fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

19 C
Warszawa
wtorek, 18 czerwca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Zator w portach wywołał zakłócenia dostaw

Sto statków czekało w portach Los Angeles i Long Beach, to nowy rekord – informuje „Breitbart News”

Warto przeczytać

Kryzys towarowy w USA trwa. Ostatnio w portach Los Angeles i Long Beach pobito rekord – łącznie zakotwiczono w nich 100 statków.

Ameryka nadal mierzy się z zaległościami w przeładunku kontenerowców. Sytuacja w portach Los Angeles i Long Beach jeszcze nigdy nie była tak zła – czekało tam łącznie 100 statków.

Wcześniejszy rekord ustanowiono zaledwie miesiąc wcześniej – wynosił on 97 statków. Średnia zakotwiczonych statków przed pandemią wynosiła 17, co daje obraz skali kryzysu. Porty, o których mowa (Los Angeles i Long Beach), znajdujące się w Południowej Kalifornii, obsługują 40 proc. kontenerów transportowych, które przypływają do USA.

Z Los Angeles można zobaczyć ciągle rosnącą liczbę statków czekających na swoją kolej już wiele kilometrów od linii brzegu.

Gwałtowny wzrost liczby statków obserwować można od ostatnich tygodni. Zdaniem administracji Bidena jest to naturalna konsekwencja wzrostu gospodarczego i większego ruchu na rynku. Wywołany w ten sposób kryzys towarowy prowadzi jednak do zakłócania łańcuchów dostaw i wykształcenia niedoborów na rynku towarów.

Wydaje się jednak, że za kryzysem stoją także inne przyczyny niż wzrost gospodarczy. To między innymi brak wystarczającej liczby pracowników portowych oraz kierowców ciężarówek, a także zatrzymywanie pracy w portach w nocy i przez weekendy (choć od niedawna porty pracują nieustannie).

Jen Psaki, sekretarz prasowy Białego Domu, stwierdziła ostatnio, że nastąpił „poważny postęp” w sytuacji w portach, a ten w Los Angeles zmniejszył już o połowę „ilość ładunków, które stoją w dokach przez trzynaście dni lub dłużej”.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię