fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

SU-75 Checkmate – „rosyjski F-35” wciąż daleki od realizacji

Samolot Su-75 Checkmate, produkowany przez firmę Suchoj, reklamuje się jako jednosilnikowy myśliwiec stealth porównywalny do F-35, choć od niego tańszy. Nowy rosyjski SU-75 Checkmate wiele obiecuje. Czy spełni oczekiwania?

Warto przeczytać

Rosyjska Jednolita Korporacja Budowy Samolotów (OAK) i Sukhoi Aircraft Company wykorzystały dzień otwarcia moskiewskich targów lotnictwa i kosmonautyki (MAKS) do zaprezentowania nowego jednosilnikowego myśliwca typu stealth. Prezentacja samolotu, noszącego obecnie nazwę Su-75 Checkmate Light Tactical Aircraft, stała się głównym punktem tradycyjnej wizyty prezydenta Rosji Władimira Putina w pierwszym dniu targów.

Moskwa ma nadzieję, że nowa konstrukcja stworzy niszę dla jej przemysłu samolotów bojowych na rynku eksportowym kosztem konkurencyjnych maszyn innych państw  szwedzkiego JAS-39E/F Gripen, Lockheed Martin F-35, a nawet chińskiego Shenyang J-35, nad którym prace trwają nawet dłużej, niż w przypadku Su-75.

Właściwy dobór strategii marketingowej i technologicznej jest tu kluczowy. W ostatnich latach jedynym myśliwcem nowej generacji produkowanym w Rosji był Suchoj Su-57 – dwusilnikowy model o ogólnej sylwetce samolotu typu stealth. Pozostałe myśliwce, które są wciąż produkowane w Rosji, takie jak zmodernizowany MiG-29 (zwany MiG-35) i Suchoj Su-35, to stare konstrukcje z lat 80. XX wieku, znacznie mniej atrakcyjne dla potencjalnych nabywców, niż konkurencyjne, zaawansowane technologicznie i przystępne cenowo modele innych państw.

Su-57 był dotychczas produkowany w niewielkiej liczbie (tylko 78 sztuk na zamówienie), a jedynym odbiorcą były Rosyjskie Siły Powietrzno-Kosmiczne (WKS). Rosyjskie programy produkcji samolotów myśliwskich są tradycyjnie w dużym stopniu uzależnione od zewnętrznych klientów, którzy pomagają w uruchomieniu i finansowaniu produkcji.

W nadziei na uniknięcie takiej sytuacji w 2017 r. Rosja zaproponowała Zjednoczonym Emiratom Arabskim (ZEA) współpracę w zakresie rozwoju Su-75. Porozumienie o podziale kosztów programu przez oba kraje miało zostać podpisane podczas Dubai Air Show w listopadzie tego samego roku.  Pomysł upadł, gdy Waszyngton ogłosił, że zmienia swoją politykę i pozwoli sojuszniczym państwom arabskim na zakup F-35.

Jak się okazuje, Rosja nie zrezygnowała jednak ze sprzedaży bogatemu państwu arabskiemu swojego myśliwca, co pokazał nakręcony film promocyjny. W materiale występują piloci ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Indii, Wietnamu i Argentyny oraz kilku innych krajów. To może sugerować, że Su-75 będzie, podobnie, jak F-35, międzynarodowym programem.

Jednak rozpoczęcie seryjnej produkcji to 5 do 7 lat, co może być zbyt długim okresem oczekiwania dla krajów zainteresowanych współpracą na tym polu z Rosją.

Szczegóły dotyczące konstrukcji i osiągów

Rozmowy z przedstawicielami rosyjskiego przemysłu, a także wieczorna prezentacja z 20 lipca, przeprowadzona przez dyrektora generalnego OAK Jurija Slyusara i głównego konstruktora Su-75 Aleksieja Bułatowa, dostarczyły szczegółów na temat programu.

„Malujemy szerokimi pociągnięciami, ale zagłębiamy się w to, jak będą wyglądały misje przyszłości. Technologia nie jest całkiem z Gwiezdnych Wojen, lecz zbliżamy się do niej” – powiedział Jeremy Murray-Krezan, zastępca głównego naukowca AFRL ds. energii ukierunkowanej.

Przedsięwzięcie wyszło poza etap papierowych projektów i makiet, a pokazany w tym tygodniu samolot jest rzeczywistym prototypem demonstracyjnym. Jego konstrukcja wykorzystuje doświadczenia zdobyte na Su-57 i jest napędzana przez jeden z dwóch silników piątej generacji „izdeliye 30”, należących do poprzednika.

Rosyjski zespół projektowy wykorzystał pełen zestaw wysokiej klasy technik komputerowych, a kształt samolotu został opracowany przy użyciu zaawansowanych narzędzi do obliczeniowej mechaniki płynów i konfiguracji przekroju radarowego (RCS). Obsługa maszyny jest wspomagana przez zautomatyzowany system logistyczny o nazwie „Matryoska”, co nawiązując do słynnych drewnianych laleczek, ma symbolizować prostą i modułową budowę Su-75. 

Elektroniczna infrastruktura samolotu ma w całości otwartą architekturę i wykorzystuje systemy diagnostyczne, które w większości znajdują się na pokładzie. Minimalizuje to ilość sprzętu potrzebnego na lotnisku do obsługi samolotu. Podobnie jak inne konstrukcje stealth, Su-75 przenosi pociski w wewnętrznym luku uzbrojenia. Na tabliczkach informacyjnych umieszczonych przy prototypie podano, że jest on wyposażony w taką samą amunicję wystrzeliwaną z powietrza, jaką stosują Su-35 i Su-57. Maksymalne obciążenie uzbrojenia określono na 7400 kg.

Pojedynczy silnik wytwarza 11 ton ciągu na sucho i 18 ton na dopalaczach. Dzięki temu współczynnik ciągu do ciężaru powinien wynieść więcej niż 1, jednak wciąż nie jest pewna ostateczna masa własna maszyny. Zasięg samolotu na paliwie wewnętrznym, bez zbiorników zewnętrznych, wynosi 2,9 tys. km.

Zgodnie z tym, co twierdzi zespół projektowy, konstrukcję charakteryzuje też wysoka skuteczność unoszenia skrzydeł. Szczególną uwagę zwrócono na pionowy ogon w kształcie litery V, który częściowo odpowiada za niski RCS samolotu, co zmniejsza stopień odbicia fal radaru.

Samolot jest prezentowany jako nowa konstrukcja, jednak według doniesień opiera się ona na koncepcji lekkiego myśliwca opracowanej pierwotnie przez biuro projektowe Mikojan ponad 7 lat temu.

Jeden z długoletnich specjalistów rosyjskiego przemysłu lotniczego w Moskwie powiedział: „To, że projekt ten jest obecnie przypisywany Suchojowi jest pewnym zaskoczeniem, ponieważ większość poważnych prac nad tego typu jednosilnikową maszyną została wykonana dawno temu w MiG-u”.

Priorytety programu

Dwaj urzędnicy dokonujący prezentacji stwierdzili, że jednym z głównych priorytetów dla Su-75 jest to, że „obecnie nie ma jednosilnikowego myśliwca piątej generacji dostępnego w rozsądnej cenie. Klienci, z którymi rozmawialiśmy, chcą samolotu niedrogiego i takiego, który będą mogli przystosować do swoich wymagań”.

Koszt jednostkowy, który został powiązany z samolotem, to 25-30 mln USD, co jest według zespołu projektowego ceną, która zainteresowałaby głównych klientów. Skupienie się na sprzedaży eksportowej jest kluczowe dla powodzenia programu, ponieważ WKS nie są obecnie zainteresowane żadną konstrukcją jednosilnikową.

Slyusar stwierdził, że OAK i Sukhoi mają nadzieję, że uda im się przekonać WKS do zamówienia Su-75, ale jak na razie program jest finansowany z funduszy firmy i nie ma żadnego wsparcia ze strony rządu. W międzyczasie trwają rozmowy z różnymi potencjalnymi nabywcami, a jedną z omawianych dodatkowych modyfikacji myśliwca jest wersja przeznaczona na lotniskowce.

Źródła w Moskwie zwracają uwagę, że WKS rozpaczliwie potrzebuje niedrogich myśliwców, które można budować w dużej liczbie, ale kierownictwo Sił Zbrojnych może nie poprzeć produkcji Su-75. Problematyczne byłoby również sprzedawanie tego samolotu klientom eksportowym, gdyby nie był on zarejestrowanym programem w Rosji. Ponadto, jeśli sprzedaż eksportowa będzie nie większa niż kilka sztuk, nie osiągnie się wymaganego efektu skali, aby wesprzeć seryjną produkcję.

Wariant Su-75 na lotniskowce zostałby prawie na pewno zaproponowany indyjskiej marynarce wojennej jako zamiennik dla obecnie eksploatowanego przez nią myśliwca MiG-29K. Zespół projektowy rozważa również możliwość stworzenia wariantu dwumiejscowego oraz wersji bezzałogowej, ale nie ma potencjalnych nabywców, którzy wyraziliby zainteresowanie którąkolwiek z tych opcji.

Wielkim znakiem zapytania jest to, czy moskiewski przemysł jest w stanie zrealizować tę koncepcję projektową i stworzyć w pełni funkcjonalny samolot. Od 2017 r. baza przemysłowa sektora obronnego znacznie się skurczyła, zarówno pod względem mocy produkcyjnych, jak i ogólnej wielkości. W ostatnim roku z powodu pandemii COVID-19 zmarło również wielu kluczowych pracowników personelu, w tym główny projektant biura projektowego radarów NIIP Jurij Biełyj.

O ile konstruktorzy Suchoja udowodnili, że są w stanie stworzyć rzeczywisty prototyp tego nowego samolotu, o tyle odpowiednie zaopatrzenie w nieżelazne materiały kompozytowe użyte do jego budowy stoi pod znakiem zapytania. W swojej prezentacji Slyusar stwierdził, że przeprowadzenie statycznych testów konstrukcji samolotu metodą „shake and bake” zajmie co najmniej rok. Będzie to prawdziwy sprawdzian dla rosyjskiego przemysłu materiałów kompozytowych, który nie jest tak dobrze rozwinięty, jak w USA czy Europie.

Materiały te są kluczowe dla uzyskania niskiego RCS samolotu. Musiałyby one być produkowane z zachowaniem ekstremalnych tolerancji, a poszczególne sekcje łączone ze sobą z mikrometrową precyzją. Również ich właściwości pochłaniania fal radarowych powinny zostać odpowiednio dopracowane, aby samolot, zgodnie z reklamą był maszyną, która nie wymaga dużych nakładów pieniężnych na konserwację. Jednak rosyjskie doświadczenie w tej materii nie jest duże, gdyż technologia stealth stosowana przez nich w przeszłości była całkowicie odmienna i polegała na zakładaniu powłok i nakładek, co było pracochłonne i wymagało odnawiania po każdym locie.

Innym czynnikiem decydującym o skuteczności bojowej nowoczesnego samolotu myśliwskiego są jego systemy pokładowe, które zawsze spędzały sen z powiek konstruktorom rosyjskich myśliwców. Także silnik „izdeliye 30” nie jest jeszcze produkowany seryjnie i nadal przechodzi próby w locie. Ponadto według źródeł branżowych, Rosja wciąż nie jest w stanie zaprojektować ekonomicznego radaru AESA i ma problemy z technologią produkcji modułów tranzytowo-odbiorczych radaru.

Zarówno przedstawiciele OAK, jak i Suchoj twierdzą, że pierwszy lot samolotu powinien odbyć się za dwa lata, a produkcja seryjna mogłaby się rozpocząć już za cztery, choć większość doświadczonych obserwatorów twierdzi, że bardziej realistyczne jest 5-7 lat. Prognozy programowe tego typu mają tendencję do przesuwania się ostatecznych terminów – nawet w krajach mających wiele lat doświadczenia w projektowaniu samolotów stealth.

Dlatego też nie jest pozbawiona podstaw sugestia, że produkcja Su-75 na pełną skalę może potrwać znacznie dłużej, o ile w ogóle do niej dojdzie.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ