fbpx
6 czerwca, 2026
Szukaj
Close this search box.

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Litwa odmówiła przyznania azylu białoruskiej aktywistce Karacz, gdyż “współpracowała ona z rosyjskim wywiadem”

Redakcja
Redakcja

Nowy Świat 24 | Redakcja

Litwa odmówiła przyznania azylu Wolhai Karacz, białoruskiej aktywistce, szefowej Międzynarodowego Centrum Inicjatyw Obywatelskich “Nasz Dom”, uznawanej przez władzę w Mińsku za terrorystkę. Według danych litewskiego Departamentu Bezpieczeństwa (VSD) współpracowała ona z rosyjskim wywiadem.  

“Według danych VSD mieszkająca na Litwie białoruska działaczka opozycyjna W. Karacz współpracowała z rosyjskim wywiadem” – napisano w dokumencie, do którego dotarła agencja BNS. Karacz zaprzecza temu i mówi, że „nie współpracowałam z żadnymi służbami specjalnymi, ani rosyjskimi, ani białoruskimi”.

Departament w raporcie wskazuje, że Karacz odwiedzała Rosję w latach 2015-2019, aby spotkać się z rosyjskimi oficerami wywiadu. Według VSD Karacz przekazywała informacje na temat przedstawicieli białoruskiego reżimu oraz opozycji, a także informacje na temat ich działalności.

“Rosyjski wywiad dbał o wizerunek Karacz na Litwie i za granicą, udzielał porad i sugestii dotyczących jej działalności publicznej, ostrzegał i instruował ją, jak zminimalizować ryzyko” – czytamy w dokumencie.

Stwierdza się w nim, że rosyjska służba wywiadowcza jest zainteresowana wykorzystaniem Karacz do celów wywiadowczych i wywierania wpływu na Litwie i za granicą.

Departament Migracji Litwy poinformował w ubiegłym tygodniu, że odmówił przyznania azylu Wolhai Karacz, gdyż Departament Bezpieczeństwa uznał, że Białorusinka stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Karacz odrzuciła te oskarżenia i zapowiedziała odwołanie się od tej decyzji.

Według szefowej “Naszego Domu” złożyła ona wniosek o azyl, ponieważ chciała dodatkowej ochrony. “Jestem uznana za terrorystkę przez białoruskie KGB (…). Potrzebuję dodatkowej ochrony, ponieważ z moim pozwoleniem na pobyt, jeśli pojadę do jakiegokolwiek kraju i Łukaszenko skontaktuje się z Interpolem w mojej sprawie, mogę zostać tam po prostu zatrzymana” – wyjaśnia. Odrzucając wniosek o przyznanie azylu, przyznano białoruskiej aktywistce nowe zezwolenie na pobyt na Litwie ze względów humanitarnych.

Wolha Karacz, prawniczka z zawodu, zezwolenie na pobyt na Litwie otrzymuje od 2014 r. Początkowo, jak twierdzi, mieszkała a to na Litwie, a to na Białorusi, a wiosną 2020 r. przeprowadziła się do Wilna. We wrześniu 2021 r. została wpisana przez białoruski reżim na listę terrorystów, a w maju 2022 r. Centrum „Nasz Dom”, którego jest dyrektorką, został uznany za organizację ekstremistyczną. Białoruski paszport Karacz został zatrzymany.

Międzynarodowe Centrum Inicjatyw Obywatelskich “Nasz Dom” zgodnie z jego założeniem zapewnia pomoc humanitarną, psychologiczną i inną Białorusinom zarówno w kraju, jak i na Litwie, a także monitoruje kwestie naruszania praw człowieka.

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

aki/ mms/

Przeczytaj także:

NAJNOWSZE: