fbpx
12 lutego, 2026
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Kto ma części do F-35?

Redakcja
Redakcja

Nowy Świat 24 | Redakcja

Amerykańskie Biuro Odpowiedzialności Rządu przyznało, że Pentagon nie wie, gdzie znajdują się zagubione części do myśliwców piątej generacji F-35 Lightning II. Raport stwierdza, że Departament Obrony USA nie śledzi położenia części zamiennych – produkowanych w dziesiątkach tysięcy – ponieważ nie wskazano wprost, która komórka administracyjna miałaby za to odpowiadać.

Cały łańcuch dostaw związanych z myśliwcami F-35 jest bardzo złożony. Zaangażowane są różne firmy i różne kraje, które produkują części dla głównych wykonawców. Wśród głównych wykonawców natomiast pierwsze skrzypce gra Lockheed Martin, zajmujący się przede wszystkim dostarczaniem myśliwców do innych krajów. Bardzo istotna jest także firma Pratt & Whitney, która produkuje silniki do F-35.

Sojusznicy Stanów Zjednoczonych, którzy zakupili wspomniane myśliwce – czyli Wielka Brytania, Włochy, Izrael czy Japonia – nie mają na własność części zamiennych i muszą sięgać po zapasy Pentagonu. Chodzi tu o zapasowe opony, koła, podwozia, ale i śmigła, silniki czy układy napędowe, a także wiele, wiele innych elementów, które mogą ulec zużyciu.

Tymczasem raport Biura Odpowiedzialności Rządu stwierdza, że w latach 2018-2022 podwykonawca odpowiedzialny za rozwój F-35 „poniósł straty dotyczące ponad miliona części zamiennych o łącznej wartości ponad 85 mln dolarów”.

Pojawia się oczywiście pytanie, gdzie podziały się te części. Audyt Kongresu pozwolił stwierdzić, że znajdują się one w ponad 50 krajach oraz obiektach o charakterze międzynarodowym, które wykorzystywane są przez podwykonawców niebędących wykonawcami głównymi, a także w międzynarodowych i amerykańskich bazach wojskowych, magazynach Agencji Logistyki Obronnej oraz w zagranicznych firmach biorących udział w łańcuchu dostaw.

Z raportu wynika, że to nie Pentagon zarządza rozlokowaniem części, tylko kontrahenci współpracujący z amerykańskim rządem. W efekcie takiego zarządzania niełatwo stwierdzić, jaki jest stan magazynowy części zamiennych i gdzie dokładnie się znajdują. Nie da się też oszacować, ile części zostało zagubionych lub utraconych w inny sposób, a także jaką wartość mają te straty.

F-35 jest produktem programu o zasięgu międzynarodowym i to właśnie ta struktura uniemożliwia sprawną logistykę, w tym sprawdzenie dostępności określonych części. Na przykład belgijski minister gospodarki Pierre-Yves Dermagne pochwalił się niedawno, że jego kraj podpisał olbrzymi kontrakt z Lockheed Martin na zakup 34 myśliwców.

W notatce przesłanej portalowi Breaking Defence rzecznik Lockheed zapewniał, że reprezentowana przez niego firma „zarządza zapasami części zamiennych do F-35 zgodnie z wymogami kontraktu”.

Przeczytaj także:

W świetle tych zapewnień zaskakująca może być informacja, że w ostatnich latach inwentaryzacja części i komponentów do F-35 pochłonęła 12 mln dolarów, przy czym prace te nie są jeszcze ukończone. Pentagon zastanawia się też, co zrobić z odnalezionymi częściami zamiennymi, które są już przestarzałe i bezużyteczne względem obecnych standardów. Warto przypomnieć, że myśliwiec F-35 Lightning II jest najdroższym systemem uzbrojenia produkowanym pod nadzorem amerykańskiego Departament Stanu. Według szacunków koszt jego cyklu życia wynosi, aż 1,7 mld dolarów

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: