fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

6.7 C
Warszawa
poniedziałek, 15 kwietnia, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Wesołego Alleluja!

To zawołanie towarzyszy nam chrześcijanom od wieków i wyraża radość i nadzieję Zmartwychwstania, której współczesny Świat potrzebuje być może bardziej niż kiedykolwiek.

Warto przeczytać

Nawet agnostycy i zdeklarowani ateiści, którzy dawni temu zagubili liturgiczny sens i symbolikę Triduum Paschalnego, czy też jak chce tradycyjny obrządek łaciński Triduum Sacrum, mają świadomość, że to najważniejsze wydarzenie w roku liturgicznym katolików. Wszak to ono poprzez misterium paschalne upamiętnia mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa.

Kiedy w Wielki Czwartek gromadziliśmy się na Mszy Wieczornej, by przeżyć wspólnie, już pierwsze znaki, jak zastąpienie dzwonów kołatkami, uświadamiały nam powagę nadchodzącej chwili, kiedy to w wyniku zdrady najbliższych Jezus zostaje pojmany i uwięziony. Tego też dnia przez obrzęd obmycia nóg 12 mężczyznom nawiązujemy wprost do gestu Jezusa, symbolizującego Jego uniżenie względem nas ludzi.  Biały kolor szat liturgicznych przypomina o ustanowieniu sakramentu Eucharystii i Kapłaństwa, co Jezus czyni podczas Ostatniej Wieczerzy.

Po przyjęciu komunii na znak uwięzienia Jezusa następuje przeniesienie Najświętszego Sakramentu do ciemnego pomieszczenia, zwykle w bocznej nawie świątyni jako przypomnienie nocy poprzedzającej Mękę Pańską. Główny ołtarz pozbawiony zostaje świec, obrusa, mszału i krzyża, co stanowi symbol zakończenia wieczerzy, odarcia Jezusa z szat i pozostawienie Go w samotności. Pusty ołtarz pozostaje w tej symbolice, aż do Mszy Wigilii Paschalnej.

Wieli Piątek to dzień szczególny w całym roku liturgicznym, Nie sprawuje się tego dnia Eucharystii, a dzień upływa na adoracji Najświętszego Sakramentu, spowiedzi i nabożeństwach Drogi Krzyżowej. Najważniejsze tego dnia obrzędy rozpoczyna wieczorna Liturgia Męki Pańskiej. Po adoracji krzyża kapłan przenosi Najświętszy Sakrament do symbolicznego Grobu Pańskiego. Pierwsze pisane wzmianki dotyczące celebrowania Wielkiego Tygodnia datujemy na IV wiek, a do roku 1929 obowiązywał termin Triduum Sacrum, pomimo że obecnie stosowane określenie Triduum Paschalne, pojawiło się przed 100 laty, a więc w roku 1924.

W Wielką Sobotę, podczas święcenia pokarmów spotykamy w świątyniach tłumy wiernych, ale także agnostycy, a nawet ateiści jakże często powielają zewnętrzne emblematy jako symbol odradzającego się życia i znak, jakże potrzebnej nadziei zmartwychwstania. Ci, którzy w czasie oczyszczenia, przypadającego na okres Wielkiego Postu uczęszczali na rekolekcje, nabożeństwa Gorzkich Żali, Drogę Krzyżową, zwykle przez spowiedź i wypełnienie pokuty jednają się z Bogiem, by radość Wielkiej Nocy przeżywać w nastroju oczyszczenia z grzechu. Kulminacja ma miejsce podczas odprawianej po zmroku liturgii Wigilii Paschalnej, w trakcie której następuje poświecenie ognia i wody oraz uroczyste wprowadzenie do świątyni nowego paschału z nieodłącznymi atrybutami – znakiem krzyża i greckimi literami alfa i omega. Uczestniczący w liturgii wierni dokonują także aktu odnowienia przyrzeczenia chrzcielnego.

Rzecz jasna antropolodzy kultury w symbolice i obrzędach Triduum Paschalnego, odnajdują poza nawiązaniem do ostatniej Wieczerzy, Męki Pańskiej i Zmartwychwstania, ślady pogańskich obrzędów i wierzeń nawiązujących np. do słowiańskich zwyczajów związanych z wiosną i pokonaniem ciemności. Jare Gody poprzedzone topieniem Marzanny przypadające na równonoc, czy germańskie święto ku czci bogini płodności Ostary, czego ślad odnajdziemy w angielskim określeniu „Easter”, to tylko pierwsze z brzegu przykłady.

Wielkanocny zajączek – po dziś symbol płodności, był ulubionym zwierzęciem anglosaskiej odpowiedniczki Ostary – Eostre i to właśnie jego postać miała ona przyjmować podczas pełni księżyca. Nawet święcenie pokarmów (do Polski przybył ten zwyczaj w XII wieku) nawiązuje do pogańskich uczt, w trakcie których po błogosławieństwie część pokarmów ofiarowano bogom. Rzeżuchę jako tradycyjną ozdobę świątecznych potraw, ludzkość wysiewa od czasów świąt ku czci Adonisa. Podobnie bazie, pisanki czy śmigus – nawiązują do słowiańskich obrzędów płodności. Najstarsze barwione skorupki, odkryte na wyspie Ostrówek datujemy na X wiek. Nawet oblewanie wodą symbolizuje czystość i zdrowie.

Dla nas najistotniejsze pozostaje wszystko to, co znajduje odbicie w liturgii Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego. W drugim czytaniu z listu Świętego Pawła Apostoła do Kolosan kapłan mówi, jak następuje: „Jeśli razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadający po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze Życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale”.

Drugi dzień Świat Wielkanocnych w Polsce zwany lanym poniedziałkiem, od celebrowanej tego dnia tradycji śmigusa-dyngusa, zamiast ekscesów polewania wodą tych wszystkich, którzy nie mogą się salwować ucieczką, niech będzie raczej okazją do spotkań w rodzinnym gronie i wspólnego przeżywania radości i nadziei, jaką niesie Chrystus zmartwychwstały. Wspominając dawniejsze zwyczaje, warto pamiętać, że jeszcze w XVII wieku Wielkanoc celebrowano przez trzy dni.

Całkiem niedawno na polskiej wsi w wielkanocny poniedziałek gospodarze wychodzili na pola, by je poświęcić, a następnie w konnej procesji objeżdżać wraz z modlitwą o urodzaj. Wówczas żywność była przedmiotem troski, źródłem zamożności tych, którzy ją wytwarzali i nie dla wszystkich dobrem dostępnym. Dzisiaj, gdy skutkiem wydarzeń wojennych i zawirowań na rynkach mamy do czynienia z „nadmiarem bogactwa”, a rolnik nie może uzyskać godziwej ceny za owoce swego trudu, warto o tym pamiętać przy świątecznym stole.

SourceRedakcja

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły