fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.7 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Troska o rodzinę i służba na rzecz jej dobra

„Polski Ład” i „Strategia Demograficzna 2040”, wpisują się w batalię na rzecz obrony kulturowego dziedzictwa Europy oraz chrześcijańskich podwalin naszej kultury i tożsamości.

Warto przeczytać

„Podejmowałem i będę podejmował działania, które mają chronić instytucję rodziny i chrześcijańskie korzenie Europy” – te słowa niedzielnej deklaracji premiera Mateusza Morawieckiego nawiązały wprost do rozwiązań na rzecz rodziny wpisanych tak w „Strategię Demograficzną 2040”, jak w szczegółowe propozycje opracowane w ramach „Polskiego Ładu”.

Wpis premiera na Facebooku wprost definiuje rodzinę jako „silnik podboju świata i zarazem enklawę bezpieczeństwa”. Rozwinięcie tej myśli stanowi odwołanie nie tylko do więzów krwi, ale relacji opartej na miłości i wsparciu, tworzących przestrzeń rozwoju. Stąd też, zdaniem premiera dbałość o rodzinę i służba na rzecz jej dobra, to jedna z podstawowych powinności państwa. 

Rodzina w czasach, kiedy pozbawieni byliśmy własnej państwowości, w mroku okupacji i ograniczeniach swobód obywatelskich, w dobie totalitarnej władzy przyniesionej na obcych bagnetach, stanowiła repozytorium kultury, języka i obyczaju, przekazywanych przez pokolenia. To tu obok religii, uczono patriotyzmu i odkłamywano historię. Mateusz Morawiecki przypomniał także szczególną rolę kobiet w warunkach, kiedy mężczyźni ginęli – w walce lub podlegali rozmaitym represjom. Wówczas to matki brały na siebie trudną rolę „kształtowania rodziny i krzewienia polskości”. 

Premier wskazał szczególną rolę rodziny jako substytutu instytucji państwa w warunkach zaborów lub wtedy, gdy oficjalna polityka godziła w fundamenty i wartości rodzinne. To rodzina stanowiła podwalinę i spoiwo potężnego ruchu Solidarności, kiedy obywatelski sprzeciw zmusił opresyjną władzę do ustąpienia. To wielki dług, jaki zaciągnęliśmy wobec rodziny i dziś w 30-lecie polskiej transformacji przychodzi czas, by go spłacić. 

„Świadczenie 500+” wydaje się – w opinii premiera – jedynie symboliczną zapowiedzią swoistej filozofii rządu, wyznaczającej cele i priorytety polityki prorodzinnej. Jej filary, obok wsparcia finansowego stanowią: edukacja, kultura, rynek pracy przyjazny rodzinie i szeroko pojęte usługi. Ograniczenie sfery ubóstwa, dotykającego zwłaszcza rodziny wielodzietne, uczestnictwo w kulturze, edukacji, wypoczynku, to zapowiedź zmian wyrażonych nie tylko wzrostem nakładów, ale krzewieniem wartości, stymulowaniem uczestnictwa rodzin w życiu społecznym i artykułowaniu dążeń i aspiracji inspirowanych nauczaniem Świętego Jana Pawła II. 

Widmo bezrobocia, czy głodowych stawek godzinowych kojarzonych z III RP odeszło do lamusa historii za sprawą wysiłków i konsekwentnej polityki rządu PiS. Premier odniósł się także do uzurpowania sobie przez część państw i organizacji przesiąkniętych duchem fałszywie pojmowanego liberalizmu lub nowinkami obyczajowymi lewackiej proweniencji prawa do ingerencji w delikatną materię relacji pomiędzy rodzicami i dziećmi. Przypomniał także, że wielokrotnie dawał na forum unijnym wyraz troski o rodzinę i jej los oraz podnosił konieczność działań na rzecz ochrony i zachowania chrześcijańskich korzeni Europy.

Odnosząc się do rozwiązań „Polskiego Ładu” i „Strategii demograficznej 2040”, Mateusz Morawiecki wymienił stabilizacje rynku pracy poprzez elastyczne jej formy, dostosowane do potrzeb i uwarunkowań rodziny, rozciągnięcie programu opieki nad dziećmi do lat 3, poprawę kompleksowej opieki zdrowotnej, mieszkanie bez wkładu, kapitał opiekuńczy, bon mieszkaniowy oraz budowę domu do 70 m2 bez zezwolenia.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły