Premier Mateusz Morawiecki oraz szefowie rządów Litwy, Łotwy i Estonii zostali we wtorek uhonorowani nagrodą Transatlantic Leadership Award przez think tank Center for European Policy Analysis CEPA) w Waszyngtonie. Politycy zostali uznani za wzór do naśladowania dla reszty Europy.
“W chwili najwyższego niebezpieczeństwa premierzy (Estonii Kaja) Kallas, (Łotwy Kriszjanis) Karinsz, (Litwy Ingrida) Szimonyte i Morawiecki byli ucieleśnieniem zasad poświęcenia, wolności i obrony wspólnej, zawartych w założycielskim traktacie NATO” – powiedział podczas wirtualnej konferencji wiceszef think tanku i były asystent sekretarza stanu USA Wess Mitchell.
Jak podkreślił, nagrodzeni liderzy przez lata ostrzegali Europę przed zagrożeniem płynącym z Rosji, podczas gdy inni “spali”. Docenił też wysiłki polityków na rzecz wsparcia Ukrainy i uchodźców oraz inwestowanie w obronność ich krajów.
“We wszystkich tych obszarach ci przywódcy są wzorem do naśladowania dla reszty sojuszu transatlantyckiego” – powiedział Mitchell.
W swoim przemówieniu premier Morawiecki zadedykował swoją nagrodę tym, “którzy strzegą dziś naszego bezpieczeństwa – Ukraińców”. “Mimo że nie jest nawet członkiem NATO, (Ukraina) ucieleśnia najszlachetniejsze ideały naszego sojuszu” – podkreślił szef polskiego rządu.
Dodał, że “cały Zachód płaci dziś cenę za swoją pasywność” wobec Rosji i niesłuchanie ostrzeżeń Polski i państw bałtyckich. Zaznaczył jednak, że choć Władimir Putin chciał złamać jedność NATO, dziś Sojusz jest silniejszy niż kiedykolwiek, o czym świadczy oczekiwana akcesja Finlandii i Szwecji.
“Wierzę, że wkrótce zwycięska Ukraina zrobi to samo, jeśli tak zdecyduje” – powiedział premier.
W ubiegłym roku nagrodę za wkład we wzmacnianie bezpieczeństwa transatlantyckiego otrzymał sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. W 2020 roku amerykańscy senatorowie Rob Portman i Chris Murphy zostali uhonorowani za wysiłki w powstrzymywaniu wrogich działań Rosji.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)