Gwałtowne zamieszki wybuchły w poniedziałek wieczorem na granicy Strefy Gazy i Izraela, podczas których rannych zostało co najmniej 15 Palestyńczyków.
Rzecznik Sił Obronnych Izraela (IDF) powiedział, że uczestnicy zamieszek rzucali ładunkami wybuchowymi, podpalali opony, a kilku próbowało sforsować barierę bezpieczeństwa – podał portal Times of Israel.
Wojsko przystąpiło do rozproszenia tłumów, aby utrzymać Palestyńczyków z dala od ogrodzenia – wyjaśnił rzecznik wojska i dodał, że IDF zatrzymały kilku Palestyńczyków i przekazały ich agencji bezpieczeństwa Szin Bet w celu przesłuchania.
Izraelski portal przypomina, że starcia wybuchły w rocznicę podpalenia meczetu Al-Aksa przez australijskiego chrześcijańskiego fundamentalistę 21 sierpnia 1969 roku.
W poniedziałek rano w wyniku ataku terrorystycznego zginęła na Zachodnim Brzegu 42-letnia Izraelka, a inny mężczyzna został ciężko ranny. Najnowszy akt terroru miał miejsce dwa dni po tym, jak palestyński terrorysta zabił dwóch Izraelczyków, ojca i syna, w mieście Huwara na Zachodnim Brzegu.
Trwająca od kilkunastu miesięcy najnowsza odsłona konfliktu izraelsko-palestyńskiego jest uważana przez bliskowschodnich ekspertów za najpoważniejszą od kilkunastu lat.
Z Jerozolimy Marcin Mazur (PAP)
mma/ mms/