fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.1 C
Warszawa
wtorek, 27 lutego, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

W jaki sposób wykorzystać Unię Europejską do promocji polskich przedsiębiorstw?

Warto porównać witrynę internetową polskiej ambasady w Berlinie ze stroną ambasady USA, Dani czy Niemiec w Polsce. Nasza, oprócz informacji o składaniu wniosków i danych teleadresowych, nie zawiera żadnego kontentu. To dosyć drastycznie różni ją od stron www placówek dyplomatycznych wyżej wspomnianych krajów.

Warto przeczytać

Nim polskie firmy podbiją unijne rynki…

Warto porównać witrynę internetową polskiej ambasady w Berlinie ze stroną ambasady USA, Dani czy Niemiec w Polsce. Nasza, oprócz informacji o składaniu wniosków i danych teleadresowych, nie zawiera żadnego kontentu. To dosyć drastycznie różni ją od stron www placówek dyplomatycznych wyżej wspomnianych krajów. 

Na całe szczęście, Instytut Polski w Berlinie posiada swoją, dobrze prowadzoną wirtualną wizytówkę. Nasza kultura zagranicą jest widoczna, chociaż razi brak wyraźnej reprezentacji polskiej gospodarki.

Imponująca dynamika wzrostu 

Polska to kraj, który z ubogiego krewnego, z prowincji – stara się zmienić w kogoś, kto aspiruje, aby stać się możnych partnerem. Doskonałym obrazem tego, jaki dokonał się przełom jest to, co wydarzyło się z eksportem. W 2000 r. wolumen polskiego eksportu opiewał na 201,6 mld zł (w ujęciu płatniczym, towary i usługi), w 2010 r. było to: 578,5, by dojść w 2018r. do 1160,2 mld zł. W ubiegłym roku, według danych za styczeń – listopad, eksport przekroczył 1 bln zł, przy wysokiej dynamice i wyraźnie dodatnim saldzie obrotów. Dane te wyglądają optymistycznie, zwłaszcza, że polski eksport rósł wyraźnie szybciej niż wyglądała dynamika eksportowa krajów rozwiniętych. 

Po informacjach pozytywnych czas na te mniej optymistyczne. Polski eksport przekracza już 50% PKB, co wydaje się wskaźnikiem ze wszech miar pozytywnym, ale jest i łyżka dziegciu. Nie dorobiliśmy się zbyt wielu marek rozpoznawanych na świecie, a gros naszego eksportu to produkcja inwestorów zewnętrznych sprzedawanych pod własnymi (niepolskimi) markami oraz eksport podzespołów i półproduktów. 

Załamanie gospodarcze może w takim przypadku przynieść drastyczny spadek naszego eksportu i PKB. Okres pandemiczny, który właśnie trwa, okazuje się nie mieć szczególnie negatywnego wpływu na nasz eksport, jednak to się może niestety wydarzyć. Co jeszcze bardziej istotne, siłą naszej gospodarki powinni być polscy, a nie obcy przedsiębiorcy, a zwłaszcza „sól tej ziemi”, czyli małe i średnie przedsiębiorstwa. To one, a nie wielkie koncerny, stanowią o realnej sile gospodarki. Na przykład potężny LG może zamknąć fabrykę w Polsce i przenieść ją na Ukrainę (gdzie są niższe płace) – o tym zawsze musimy pamiętać.

Jako państwo członkowskie mamy teoretycznie nieskrępowany dostęp do dużego rynku UE, ale to „nieskrępowanie” było poddawane już wielu próbom. Czy nam się to podoba, czy też nie, każde z państw stara się bardziej dbać o swoje niż wspólnotowe interesy. Musimy myśleć z wyprzedzeniem o tym, co może się stać i jak mówi stare chińskie przysłowie: „Kto nie myśli o jutrze, będzie miał kłopoty, zanim dziś się skończy” – bądźmy więc mądrzejsi cudzymi doświadczeniami, wykorzystujmy to, co mamy.

Jak wykorzystać Unię Europejską

Unia Europejska gwarantując swobodę wymiany gospodarczej – do niedawna, poza instrumentami inwestycyjnymi oraz inwestycjami w zasoby ludzkie – nie dawała mniejszym przedsiębiorcom prostych narzędzi ekspansji. W ostatnim okresie programowania, Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) wdrażała program „Go to Brand” czyli narzędzie do promocji polskich marek za granicą. Zainteresowanie tą inicjatywą było ogromne, aż przerosło jej możliwości finansowe. Co oznacza, że potrzeby są wielkie i wciąż niezaspokojone. 

Kolejna edycja ma się odbyć w jeszcze w tym kwartale, nabór w ramach III osi, w działaniu 3.3.3 będzie prowadził PARP, zainteresowani powinni zapoznać się z informacjami o naborze (na portalu www.funduszeeuropejskie.pl). Ponadto w ramach osi I i II będzie ogłoszonych kilka konkursów w zakresie Badań i Rozwoju (B+R), tutaj grono odbiorców będzie odpowiednio mniejsze, jednak B+R to jedna z podstawowych płaszczyzn, na której możemy oprzeć konkurencyjność naszej gospodarki.

W ramach programu „Polska Wschodnia” w Działaniu 1.2. Internacjonalizacja MŚP, można pozyskać środki na usługi doradcze w związku z przygotowaniem produktów i usług na rynki zagraniczne oraz udział w targach i misjach handlowych. Konkurs ma być ogłoszony 2 marca 2021 r. Inną ciekawą ścieżką pomocy w ekspansji zagranicznej może być skorzystanie z funduszy na tworzenie nowego design produktów w ramach „Design dla przedsiębiorców”.

Przedsiębiorcom chcącym wejść na rynki zagraniczne, pomocą może służyć sieć Enterprise Europe Network, w ramach której określono 4 grupy województw. Programy są koordynowane na poziomie poszczególnych samorządów województw, gdzie na przykład na stronie http://een-polskawschodnia.pl możemy znaleźć mnóstwo ofert kierowanych do przedsiębiorców z Polski wschodniej. Koordynatorem jest Lubelska Fundacja Rozwoju.

Unijni konkurenci starają się bardziej

Jak do problemu internacjonalizacji podchodzą inne kraje unijne? Na przykład przy Ministerstwach Spraw Zagranicznych Danii, Niemiec czy Hiszpanii utworzono specjalne agendy, których podstawowym zadaniem jest reprezentacja przedsiębiorców krajowych i promocja eksportu. Duńskie MSZ jest odpowiedzialnym od 2000 r. za politykę eksportową kraju. Otworzyło 7 biur zagranicznych, w lokalizacjach, uznanych za kluczowe, czyli: Monachium, Nowe Delhi, Sao Paulo, Seul, Szanghaj, Dolina Krzemowa i Tel Aviv. Podstawowym zadaniem tych biur jest poszukiwanie partnerów dla przedsiębiorców z Danii. 

Idąc dalej tym tropem, w Danii, każdy samorząd regionalny utworzył Vaeksthus (Regionalne Centra Rozwoju Biznesu), których praca jest koordynowana przez Radę Handlu przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych. O ile praca bieżąca Centrów skupia się na codziennej pomocy przedsiębiorcom, to Rada i Centra wynajmują i wspólnie finansują ekspertów, którzy są odpowiedzialni za analizę potencjału eksportowego przedsiębiorców i dalszą pomoc w zakresie ekspansji zagranicznej. Wydaje się, że przykład duński jest doskonały i wart zrealizowania na naszym, krajowym podwórku. Należy podkreślić, że angażuje on samorządy, lepiej znające lokalne sprawy niż stołeczna Kopenhaga.

Szansa dla samorządów

Nasze samorządy województw posiadają biura zagraniczne, lecz w zakresie promocji lokalnych przedsiębiorców są one niemal martwe. Jest to zatem spory potencjał do wykorzystania. Samorządy mają nawiązane stosunki partnerskie z wieloma komplementarnymi jednostkami zagranicznymi. Można by było przekuć to na większą intensywność działań w zakresie promocji i kooperacji gospodarczej. Wizyty, wyjazdy studyjne, służą raczej kontaktom osobistym pomiędzy urzędnikami niż są w stanie pomóc przedsiębiorcom. 

Urzędy Marszałkowskie w „głębokim terenie” współpracują z Lokalnymi Grupami Działania, grupy te obejmują swą aktywnością zdecydowaną większość kraju, świadczą realną pomoc przedsiębiorcom w zakresie aplikowania o środki na inwestycje, one również utrzymują stosunki partnerskie z podobnymi organizacjami na terenie całej UE. Niestety to również przykład niewykorzystanego potencjału, w zakresie promocji naszych eksporterów.

Wkrótce samorządy województw będą dysponowały wielomiliardowymi funduszami dla przedsiębiorców. W trakcie konsultacji są Umowy Partnerstwa, dlatego dziś, jeszcze trudno jest mówić o konkretnych naborach wniosków i uzyskaniu pomocy. Po zawarciu Umowy, dane województwo będzie mogło rozpocząć realizację nowego budżetu. Przedsiębiorcy muszą uzbroić się w cierpliwość.

W dziedzinie internacjonalizacji polskich przedsiębiorstw osiągnęliśmy już wiele, warto jednak korzystać z cudzych doświadczeń – przebudować strategię promocji przedsiębiorstw eksportowych, prowadząc do wieloaspektowej koordynacji na poziomie Ministerstwa Spraw Zagranicznych i struktur zdecentralizowanych. Garść przytoczonych przykładów, może stać się inspiracją do lepszego wykorzystania tego, co już mamy oraz stworzenia nowych, lepszych i skuteczniejszych narzędzi.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły