fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

20.7 C
Warszawa
czwartek, 18 lipca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Unia lekceważy wartości chrześcijańskie

Europa przywraca niemiecką „koalicję wielkich”. Populiści, socjaliści i liberałowie zaproponowali Ursulę von der Leyen na przewodniczącą Komisji, Antònio Costę na przewodniczącego Rady i Kaję Kallas na szefową europejskiej dyplomacji – informuje „Hispanidad”.

Warto przeczytać

Duża grupa polityków porozumiała się w sprawie kandydatur na eksponowane stanowiska w Parlamencie Europejskim. To porozumienie jest dalekie od ideału, marginalizuje bowiem ECR (Meloni i Vox), a jest to przecież jedyna grupa, która nadal zachowuje wartości chrześcijańskie. Zapomina się, że były one podstawą, na której zbudowano Unię Europejską.

Tymczasem Europejska Partia Ludowa, reprezentowana przez Greka Kyriakosa Mitsotakisa i Polaka Donalda Tuska, socjaliści i socjaldemokraci Pedro Sánchez i Olaf Scholz, a także liberałowie Emmanuel Macron i Holender Mark Rutte na stanowisko przewodniczącej Komisji zaproponowali niemiecką konserwatystkę Ursulę von der Leyen. Według nich stanowisko przewodniczącego Rady powinien objąć portugalski socjalista Antònio Costę, a stanowisko Wysokiego Przedstawiciela Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa estońska premier Kaja Kallas z centroprawicowej Partii Reform.

Miało to zablokować szansę zarówno skrajnej prawicy, jak i skrajnej lewicy, czyli Zielonych i lewicowych komunistów. Udało się to. Ustalenia te zostały zatwierdzone w nocy podczas szczytu szefów państw i rządów, który odbywa się w dniach 27-28 czerwca w Brukseli. Kandydatury musi jeszcze zatwierdzić Parlament Europejski. Głosowanie wyznaczono wstępnie na 18 lipca.

Viktor Orbán z kolei wykluczył przystąpienie do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR) kierowanej przez Giorgię Meloni i pozostanie wśród niezrzeszonych (NI). Przyczyną są między innymi różnice zdań w sprawie wojny w Ukrainie.

Wygląda na to, że Europa na nowo wymyśliła niemiecką „grossen koalition”, czyli PP i PSOE, odchodzi też od chrześcijańskich wartości, na których UE została założona. Spodziewać się można umiarkowanego, socjaldemokratycznego rządu. Będzie starał się przedkładać gospodarkę nad dławiącą ją ekologię. Spróbuje też ograniczyć wysokie wydatki publiczne i podatki, które również dławią Europę.

Po raz kolejny zostaną odsunięte na bok wartości chrześcijańskie, niepodlegające w żadnej mierze negocjacjom, a skonkretyzowane przez Benedykta XVI, czyli: życie, rodzina, wolność edukacji i dobro wspólne. Odsunięci zostaną też ci, którzy ich bronią jako ultra i bardzo niebezpieczni.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły