fbpx
14 lutego, 2026
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Islamski terroryzm – plaga „odosobnionych przypadków”

Redakcja
Redakcja

Nowy Świat 24 | Redakcja

Ofiarami napastnika padła czwórka dzieci w wieku poniżej trzech lat oraz dwoje dorosłych. Agresora ujęto, a rannych przetransportowano do szpitala. Stan dwojga z nich jest bardzo poważny.

We Francji, takie ataki nie są odosobnione. Pojedynczy napastnicy, których żandarmeria nie jest w stanie wcześniej namierzyć i zneutralizować, wybierają niewielkie skupiska lokalnej ludności. Zwykle wykorzystując broń ostrą, próbują zadać obrażenia jak największej liczbie ofiar. Takie ataki odbywają się regularnie od 8 stycznia 2015 r., kiedy to terroryści zaatakowali redakcję „Charlie Hebdo”. Prezydent Francji Emmanuel Macron oraz tamtejsze media głównego nurtu starają się umniejszać sprawę.

Duże francuskie media uparcie powtarzają opinie, według których islamskie ataki są „odosobnionymi przypadkami”. Mówią o szaleństwie, niezrównoważeniu czy marginalizowaniu zabójców, próbując w ten sposób zmieniać faktyczne motywy podejmowanych przez nich działań.

Tymczasem te europejskie „odosobnione przypadki” składają się na całkiem poważną operację, zgodną z naukami Mustafy Setmariana, ojca współczesnego dżihadu.

Działania dużych komórek terrorystycznych w Europie są bardzo utrudnione przez zwiększenie mechanizmów kontroli oraz szybkie reagowanie europejskich agencji wywiadowczych. Zwiększono kontrole graniczne, ucięto szlak bałkański dla uchodźców z Turcji, coraz trudniej dostać się do Europy terrorystom z Iraku czy Syrii.

Stąd popularność nauk Setmariana, wśród dżihadystów. Propaguje on bowiem ataki zakrojone na mniejszą skalę – podejmowane choćby poprzez jedną osobę, uzbrojoną w zwykły nóż, do którego dostęp jest łatwy i powszechny. Wystarcza to jednak, by zaatakować grupę „niewiernych”.

Twórca nowoczesnego dżihadu

Mianem ojca współczesnego dżihadu określił Mustafę Setmariana José Javier Esparza, autor książki „Historia de la Jihad”. Setmarian nazywa się naprawdę Abu Musab al Asuri-bin Abd al-Qadir Sitt Maryam Nasar i urodził się w syryjskim Aleppo, najprawdopodobniej w 1958 r.

Jako członek Bractwa Muzułmańskiego Setmarian brał udział w powstaniu w Hamie. Później wyjechał do Europy, przez Francję dostał się do Hiszpanii. Tam wziął ślub, po którym wyjechał do Pakistanu, aby dołączyć do tamtejszych talibów i poznać Osamę Bin Ladena. Wtedy napisał swoją głośną książkę „The Global Islamic Resistance Call” (Da’wat al-muqawamah al-islamiyyah al-‘alamiyyah) – w zgodzie, z którą kilka lat później wykorzystał Internet, by stworzyć Call for Global Resistance.

We wspomnianej, liczącej 1600 stron książce wychodzi od analizy niepowodzeń, którymi kończyły się ruchy islamistyczne od lat sześćdziesiątych do dziewięćdziesiątych. Wyciągając z nich wnioski, nakreślił ścieżkę, którą później obrały grupy terrorystyczne, aktywne przez kolejne dekady. Istotną rolę odgrywały w niej „samotne wilki”.

Po przeanalizowaniu różnic w dwóch głównych modelach walki islamistycznej Setmarian opisał własną „szkołę indywidualnego dżihadu i małych komórek (dżihad al-irhab al-fardi)”. Koncepcja ta opiera się na odizolowanych jednostkach budujących tajne, niepowiązane ze sobą komórki. W ten sposób mogą wywierać silny wpływ na społeczeństwa, poprzez samodzielnie przygotowane ataki, jednocześnie utrudniając pracę służb wywiadowczych.

Przeczytaj także:

Marc Sageman, amerykański ekspert ds. terroryzmu, w swojej książce „Leaderless Jihad” podkreśla, że to właśnie małe, niepowiązane komórki dżihadystów są największym zagrożeniem terrorystycznym, zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych.

„Obecne zagrożenie ewoluowało od zorganizowanej grupy kierowanej przez mistrzów Al-Kaidy, którzy kontrolowali znaczne zasoby i sprawowali funkcje dowódcze, do wielu nieformalnych, lokalnych grup, które starają się naśladować swoich poprzedników, poprzez opracowywanie i przeprowadzanie oddolnych operacji” – wyjaśnia Sageman.

Sytuacja we Francji

Rozpowszechnienie się nowego modelu organizacji terrorystów stanowi wyzwanie dla całej Europy, szczególnie dla Francji. Funkcjonują tam niezależne społeczności islamskie, które kontrolują całe dzielnice, w wielu przypadkach wymykają się władzy i mają decydujący wpływ na edukację dzieci, pochodzących z ich społeczności. Bardzo utrudnia to pracę służb wywiadowczych i organów bezpieczeństwa.

Imamowie, często otrzymujący środki finansowe z zagranicznych funduszy, wpływają na młodych islamistów, którzy pod ich naukami radykalizują się, często nawet odłączając od swoich rodzin, jeśli te wpasowały się bardziej w europejski styl życia. W końcu ci młodzi ludzie popychani są do ataków na „niewiernych”.

Jednak obok islamistów wywodzących się z Bliskiego Wschodu funkcjonuje też pokolenie młodych Francuzów, którzy ulegają współczesnym, konsumpcjonistycznym modom i kulturze popularnej, nierzadko przedstawiającej przestępczość, jako sposób na życie. Wśród francuskiej młodzieży, rośnie także zainteresowanie terroryzmem.

Sytuacja w Hiszpanii

Sąsiadująca z Francją Hiszpania jest w lepszym położeniu, aczkolwiek także i tam widać niepokojące sygnały, którymi już teraz powinien zająć się rząd. Tak jednak się nie dzieje – ani na szczeblu regionalnym, ani krajowym.

Tymczasem w dużych miastach Hiszpanii, zaczynają powoli formować się dzielnice dążące do kulturowej autonomii – na wzór tych, których sporo możemy spotkać we Francji. To dzielnice, które policja woli omijać, a islamizacja w nich postępuje.

W styczniu tego roku islamista wtargnął z maczetą do kościoła w Algeciras (Kadyks), gdzie zabił jedną osobę, a ranił cztery. Schwytany przez policję Yassine Kanjaa nie wyraził żadnego żalu, mało tego – zapowiedział, że jeśli zostanie wypuszczony, zabije kolejne osoby.

Wtedy, media też mówiły o „odosobnionym przypadku”. Sposób jego zorganizowania i motywy za nim stojące odpowiadają temu, czego nauczał Setmarian. Jeśli więc Hiszpania, Francja czy Niemcy nie poradzą sobie z islamskim dżihadem, czeka je „jeden odosobniony przypadek” za drugim.

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: