Taki „kumpelski” gest przywódcy Stanów Zjednoczonych na pewno uznany został przez Rijad za czek in blanco od Amerykanów na kontynuowanie narzucania – z czystym sumieniem – swoim poddanym zwyczajowej tyranii.
Kary za walkę o prawa kobiet
Przyjazna postawa Bidena wygląda obecnie dość paskudnie dla świata w sytuacji, gdy saudyjska aktywistka, będąca matką dwójki dzieci, została właśnie skazana na 34 lata więzienia za tweetowanie o represjach stosowanych wobec kobiet w wahabickim królestwie.
„Bez zrobienia choćby jednego kroku w kierunku odpowiedzialności, podróż Bidena i poparcie społeczności międzynarodowej zostały zrozumiane jako zielone światło” – twierdzi Bethany Al-Haidari, Saudi case manager we Freedom Initiative, grupie działającej na rzecz więźniów politycznych na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.
Oskarżona 34-letnia Salma al-Shehab to studentka studiów podyplomowych na Uniwersytecie w Leeds w Anglii. Odwiedziła Arabię Saudyjską w styczniu 2021 r. Wtedy to właśnie została aresztowana i ostatecznie skazana na sześć lat więzienia. Jej jedyną przewiną było popieranie w mediach społecznościowych aktywistki Loujain al-Hathloul. Ta z kolei, została porwana w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w maju 2018 r. wraz z kilkoma prominentnymi aktywistami działającymi na rzecz praw kobiet i aresztowana pod zarzutem „próby destabilizacji królestwa”. Rozwścieczyła wahabitów opowiadaniem się za prawem Saudyjek do prowadzenia samochodu i za zniesieniem systemu męskich opiekunów w królestwie. [Co prawda, niedługo potem, bo w czerwcu 2018 r. pozwolono Saudyjkom zasiadać za kółkiem, ale nadal nie mogą uprawiać sportu, pójść do lekarza bez zgody męskiego członka rodziny. Będąc nieposłusznymi, ryzykują zamknięcie w pokoju nawet na całe życie – przyp. red.].
Najdłuższy wyrok w historii
Jeśli chodzi o Salmę al-Shehab, wygląda na to, że wyróżni się ona jeszcze w inny sposób spośród przeciętnych Saudyjek, czy nawet Saudyjczyków W zeszłym tygodniu Specjalistyczny Karny Sąd Apelacyjny podwyższył jej wyrok do 34 lat, co czyni go najdłuższym w historii Arabii Saudyjskiej.
Przeczytaj także:
- Problemów z ropą naftową nie rozwiąże ani Arabia Saudyjska, ani szczelinowanie
- Arabia Saudyjska/ Ogłoszono plan budowy największego na świecie miasta na morzu
- Postawa Bidena sprawia, że Arabia Saudyjska sprzyja Putinowi
„Arabia od dawna chwali się światu, że zainicjowała reformy prawne, które poprawiają pozycję kobiet, ale prawda jest taka, że sytuacja tylko się pogarsza” – pisze w swojej notatce Al-Haidari. „Saudyjskie władze muszą uwolnić Salmę i zapewnić, że jej małe dzieci nie będą dorastać bez matki, tylko dlatego, że wzywała do uwolnienia obrońców praw człowieka” – dodaje.
„Saudyjscy aktywiści już wcześniej ostrzegali zachodnich przywódców, że danie legitymacji księciu koronnemu utoruje drogę dalszym nadużyciom, czego niestety jesteśmy teraz świadkami” – mówi Lina al-Hathloul, szefowa działu monitoringu i komunikacji saudyjskiej i londyńskiej organizacji praw człowieka ALQST, siostra Loujain al-Hathloul.
Salma al-Hathloul została zwolniona z więzienia kilka tygodni po aresztowaniu al-Shehab. Nie może jednak wyjechać z Arabii Saudyjskiej ze względu na zakaz podróżowania.
„To ironia losu, że podczas gdy świętowano uwolnienie Loujain, Salma pozostała w więzieniu za to, że domagała się tego właśnie uwolnienia” – mówi Al-Haidari. „Władze saudyjskie starają się, aby aktywistki nie mogły świętować ani przypisywać sobie zasług za swoje ciężko wywalczone zwycięstwo” – tłumaczy przedstawiciel Freedom Initiative.