fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

6.1 C
Warszawa
poniedziałek, 4 marca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Lekcje ekonomii od Charliego Mungera

28 listopada zmarł Charlie Munger, wieloletni wiceprezes Berkshire Hathaway i partner biznesowy Warrena Buffetta. Miał 99 lat, a setne urodziny obchodziłby 1 stycznia. Choć odniósł ogromne sukcesy jako inwestor, nie pasował do typowych wyobrażeń o przedstawicielach tego zawodu. Serwis Libre Mercado przedstawia sylwetkę zmarłego inwestora, próbując wyciągnąć lekcje z jego ekonomicznych strategii.

Warto przeczytać

Jedną z najwyraźniejszych cech Charliego Mungera była jego ciekawość. Żywił niegasnące zamiłowanie do książek. Czytał przede wszystkim literaturę faktu: książki historyczne oraz biografie. Chodzi pogłoska, że czytał jedną książkę dziennie. Interesowało go jednak wszystko – dzieci wspominają go jako chodzącą encyklopedię, ponieważ szerokie rozeznanie w różnych dziedzinach cenił sobie bardziej niż wyspecjalizowanie w jednym temacie.

Także inwestycje traktował w szerszym kontekście. Powtarzał, że „ludzie za dużo kalkulują, a za mało myślą”, natomiast same liczby i obliczenia to za mało, by inwestować dobrze, ponieważ na ich podstawie nie jesteśmy w stanie przewidzieć wielu czynników mogących wpłynąć na inwestycję. „Praktycznie wszyscy przeceniają wartość rzeczy, które można skwantyfikować, ponieważ poddają się technikom statystycznym, których uczą się na zajęciach i nie biorą pod uwagę trudnych do zmierzenia rzeczy, które mogą być jeszcze ważniejsze. To błąd, którego starałem się unikać przez całe życie – i nie żałuję tego” – mówił.

Wydaje się, że podejście Mungera nie jest tu zbyt unikalne. Wielu uznanych inwestorów podkreślało wagę myślenia krytycznego i wszechstronnej wiedzy, w odróżnieniu od zamknięcia się w obrębie znanych modeli finansowych czy matematycznych. Munger wiele razy podkreślał, że ciągłe uczenie się jest kluczowe w tej branży, a do tego konieczna jest otwartość – która dla niego oznaczała także gotowość do zmiany własnych poglądów i postaw. Jedno z jego powiedzeń brzmiało: rok, w którym nie zmienia się zdania na istotny temat, jest rokiem zmarnowanym.

Zdaniem Mungera ludzie często budują sobie jakiś obraz rzeczywistości i bardzo kurczowo się go trzymają, nawet jeśli pojawiają się fakty przeczące ich modelowi rzeczywistości – wolą zanegować fakty, niż zmienić swój światopogląd. „Musisz być w stanie rozpoznać rzeczywistość, nawet jeśli ci się nie podoba. Rzeczywistość jest zbyt bolesna do zniesienia, więc po prostu ją zniekształcamy, aż stanie się znośna. Wszyscy to robimy w mniejszym lub większym stopniu. To powszechny błąd psychologiczny, który powoduje straszne problemy” – pouczał.

Psychologiczne „pęknięcia”, błędy poznawcze, na które Munger często zwracał uwagę, opisywane były w publikacjach naukowych. Inwestor musiał mocno wczytywać się w te doniesienia i wyciągał z nich nauki, które później przenosił na grunt inwestycji.

Oprócz błędów poznawczych Munger wskazywał też używki jako powszechne źródło złych decyzji. „Są trzy rzeczy, które rujnują ludzi: narkotyki, alkohol i długi” – uważał. Opierał się przy tym na własnych doświadczeniach: „Czterej najbliżsi przyjaciele, których miałem w młodości, byli bardzo inteligentnymi, etycznymi i zabawnymi facetami. Dwóch nie żyje, a kluczowym motywem był alkohol, trzeci wciąż żyje, ale wpadł w pułapkę alkoholizmu” – mówił. Nic dziwnego, że Munger uważał alkoholizm za główne źródło ludzkich porażek tak zawodowych, jak i osobistych.

W książce na temat życiowych lekcji udzielonych nam przez Mungera Tren Griffin przeanalizował cechy charakteru inwestora, które sprawiły, że odniósł on tak duży sukces zawodowy. Była to przede wszystkim cierpliwość, która chroniła przed impulsywnymi decyzjami i pozwalała czekać na faktyczne okazje inwestycyjne. Cierpliwość była też zdolnością do nicnierobienia w czasie, w którym podejmowanie działań nie było korzystne. Niejako w parze z cierpliwością szła dyscyplina. Powstrzymywanie się od działań wymagało bowiem dużego zdyscyplinowania.

Munger wykazywał się także spokojem, który jednak nie przeszkadzał mu w zdecydowanym i szybkim działaniu, kiedy na horyzoncie pojawiały się wartościowe inwestycje. Był przy tym zawsze uczciwy oraz oszczędny. Inwestycje traktował długoterminowo – w czym raz jeszcze wracamy do cierpliwości.

Co może zastanawiać, Munger nie był skłonny do podejmowania ryzyka. Kiedy wybierał bezpieczne inwestycje, kierował się jednak ceną, a nie jakością spółki. „Większość inwestorów uważa, że jakość, a nie cena, decyduje o tym, czy coś jest ryzykowne. Jednak aktywa wysokiej jakości mogą być ryzykowne, a aktywa niskiej jakości mogą być bezpieczne. Problemem jest cena, jaką się za nie płaci. Tak więc to popularne przekonanie jest nie tylko źródłem niższych zwrotów, ale także zmienną generującą ryzyko” – podsumowywał.

Mimo że Munger miał sporą wiedzę, to potrafił dostrzec jej granice i nie wchodzić w inwestycje, które leżały poza nimi. Nie wkładał swoich pieniędzy w instrumenty, które uważał za zbyt złożone. Dzięki temu unikał finansowych oszustów, którzy potrafili snuć marketingowe narracje na temat swoich rewolucyjnych produktów oszczędnościowych.

Przeczytaj także:

Jednak, kiedy pojawi się prawdziwa okazja, trzeba wykazać się odwagą i inwestować na dużą skalę. „Mądry człowiek obstawia duże zakłady, gdy świat oferuje mu taką możliwość. Obstawiają, gdy szanse są na ich korzyść. Ale przez resztę czasu tego nie robią” – mówił Munger. W jego słowach wydaje się to takie proste.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię