fbpx
8 marca, 2026
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Prosument lokatorski, czy to duża zmiana?

Bohdan Szafrański
Bohdan Szafrański

Nowy Świat 24 | Redakcja

Założono w niej wprowadzenie grantów na inwestycje w OZE, w budownictwie wielorodzinnym. O grant w wysokości 50 proc. poniesionych kosztów może wystąpić właściciel lub zarządca budynku. W ramach dofinansowania można odzyskać część kosztów poniesionych na urządzenia służące do wytwarzania energii i wyprowadzania mocy. Zgodnie z ustawą są to urządzenia wytwarzające prąd, ciepło i służące do magazynowania energii. Czyli poza panelami fotowoltaicznymi, jak podaje portal „TermoModernizacja” mogą to być kolektory słoneczne, pompy ciepła i magazyny energii.

Środki na wsparcie będą pochodziły z KPO, a wniosek o przyznanie grantu OZE, należy złożyć w Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK) do 30 czerwca 2026 r. W praktyce, jak informowało Ministerstwo Rozwoju i Technologii, obecnie w przypadku budynków wielolokalowych możliwe jest zasilanie z OZE części wspólnej: rozliczenie prosumenckie, czyli autokonsumpcja oraz sprzedaż do sieci – po cenie średniej hurtowej. Nadwyżka zasila rachunek energii, a reszta odkładana jest na koncie. Ewentualny nadmiar na koniec roku jest zwracany w wysokości 20 proc. prosumentowi (za każdy miesiąc 20 proc. niewykorzystanych środków).

Jeśli powierzchnia dachu jest niewielka, instalacja pokrywa w całości (lub w części) koszty energii dla części wspólnej. Jeśli prosument jest zbiorowy (udziały w instalacji wspólnej mają lokatorzy, którzy takie udziały wykupią) – zasady rozliczania są takie same. Jak podano, do 28 grudnia minionego roku nie powstała żadna instalacja prosumenta zbiorowego.

Nowość – prosument lokatorski

Minister Rozwoju i Technologii Waldemar Buda powiedział w trakcie konferencji 28 grudnia 2022 r., że: „Dla Polski jedną z najważniejszych spraw jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego i przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji energetycznej. Rosyjski atak na Ukrainę przyczynił się do kryzysu energetycznego w całej Europie. Dlatego tak ważne są wszelkie działania mające zwiększyć udział OZE w rodzimej energetyce”. Dlatego też wprowadzono instytucję prosumenta lokatorskiego.

Przeczytaj także:

Zarządzający budynkiem wielolokalowym (TBS, spółdzielnia, wspólnota) będzie mógł zainwestować w większą instalację, niż jest potrzebna dla części wspólnej. Autokonsumpcja będzie dotyczyć tylko części wspólnej. Całość energii oddawanej do sieci będzie rozliczana miesięcznie ze sprzedawcą według cen hurtowych i ma wpływać na konto właściciela. Przychody właściciela obniżą koszty utrzymania budynku, a oszczędności będzie można przeznaczyć np. na remonty lub inne potrzeby.

Prosument (zarządzający budynkiem) będzie musiał zgłosić do sprzedawcy energii sposób rozliczenia (czyli status prosumenta lokatorskiego), dokumentując to uchwałą o budowie takiej instalacji. Wnioski o dofinansowanie będzie można składać już od 1 lutego 2023 r. w BGK. Przedstawiono też przykładowe korzyści, jakie można osiągnąć dla budynku na przykład z 64 mieszkaniami po zamontowaniu instalacji produkującej 30 MWh/rok. Przychody dla budynku oszacowano na 19600 zł w ciągu roku. Jeśli przyjąć, że na potrzeby wspólne w tym okresie zostanie zużytych 4 MWh energii o wartości 2800 zł, to średnia obniżka dla każdego z lokali wyniesie 328 zł na rok.

Według Instytutu Gospodarki Nieruchomościami, przy dotacji w wysokości 50 proc., zwrot z tej inwestycji to około 5 lat. Należy też podkreślić, że zasady rozliczeń są korzystniejsze niż w przypadku prosumentów indywidualnych, bo odzyskuje się 100 proc. energii przekazanej do systemu energetycznego.

Instalacje na dachach budynków

Instalacje fotowoltaiczne umieszczone na dachach budynków są coraz popularniejsze w Europie. Jak wynika z raportu firmy analitycznej Mordor Intelligence dotyczącego europejskiego rynku fotowoltaicznego i prognoz na lata 2023-2028, oczekuje się, że segment paneli montowanych na dachach odnotuje znaczny wzrost w okresie prognozy, dzięki wspierającej polityce i inicjatywom rządowym. Jak twierdzą analitycy firmy, Europa ma ogromny potencjał w zakresie dachowych instalacji fotowoltaicznych, ponieważ blisko 90 proc. powierzchni dachów w Europie jest niewykorzystanych.

Niemcy są jednym z największych rynków ze wsparciem dla dużych komercyjnych systemów dachowych. Warto przy okazji zaznaczyć, że od 1 stycznia 2021 r. pionierzy transformacji energetycznej Niemiec, przestali otrzymywać gwarantowaną przez ostatnie 20 lat taryfę ze stałą ceną na wytwarzaną energię elektryczną z wiatru, słońca lub biomasy. Teraz sprzedają ją na aukcjach, zgodnie z zasadami konkurencji.

Na rozwój instalacji PV na budynkach u naszych zachodnich sąsiadów, wpływ mają na przykład decyzje o obowiązkowym instalowaniu paneli fotowoltaicznych w nowych budynkach, podjęte w kilku niemieckich miastach. Jak podali analitycy Mordor Intelligence w czerwcu 2021 r., berlińska Izba Reprezentantów przyjęła ustawę słoneczną, która wymaga instalowania systemów fotowoltaicznych we wszystkich nowych budynkach w Berlinie od 2023 r.

Jak się okazuje warunki geograficzne w krajach takich jak Norwegia, Irlandia i region bałtycki są korzystniejsze dla dachowych, niż dla naziemnych instalacji słonecznych. Stale trwa też postęp technologiczny. Na przykład w październiku 2021 r. szwajcarski producent modułów fotowoltaicznych Meyer Burger Technology, zaprezentował projekt fotowoltaiki zintegrowanej z budynkiem (BIPV), dotyczący dachówek solarnych. Nowy produkt został zaprojektowany przez niemiecką firmę paXos Consulting & Engineering.

Problem magazynowania energii

Pozyskiwanie energii z paneli fotowoltaicznych (również m.in. i z turbin wiatrowych) wiąże się z występowaniem nadwyżek mocy wtedy, gdy mamy do czynienia z dużym nasłonecznieniem lub sinym wiatrem. W okresach długotrwałego braku światła słonecznego i jego słabego natężenia (braku wiatru), występuje niedobór mocy. W tej sytuacji rozwiązaniem jest magazynowanie mocy. W czasie wzrostu zapotrzebowania przykład w godzinach nocnych może być ona dostarczana z „zapełnianych” w ciągu dnia magazynów energii.

W kwietniu 2021 r. Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), ogłosiło przedsięwzięcie „Magazynowanie energii elektrycznej”, co miało pomóc w rozwoju innowacyjnej technologii, którą w ciągu trzech lat mieli opracować polscy przedsiębiorcy. Budżet projektu, finansowanego z Funduszy Europejskich w ramach programu „Inteligentny Rozwój”, wynosił 12,9 mln zł. Konkurs został rozstrzygnięty pod koniec 2021 r.

Jak wtedy informowano, ma to być impuls dla aktywizacji rynku magazynów energii elektrycznej, w tym stworzenia i rozwoju dostawców podzespołów do magazynów energii elektrycznej, takich jak: baterie, falowniki, elektronika, obudowy, software, oraz usługi instalacyjne, serwisowe i gwarancyjne produktów końcowych. NCBR szacował wtedy skalę prognozowanego popytu na przystępne cenowo i efektywne technologie magazynowania energii elektrycznej na setki miliardów euro.

Na pewno trzeba odróżnić duże instalacje od małych przeznaczonych dla prosumentów, którzy zainwestowali w instalacje PV. Portal „OPTIMALENERGY.pl” wymienia prawie 40 producentów magazynów energii i ich oferty. Dziś nie jest to jeszcze duży rynek, ale jak się przewiduje, zapotrzebowanie na tego typu urządzenia w kolejnych latach będzie rosło. Również, jak twierdzą autorzy tego zestawienia, żywotność akumulatorów w tego typu urządzeniach najczęściej nie przekracza 10 lat i konieczna będzie ich wymiana i obsługa.

Wiele ośrodków badawczych i firm na całym świecie, ale również i w Polsce pracuje nad bardziej efektywnymi ekonomicznie rozwiązaniami, które usprawnią gromadzenie energii i przedłużą żywotność jej magazynów.

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: