fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

19 C
Warszawa
wtorek, 18 czerwca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Polska twierdzą Europy

Rishi Sunak, będąc w Polsce, ogłosił, że Wielka Brytania do 2030 r. zwiększy wydatki na obronność do 2,5 proc. dochodu narodowego. Oznacza to ponad 20 mld funtów więcej w ciągu najbliższych sześciu lat – informuje „The Spectator”.

Warto przeczytać

W obliczu rosyjskiej agresji Wielka Brytania zwiększy wydatki na obronność. Dziś to Polska oraz kraje bałtyckie i nordyckie podjęły najszersze działania w celu powstrzymania zapędów Putina. Finlandia i Szwecja dołączyły do NATO. Żadne z tych państw, nawet w szczytowym okresie zimnej wojny nie rozważało takiej opcji.

Polska się zbroi

To nie Niemcy, to Polska ma prawdziwą „zeitenwende”. Statystyki NATO wyraźnie wskazują, że polskie wydatki wojskowe wzrosły, aż o 75 proc. z 13,3 mld funtów w 2022 r. do 23,3 mld funtów w ubiegłym roku. To prawie 4 proc. PKB kraju i jest to największym względnym wydatkiem w NATO.

Polskie siły zbrojne przechodzą zdumiewającą modernizację. W 2022 r. Polska zakupiła 1000 czołgów K2, 672 działa samobieżne Ka9 i 12 samolotów szkoleniowych FA-50 od południowokoreańskich firm. To pokazuje, jak powiązane stają się regiony euroatlantyckie i indopacyficzne. Polacy czekają teraz na 288 wyrzutni K239 Chunmoo. Jest to artyleria rakietowa podobna do chwalonego amerykańskiego systemu HIMARS. Wartość tego zamówienia wynosi ponad 4,8 mld funtów.

Polska kupuje wyposażenie wojskowe też w innych krajach. Od Stanów Zjednoczonych nabyła m.in. 116 czołgów M1A1 Abrams, 18 wyrzutni rakietowych HIMARS, 32 odrzutowce bojowe F-35A Lightning II, 96 śmigłowców szturmowych Apache i 48 wyrzutni rakiet Patriot. Kosztowało to Warszawę 36 mld funtów. Kolejne zamówienie, tym razem od krajowych dostawców, opiewa na kwotę 8 mld funtów i dotyczy 1400 bojowych wozów piechoty Borsuk.

Pogłębiają się też stosunki między Polską a Wielką Brytanią. To konsekwencja wspólnej oceny zagrożeń i polsko-brytyjskiego traktatu obronnego z 2018 r. Od brytyjskich dostawców Warszawa zamówiła wyrzutnie Sky Sabre o wartości 10 mld funtów i 1000 pocisków Camm, a także trzy fregaty typu 31 o wartości 2 mld funtów dla Marynarki Wojennej RP. Te ostatnie zostaną zbudowane w polskich stoczniach.

Kraje bałtyckie wzmacniają swoje siły

Także Estonia, Łotwa i Litwa realizują własne programy modernizacji i rozbudowy sił zbrojnych. Sąsiadujące z Rosją, wąskie i płaskie, znacznie mniejsze od Polski z około 6 mln mieszkańców, są wyjątkowo narażone na rosyjską agresję. Istnieje uzasadniona obawa, że Kreml będzie chciał zaanektować rosyjskojęzyczne miasta w okręgu Ida-Virumaa w północno-wschodniej Estonii lub kilka kilometrów sosnowego lasu na Łotwie, aby przetestować determinację NATO, a najlepiej rozbić Sojusz.

Tallin, Ryga i Wilno są mocno zdeterminowane, mając dobrze w pamięci, że Sowieci zaanektowali ich kraje w 1939 r. Wówczas to dziesiątki tysięcy Estończyków, Łotyszy i Litwinów wywieziono do Gułagu w bydlęcych wagonach. Rosyjskie okrucieństwa w Ukrainie, tylko potęgują ich obawy.

NATO, już wcześniej orientując się w sytuacji Bałtów, w latach 2016-2017 r. wzmocniło te trzy kraje poprzez swoją silną obecność. Ponad 4000 żołnierzy z innych krajów sojuszniczych stacjonuje obecnie w Tapa w Estonii, w Ādaži na Łotwie i w Rukli na Litwie. Siły te są dowodzone odpowiednio przez Wielką Brytanię, Kanadę i Niemcy i zostały skalibrowane tak, aby odstraszyć Rosję, uniemożliwiając jej szybkie zajęcie tych terytoriów. Moskwa ma przez to rozumieć, że NATO i jej nuklearni opiekunowie – Wielka Brytania i USA – zareagują natychmiast i ostro, gdyby Rosja chciała choćby dotknąć kraje bałtyckie.

Przeczytaj także:

Niezależnie od tego, Estonia, Łotwa i Litwa wzmocniły swoje siły zbrojne do tego stopnia, że są obecnie jednymi z wiodących w NATO pod względem wydatków na jednego mieszkańca. Estonia nigdy nie zrezygnowała z obowiązkowej służby wojskowej, a Łotwa i Litwa w obecnej sytuacji ją przywróciły. Wszystkie trzy zamówiły liczne nowe systemy uzbrojenia, w tym bojowe wozy piechoty, baterie obrony powietrznej, artylerię rakietową i broń przeciwokrętową.

W styczniu podpisały wzajemne porozumienie o budowie nowych bunkrów wojskowych, wraz ze składami i innymi środkami obrony, a także o wymianie artylerii rakietowej i koordynacji działań policji powietrznej.

Zmiany dla Wielkiej Brytanii

Co oznacza to dla Londynu z geostrategicznego punktu widzenia? W przeszłości Londyn zwracał się do Francji i Niemiec, aby zapewnić bezpieczeństwo w Europie. Dziś to Polska szybko staje się twierdzą Europy, a kraje bałtyckie i nordyckie bastionami Kontynentu. Wielka Brytania powinna więc nadać priorytet relacjom z polskimi, bałtyckimi i nordyckimi sojusznikami. Tu bowiem przesuwa się centrum działań NATO.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię