Ceny żywności w ubiegłym roku były na Węgrzech wyższe niż w Polsce i w Rumunii, ale pensje nie nadążały za ich wzrostem – twierdzi ośrodek analityczny GKI, według którego niższy od Węgrów standard życia w UE mają tylko Bułgarzy.
Jak informuje GKI, wzrost cen na Węgrzech nie odpowiada nadrabianiu zaległości przez węgierskie pensje. Ceny żywności były w ubiegłym roku bliskie 90 proc. średniej unijnej, a więc znacznie wyższe niż na przykład w Polsce czy w Rumunii, choć niższe niż na Słowacji czy w Austrii.
„O ile w 2010 roku Rumunia była daleko za nami, to już w 2022 roku wyprzedziła Węgry pod względem zarobków, a w tym roku dość spektakularnie. To samo dotyczy Polaków” – powiedział dyrektor generalny GKI Laszlo Molnar, cytowany przez portal RTL.
Jak informuje RTL, Węgrzy mieszkający w pobliżu granicy robią zakupy w rumuńskich sklepach.
Na Węgrzech od ponad pół roku utrzymuje się najwyższa inflacja w UE, która od stycznia zaczęła nieznacznie spadać. Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego (KSH) w lipcu wyniosła ona 17,6 proc., po raz pierwszy od roku spadając poniżej 20 proc.
Z Budapesztu Marcin Furdyna (PAP)
mrf/ mms/