Irańsko-rosyjski sojusz poskutkował znaczącym wsparciem wojskowym i technicznym Iranu, co stanowi ryzyko dla sojuszników Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie.
Jednym z irańskich celów jest Izrael. Od wielu lat Iran wykorzystuje Hezbollah do ataków na Izrael. Niedawno groźnym orężem w ich rękach stały się także drony. W ostatnim czasie Irańczycy eksportowali broń i amunicję do Libanu, a także zasilali bojówki w Syrii i Iraku. Dostarczali między innymi rakiety balistyczne, systemy obrony powietrznej oraz drony.
Zaskakujący sojusz
Wsparcie Rosji przez Iran na początku 2022 r. było zaskakujące. Bo czemu Iran miałby wspierać rosyjską inwazję na Ukrainę, a przede wszystkim: dlaczego Rosja miałaby używać irańskich dronów?
Rosja próbuje ograniczać koszty prowadzonej na Ukrainie wojny. Wysyła na front jednostki i broń niższej jakości.
W zasadzie od dekad Rosja wspiera państwo irańskie. Pozwala mu na dostęp do rosyjskiej technologii, w tym technologii wojskowej. Jednak to Iran okazał się pionierem w zakresie projektowania i produkcji dronów bojowych. Takie drony są relatywnie tanie, ale pozwalają na destabilizację w regionie.
Skoro Rosja otrzymała irańskie drony, to Iran może liczyć na większe wsparcie ze strony Rosji, a jest to bardzo niepokojąca perspektywa.
Już teraz Iran – który podobnie jak Rosja objęty jest wieloma sankcjami – terroryzuje region bliskowschodni. Nie mając sił powietrznych ani rozbudowanej armii konwencjonalnej, Iran sięga po takie środki jak szybkie łodzie, rakiety i drony, które wysyła do Zatoki Perskiej czy do ataków na Izrael. Bezpiecznie nie mogą się czuć także amerykańskie bazy w tym regionie.
Niedawno ogłoszone raporty określały poziom rosyjskiego wsparcia militarnego Iranu jako „bezprecedensowy”, o czym poinformował rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA John Kirby. „Rosja stara się współpracować z Iranem w takich dziedzinach, jak rozwój broni i szkolenia” – powiedział.
Perspektywy współpracy
Rosja może dostarczyć Iranowi technologię przydatną w dopracowaniu jego pocisków kierowanych, pocisków typu cruise, a także zaopatrzyć w obronę powietrzną czy technologię lotniczą. Co więcej, Rosja może stać się dla Iranu pośrednikiem w kontaktach z takimi krajami jak Korea Północna oraz Chiny. Możliwe będzie zawieranie trójstronnych umów między tymi krajami.
W taki sposób Rosja próbuje równoważyć amerykańską hegemonię, rzucając Stanom wyzwanie. Raporty przestrzegają przed takim scenariuszem, ale trudno na razie powiedzieć, jakie będą konsekwencje takiej współpracy Rosji i Iranu. Warto też wspomnieć, że na tego typu działalność Iranu od dawna wskazywał Izrael.
Przeczytaj także:
- Saudyjskie i irańskie wsparcie dla Rosji staje się niebezpieczne. USA potrzebują nowej strategii
- „Narzędzie do łamania praw człowieka”. Putin i Xi witają Iran w „klubie dyktatorów”
Iran działał na niekorzyść Syrii, Iraku, Jemenu czy Libanu, groził krajom Zatoki Perskiej oraz innym państwom z rejonu Bliskiego Wschodu. Izrael od dawna ostrzegał nie tylko przed atakami rakietowymi ze strony Iranu, ale i zagrożeniem nuklearnym. Przestrzegał też przed działalnością grup wspieranych przez Iran – Hamasem czy Palestyńskim Islamskim Dżihadem.
Dzisiaj widzimy, jak mocno rozrosło się irańskie zagrożenie. To właśnie Iran wyposażał milicje w Syrii czy Iraku. W swoich poczynaniach staje się coraz bardziej bezczelny, atakując, chociażby Arabię Saudyjską w 2019 r. Mając dostęp do kolejnych rosyjskich technologii wojskowych, państwo to może w jeszcze śmielszy sposób destabilizować bezpieczeństwo w Regionie.