Premier Turyngii Bodo Ramelow ostrzegł przed stygmatyzowaniem poparcia dla partii AfD w sondażach jako zjawiska wschodnioniemieckiego. “Podobna tendencja występuje w wielu krajach związkowych, na zachodzie i wschodzie” – powiedział w środę agencji dpa. Jego zdaniem AfD w Turyngii pokazuje, “jak zmienia się w nowoczesną partię faszystowską”.
Oburzenie i panika niewiele pomagają – “to nie prowadzi do refleksji nad tym, co się źle dzieje w społeczeństwie”, stwierdził Ramelow.
Notowania AfD (Alternatywa dla Niemiec) w sondażach powinny być powodem do refleksji nad obawami i oznakami permanentnego przeciążenia wielu ludzi – począwszy od pandemii koronawirusa, powiedział szef rządu Turyngii. Dotyczy to również błędów “w komunikacji politycznej”.
Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie stacji Mitteldeutscher Rundfunk (MDR) radykalnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec (AfD) w Turyngii ma obecnie 34 procent poparcia – poinformowano w środę. To o dziewięć punktów procentowych więcej niż w ostatnim badaniu sprzed około roku. (PAP)
bml/ mms/