O rewizjach w mieszkaniach działaczek Związku Polaków na Białorusi Ireny Waluś i Renaty Dziemiańczuk poinformowało w poniedziałek centrum ochrony praw człowieka Wiasna, powołując się na innego przedstawiciela ZPB, Marka Zaniewskiego.
Według tej informacji w mieszkaniach działaczek odbywają się w poniedziałek rewizje, a obie kobiety nie odbierają telefonów.
Jak poinformował Zaniewski, władze wszczęły postępowanie karne za „działalność w imieniu niezarejestrowanej organizacji”.
Wcześniej w poniedziałek prokuratura generalna Białorusi powiadomiła, że prokuratura obwodowa w Grodnie skierowała do sądu wniosek o likwidację spółki Klerigata, na bazie której działa ZPB. Wszczęto postępowanie karne, dotyczące nielegalnego organizowania działalności stowarzyszenia społecznego.
Związek Polaków na Białoruś został zdelegalizowany przez władze w 2005 r.
Od marca ubiegłego roku w areszcie z zarzutami „podżegania do nienawiści” przebywa działacz ZPB i dziennikarz Andrzej Poczobut. Szefowa ZPB Andżelika Borys wypuszczona z aresztu, jest według mediów objęta aresztem domowym. (PAP)