fbpx
21 maja, 2026
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Nowy sondaż przed eurowyborami: ECR rośnie w siłę

Redakcja
Redakcja

Nowy Świat 24 | Redakcja

Włoski europoseł Nicola Procaccini określił cel ECR jako „przywrócenie Unii Europejskiej jej pierwotnej koncepcji, czyli unii ludzi i narodów, która dobrze realizuje ważne projekty i szanuje zasadę pomocniczości”, jednocześnie politycznym „głównym celem jest zbudowanie większości w Parlamencie Europejskim, która będzie alternatywą dla obecnej”.

Według nowych prognoz ECR zyskałaby na wyborach najwięcej – liczba jej posłów w Europarlamencie zwiększyłaby się z 66 do 82. Włoska partia Giorgia Meloniego zdobyłaby poparcie dające jej 27 posłów, hiszpański VOX zdobyłby 8 miejsc (czyli dwa razy tyle, co obecnie), a Prawo i Sprawiedliwość – 19.

W porównaniu do wcześniejszych prognoz cztery mandaty straciła Europejska Partia Ludowa (EPL), co dałoby jej przy obecnych nastrojach 157 mandatów. Sojusz Socjalistów i Demokratów (S&D) dostałby tę samą ilość mandatów, jaką ma teraz, czyli 143.

W czerwcu frakcja Odnowić Europę osiągnęła najniższe poparcie w historii, jednak zaczęło wzrastać i przy aktualnym wyniku przełożyłoby się na 90 mandatów (obecnie ma ich 101). Zieloni, którzy teraz mają 72 eurodeputowanych, po wyborach z obecnym poparciem wprowadziliby ich zaledwie 49, lepiej poradziłaby sobie za to Lewica, która w tej chwili dysponuje 37 mandatami, a według prognoz miałaby ich 45, podobnie grupa Tożsamość i Demokracja (ID) zwiększyłaby swoją liczebność z aktualnych 62 do 72 europosłów. Do tego w nowym Parlamencie Europejskim mielibyśmy 55 posłów niezrzeszonych – czyli więcej niż obecnych 47.

Gdyby te prognozy się sprawdziły, konserwatywni wyborcy liczyliby zapewne na sojusz pomiędzy ECR i ID – chociaż mają oni często różne podejście, to w praktyce zdarza im się dość często głosować w ten sam sposób. Taki sojusz mógłby dawać przewagę liczebną nad socjalistami.

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: