznej, fałszerstw ekologizmu, fałszerstw ruchu socjalistycznego, narzucania feminizmu, konceptualnego przekształcenia dowodów biologicznych, Wielkiej Substytucji i całej reszty tak zwanej postępowej myśli, która wszystkie swoje rękawy i kaptury oddaje na usługi totalitaryzmu”.

Autora wzruszyło też kilka taktów hymnu narodowego odegranych na koniec imprezy. „Krótko, owszem – pisze o tym momencie – ale na tyle, że nasze serca wędrują do głów, a z głowy do serc”.

„Na szczęście serce (i mówię tu o moim) – nie przestało bić” – podsumowuje Dragó.

Sourcegaceta.es

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię