fbpx
9 grudnia, 2025
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Stabilność dostaw energii

Maciej Małek
Maciej Małek

Nowy Świat 24 | Redakcja

Panie Prezesie podczas panelu z Pana udziałem poświęconego magazynom energii słyszeliśmy wiele narzekań…

Nikt nie obiecywał, że będzie lekko. Zielona transformacja musi kosztować, zwłaszcza że tradycyjna energetyka oparta na źródłach kopalnych będzie nam towarzyszyła jeszcze przez wiele lat. Utrzymywanie dwóch równoległych porządków w sytuacji, gdy źródła konwencjonalne są stabilne, ale oddziałują na środowisko, natomiast OZE neutralne środowiskowo cechuje niestabilność, jest dużym wyzwaniem dla polskiej i europejskiej energetyki.

Jak temu zaradzić?

Jak wspominałem podczas debaty, wysoko wydajne ogniwa litowo-jonowe pozwolą, poczynając od prosumentów, zrównoważyć różnice pomiędzy podażą a popytem. Magazynowanie nadwyżek rozwiąże z kolei problem redukowania mocy z uwagi na warunki przyłączeniowe.

Wiele głosów mówiło o niedostatkach legislacji…

To szukanie alibi, skoro regulacje są „młode”, co więcej definiują magazynowanie energii jako odrębną działalność, to trudno oczekiwać, byśmy w praktyce mieli je separować od mocy wytworzeniowych i sieci przesyłowej. Dopiero jako zagregowany wehikuł magazynowania zapewni zbilansowanie podaży z pobytem, stabilizację sieci i efektywne wykorzystanie mocy.

Skoro to takie proste, dlaczego jest tak skomplikowane?

Sprawa ma kilka aspektów. O ile magazyny dużej mocy (sami analizujemy możliwości budowy elektrowni szczytowo-pompowej w Rożnowie) gwarantują kilkadziesiąt lat efektywnej eksploatacji, o tyle małe przydomowe magazyny, cechuje relatywnie niższa wydajność i żywotność. Wydaje się, że w zakresie magazynowania czeka nas jeszcze poważna zmiana technologiczna.

W kontekście wojny w Ukrainie wydaje się, że źródła rozproszone w aspekcie bezpieczeństwa infrastruktury są alternatywą dla dużych centrów wytwarzania energii?

Zrównoważony rozwój zakłada, że gospodarstwa domowe czy małe i średnie przedsiębiorstwa mogą stawiać na model prosumencki. Duże organizacje, zwłaszcza przemysł energochłonny potrzebują stabilnych mocy. Stabilność dostaw energii elektrycznej, jest tu kluczowa, co nie wyklucza oczywiście budowy OZE, czy magazynów energii przez przedsiębiorstwa.

Czy jest zatem alternatywa dla OZE?

Surowce kopalne ulegają stopniowemu wyczerpaniu, a koszt ich wydobycia rośnie. Także warunki pracy w przemyśle wydobywczym i związane z tym niebezpieczeństwa, przemawiają za stopniowym odejściem od tradycyjnych technologii. Warto jednak przypomnieć, że na przykład elektrownie szczytowo-pompowe są z nami od ponad 100 lat i nadal mają ogromny potencjał magazynowania energii.

Co przyniesie dalszy rozwój technologii, szczególnie w obszarze magazynowania, trudno dzisiaj przesądzać, ale neutralność środowiskowa w kontekście niekorzystnych zmian klimatu nie pozostaje bez znaczenia. Rzecz w tym byśmy w imię doktrynalnych, a nierealnych w istocie założeń, nie wylali przysłowiowego dziecka z kąpielą.

Dziękuję za rozmowę.

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: