fbpx
14 lutego, 2026
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

We Francji po zamieszkach następuje zwrot ku prawicy

Redakcja
Redakcja

Nowy Świat 24 | Redakcja

Francuzi mocno przeżyli, powtarzające się w ciągu wielu nocy z rzędu, obrazy przemocy w całym kraju. Ma to polityczne reperkusje. Zmieniło też ogólne nastroje, co ma odbicie w wynikach sondaży, dotyczących europejskich wyborów, które odbędą się w czerwcu przyszłego roku. Nie tylko we Francji, ale także w innych krajach tworzących Unię Europejską, wyborcy zwracają się ostatnio w stronę tych, którzy stoją po stronie twardej linii bezpieczeństwa i w obliczu zamieszek chcą wsparcia sił policyjnych dla utrzymania porządku.

Sondaż Ifop przeprowadzony dla Sud Radio w dniach 4 i 5 lipca

Najnowsze badanie wskazuje, że blok prawicowy, który obejmuje Rassemblement National, Les Républicains, Reconquête i Debout La France, może liczyć na 48 proc. głosów wyborców. Stanowi to realny wzrost o 6 pkt proc. w porównaniu z podobnym sondażem przeprowadzonym dwa miesiące temu.

Instytut sondażowy przetestował szereg list wyborczych uosabianych przez różnych wybranych liderów. Podano wyniki. Lista RN kierowana przez Jordana Bardellę zajęła pierwsze miejsce z 26 proc. głosów (+1). Lista Republikanów, kierowana przez François-Xaviera Bellamy’ego i Michela Barniera, uzyskała 11 proc. (+3) głosów. Lista Reconquête, prowadzona przez Érica Zemmoura i Marion Maréchal, osiągnęła 7 proc. (+1) głosów. Debout La France uzyskała 4 proc. głosów (+1).

Lewica płaci cenę

Ostre różnice stanowisk wśród lewicy w sprawie działań policji oraz kontrowersyjne stanowisko Jeana-Luca Mélenchona w sprawie zamieszek mogą tłumaczyć sondażowy spadek lewicy. Większość prezydencka i rząd były zmuszone przyjąć pozycję balansującą między potępieniem tragedii, w której zginął Nahel, a wspieraniem policji. Popierające prezydenta Renaissance, Modem, Horizons, pod przewodnictwem doradcy politycznego Marcona Stéphane’a Séjourné, osiągnęłyby 20 proc. (+1) głosów.

Przeczytaj także:

Sondaż pokazuje też, że PS i EELV, reprezentowane odpowiednio przez Raphaëla Gluskmanna i Davida Cormanda, uzyskałyby identyczne wyniki na poziomie 9 proc. (-1 każdy) głosów. Lista France Insoumise, kierowana przez Manon Aubry, spadłaby z 10 proc. do 8 proc. głosów. Partia Komunistyczna, pod przewodnictwem Fabiena Roussela, otrzymałaby zaledwie 4 proc. (-1) głosów.

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: