fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

6.1 C
Warszawa
poniedziałek, 4 marca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Kolejne doniesienia na temat dezinformacji

We wtorek 28 listopada serwisy informacyjne obiegły sensacyjne doniesienia autorstwa Michael’a Shellenbergera i Alexandry Gutentag zamieszczone w portalu Public. Dotyczyły one ujawnienia nowego zbioru dokumentów na temat grupy, jakoby zaangażowanej w zwalczania dezinformacji o Covid–19.

Warto przeczytać

Owa grupa określana jako Liga CTI (CTIL) została zdemaskowana przez będącego jej aktywnym członkiem sygnalistę. Dłuższy czas prasa była zdania, że ma do czynienia z wiarygodnymi ekspertami w osobach Sary-Jayne – brytyjskiej badaczki danych, w przeszłości analityk z zakresu obronności, Chrisa Krebsa – dyrektora wykonawczego w amerykańskim Departamencie Bezpieczeństwa Wewnętrznego odpowiedzialnego za obszar cyberbezpieczeństwa i Pablo Breurera – odpowiedzialnego za planowanie operacji specjalnych w dowództwie US Navy.

Z ujawnionych dokumentów wynika, że wszystkie te osoby uczestniczyły regularnie w sesjach szkoleniowych i wirtualnych mityngach CTIL, z udziałem przedstawicieli FBI, DHS, a Chris Krebs jako osoba kierująca CISA (Agencja Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury) stwierdził, że przejmie taktykę Ligi CTI. Analiza plików Twittera (X) potwierdziła, że wbrew oficjalnym deklaracjom rządy USA i Wielkiej Brytanii były bezpośrednio zaangażowane w działania o charakterze cenzury prewencyjnej.

Szkolenia, a nawet szczegółowe instrukcje dotyczyły działań o charakterze ofensywnym: tworzenie fałszywych tożsamości, używania telefonów z nagrywarką, tworzenia kont typu „sockpuppet”, służących infiltracji grup aktywistów. W ramach szkoleń organizowanych przez CTIL wdrażano stosowanie „OpSec” z użyciem wersów w rodzaju „zamknij się”, czy agresywnymi tytułami jak „Twoje przebranie szpiega”. Udział ekspertów FBI i DHS – Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego USA pozwala stwierdzić, że za wzniosłymi hasłami Ligi, kryły się w istocie działania porównywalne z państwowymi agregatami na rzecz dezinformacji, charakteryzującymi takie państwa jak Rosja czy Chiny, czyli kraje, gdzie demokracja ma fasadowy charakter, a niezależność mediów jest iluzoryczna.

Rzecz jest o tyle nie nowa, że jedno ze szkoleń CTIL, za podstawę założeń merytorycznych przyjęło dokument opracowany w Pentagonie w roku 2007, a poświęcony „Wojnie elektronicznej”. Definiuje on środki zaradcze „osłabiające efektywność operacyjną wroga” za pomocą zastosowania specjalistycznych urządzeń lub technik. W szczególności osobom odpowiedzialnym za monitorowanie przeglądarek zamieszczających przemówienia krajowych polityków i hasztagów w rodzaju WeWontStay AtHome, czy Minneapolisis Burning to the US Campaign for Palestine Rights (@USCPR) – prezentowano techniki szpiegowskie, sposoby „przeciwdziałania” aktywnościom obywateli amerykańskich, nazywanych wrogami w militarnym tego słowa znaczeniu.

Wedle zapowiedzi, dokumenty w najbliższym czasie ujrzą światło dzienne w mediach społecznościowych, co oznacza w praktyce globalny zasięg i reperkusje o trudnych do przewidzenia następstwach. Zważywszy na fakt, że na Bliskim Wschodzie sytuacja w każdej chwili może wymknąć się spod kontroli, sensacyjne doniesienia podważające zaufanie demokratycznych społeczeństw do władz publicznych grozi następstwami, które obecnie trudno przewidzieć. Najprościej byłoby im zaprzeczyć jako kolejnej próbie podważenia mandatu demokratycznie wybranej władzy publicznej. Jednak, jak dotąd nikt nie pospieszył z wiarygodnym dementi, natomiast są zapowiedzi ujawniania kolejnych dowodów.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię