fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

6.7 C
Warszawa
poniedziałek, 15 kwietnia, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Suma wszystkich kłamstw Suma wszystkich kłamstw Czy wybuchnie wielka wojna na Bliskim Wschodzie? Czy wybuchnie wielka wojna na Bliskim Wschodzie? Sytuacja w Sahelu realnie zagraża Hiszpanii Sytuacja w Sahelu realnie zagraża Hiszpanii Bezpieczeństwo jako eksportowy produkt polityczny USA Bezpieczeństwo jako eksportowy produkt polityczny USA Państwa wojują z rolnikami Państwa wojują z rolnikami

Suma wszystkich kłamstw

Abstrahując od wyniku głosowania – wszak 46 głosów wstrzymujących oznacza, że gdyby tylko część eurodeputowanych miała zdanie w tak palącej kwestii – projekt można było odrzucić. Tyle tylko, że tytularny (jeszcze niedawno) „król Europy” nie zmobilizował większości koniecznej do odrzucenia tego projektu, godzącego w podstawy i wartości, na których...

Czy wybuchnie wielka wojna na Bliskim Wschodzie?

Pierwszego kwietnia tego roku Izrael wykonał atak na ambasadę Iranu w Syrii, rzecz bez precedensu. Ambasador, któremu nic się podczas ataku nie stało, zapowiedział atak odwetowy. Możemy być przekonani, że ta wypowiedź była wcześniej skonsultowana z władzami w Teheranie. W ataku zginęło trzech generałów irańskiej armii, w tym dowódca Al-Kuds: Mohammad Reza Zahedi wraz z zastępcą.

Sytuacja w Sahelu realnie zagraża Hiszpanii

Kraje Sahelu to w szczególności Mali, Burkina Faso i Niger. Ich sytuacja i tamtejsza intensywna działalność dżihadystów, Państwa Islamskiego i Al-Kaidy, niepokoi władze Hiszpanii. W Raporcie Bezpieczeństwa Narodowego 2023 opracowanym przez Departament Bezpieczeństwa Narodowego (DSN) podkreślono, że „Sahel jest obszarem priorytetowym dla Hiszpanii ze względu na wpływ, jaki może...
spot_img

nie przegap
wiadomości poruszające emocje

Bezpieczeństwo jako eksportowy produkt polityczny USA

W obliczu wzmagającego się nacisku rosyjskiego agresora, zmęczenie obrońców potęgowane brakiem luzowania i niedostatecznym zaopatrzeniem w środki ogniowe, szczególnego znaczenia nabiera obrona przeciwlotnicza, przeciwrakietowa i środki obrony powietrznej. W sytuacji zmasowanego ostrzału infrastruktury krytycznej, elektrowni węglowych i wodnych, które utraciły 80 proc. mocy, rosnąca liczba ofiar cywilnych i spodziewany atak na Charków (drugie co do wielkości miasto), gdzie warunki bytowania...

magazyn
pobierz najnowszy numer

Wybudzanie z pacyfistycznego snu

Mijający miesiąc upłynął pod znakiem zmiany wojennej narracji. W mediach zaczęło dominować pytanie już nie o to, czy Putin zaatakuje NATO, lecz kiedy? Można odnieść wrażenie, że płynące z mediów rozmaite oświadczenia polityków i ludzi podających się za znawców tematyki wojskowo-politycznej „oswajają” nas z zagrożeniem. Szum informacyjny wokół potencjalnej agresji wynika z przytaczania rozmaitych analiz tzw. ośrodków wywiadowczych, doniesień na temat sytuacji na froncie ukraińsko-rosyjskim, a także prób wykorzystania rosnącej niepewności w codziennej walce politycznej. Wszystkie te doniesienia sprawiają wrażenie wnikliwych i obiektywnych, jednak rzadko prezentowane są płynące z nich syntezy. Panuje niedostatek poważnych, holistycznych ekspertyz. Warto podkreślić, że poważne strategiczne planowanie oparte na zasadach sztuki wojennej oraz budowanie doktryn obronnych, powinno obejmować przyszłość w perspektywie dwóch – trzech dziesięcioleci. Tymczasem słyszymy o przygotowywaniu prognoz na najbliższe dwa – trzy lata. Źródłem opracowywanych dziś doktryn są aktualności, które wywierają presję czasu na politycznych i wojskowych planistach. Dopiero po napaści Rosji na Ukrainę, 11 marca 2022 roku otrzymaliśmy od polityków ustawę o obronie Ojczyzny, a od kilkunastu dni słyszymy o gwałtownym przyspieszeniu prac nad nową ustawą o obronie cywilnej. Przez długie lata zapomniano o budowie i rozwoju potencjału obronnego. Nasi obywatele (w tym politycy) wpadli w pacyfistyczną drzemkę i nie chcą się z niej wybudzić. Świadczy o tym, chociażby wrześniowy sondaż IBRiS przeprowadzony na zlecenie Akademickiego Centrum Komunikacji Strategicznej Akademii Sztuki Wojennej. Wynika z niego, że 57 proc. respondentów deklaruje zamiar walki w obronie Ojczyzny w razie ataku militarnego na Polskę, a 33 proc. jest przeciwnego zdania. Być może dlatego politycy, jak ognia unikają jakiejkolwiek debaty na temat ewentualności powrotu do obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej, wszak z pewnością wpłynęłoby to na obniżenie słupków ich wyborczego poparcia. Nic dziwnego, bo społeczeństwo żyje w sielankowym przekonaniu o tym, że do odparcia wroga wystarczy nam wojsko – takie nowoczesne, nawet trzystutysięczne! Jednak o zdolnościach obronnych decyduje nie tylko armia. Liczy się cały potencjał społeczny i gospodarczy Państwa, a zwłaszcza stan świadomości (morale) jego obywateli. Czy w przypadku Polski będzie on wystarczający?

Janusz Grobicki

najważniejsze
wiadomości z kraju i ze świata

Magazyn

Nowości PAP