Jeśli w grudniu Austria ponownie zagłosuje przeciwko przystąpieniu Rumunii do strefy Schengen, Bukareszt złoży skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – oświadczył w poniedziałek premier Rumunii, zarzucając Wiedniowi „hipokryzję”.
Austria jako jedyny kraj UE sprzeciwia się obecnie wejściu Rumunii do strefy Schengen pomimo pozytywnych rekomendacji struktur unijnych i szefowej KE.
W poniedziałek pytany o możliwe działania Bukaresztu, Ciolacu powiedział, że rząd rozważy skierowanie sprawy do TSUE, jednak może się to stać dopiero po kolejnym głosowaniu w sprawie akcesji w grudniu – podaje portal Digi24.ro.
„Jeśli kanclerz Nehammer nadal będzie niesprawiedliwie używać swojego prawa weta, jako premier będę musiał podważyć tę decyzję przed Europejskim Trybunałem w Strasburgu, by zażądać rekompensaty za straty związane z brakiem akcesji” – mówił premier Rumunii w ubiegłym tygodniu w wywiadzie dla austriackiej gazety „Der Standard”. Według niego straty te wynoszą co najmniej 2 proc. rumuńskiego PKB rocznie.
Kanclerz Austrii Karl Nehammer wydaje się nieugięty w sprawie decyzji o przystąpieniu Rumunii do strefy Schengen – pisze Digi24.ro. Urzędnik stwierdził w niedawnym wywiadzie, że to nie jest odpowiedni moment na poszerzanie strefy swobodnego przemieszczania się, a „rozszerzenie będzie możliwe dopiero wtedy, gdy zadziała ochrona granic zewnętrznych”.
Rumunia uważa, że argumenty o zagrożeniu migracją przez jej terytorium podnoszone przez Austrię są „sztuczne”. W debacie publicznej pojawiają się głosy, że Wiedeń – pomimo unijnych sankcji blisko kooperujący z Rosją i zależny od dostaw gazu z tego kraju – działa „w interesach Moskwy”.
W poniedziałkowym wystąpieniu Ciolacu oskarżył Nehammera o hipokryzję – zauważył portal Hotnews.ro. Wskazał m.in., że Austria nie protestowała przeciwko przyjęciu do Schengen Chorwacji. Austria sprzeciwia się także rozszerzeniu Schengen na Bułgarię. Podobne stanowisko w sprawie Bułgarii zajęła Holandia.
Premier Rumunii chce, by w przypadku skierowania pozwu do TSUE Rumunia miała poparcie unijnych instytucji – Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej.
Na razie Bukareszt zamierza rozważyć „wszystkie możliwe kroki prawne”, a także zabiegać o poparcie dla swojej akcesji do Schengen, wykorzystując unijne instytucje, m.in. przez poruszenie sprawy na kolejnych posiedzeniach Rady ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (WSiSW) pod przewodnictwem Hiszpanii.
Z Bukaresztu Justyna Prus (PAP)
just/ mms/