fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

22.6 C
Warszawa
wtorek, 18 czerwca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Magazyny energii to wyzwanie i szansa dla zielonej transformacji

Na niedawnym Kongresie 590, którego hasło przewodnie brzmiało „Nowe państwo, nowe możliwości”, wiele uwagi poświęcono zielonej transformacji. Nie przypadkiem w „Panelu liderów” Wojciech Dąbrowski, prezes Zarządu PGE wskazywał, że warunkiem pomyślnego przeprowadzenia energetycznej transformacji jest uzyskanie efektu skali oraz wdrożenie innowacyjnych technologii.

Warto przeczytać

Właśnie innowacje pozostają w zakresie bezpośrednich kompetencji Pawła Śliwy – wiceprezesa Zarządu PGE d.s. Innowacji, który poinformował, że w ramach realizacji strategicznych celów grupy PGE, zamierza ona w najbliższej dekadzie – do roku 2030 – stworzyć magazyny energii, pozwalające zakumulować do 800 MW. To gwarancja stabilizacji systemu, bezpieczeństwa energetycznego i efektywności emisyjnej w drodze do celu – zeroemisyjności wyznaczonego na rok 2050. 

Jeszcze w grudniu 2020 roku firma oddała do eksploatacji pierwszy w Polsce magazyn energii zlokalizowany w podkarpackiej Rzepedzi na terenie Bieszczad o pojemności 2 MW, a przeznaczony do zasilania awaryjnego i okresowych prac remontowo-konserwacyjnych. W planach przewidziano powstanie bliźniaczego magazynu energii w Cisnej. Kolejną inwestycję zakończono w lipcu b.r., oddając do użytku magazyn energii na górze Żar, w województwie śląskim, o mocy 500 kW i pojemności użytkowej 750 kWh. PGE jest w fazie przygotowania projektu dużego magazynu energii w Żarnowcu o mocy 200 MW. 

W rozmowie z Agatą Konarską, Paweł Śliwa określił magazyny energii jako przyszłość gospodarki zeroemisyjnej i podstawę zielonej transformacji. Będą zatem istotnym wsparciem uzyskania w roku 2050 neutralności klimatycznej. Nowy system energetyczny z dużym udziałem energii pozyskiwanej ze źródeł odnawialnych, ze swej istoty niestabilnych – magazyny energii zapewnią niezakłóconą i stabilną pracę sieci elektroenergetycznej. Innymi słowy, to właśnie magazyny energii są warunkiem koniecznym pomyślnej transformacji w energetyce. W tym przypadku mamy zresztą do czynienia ze swoistym sprzężeniem zwrotnym, gdyż bez OZE magazyny energii tracą rację bytu. 

Obecny kryzys energetyczny ma zasięg globalny, czego wyrazem są stale rosnące ceny nośników energii na światowym rynku. Uwidocznił on z całą mocą wagę i znaczenie magazynów energii, jako elementu gwarantującego stabilność systemów elektroenergetycznych. To one dostarczają energię, bez której gospodarstwa domowe, przemysł a w konsekwencji świat, nie mogłyby egzystować. Również w obliczu zmian klimatycznych i gwałtownych zjawisk atmosferycznych, stających się zmorą codzienności, magazynowanie energii ma kluczowe znaczenie. 

Grupa PGE uczyniła magazynowanie energii jednym ze swoich strategicznych priorytetów. Magazyny energii to także problem, który dotyczy elektrownie szczytowo-pompowe. Cztery z pięciu pracujących na terenie Polski pozostają w gestii PGE, co czyni ją kluczowym graczem w tym obszarze. Łączna moc owych czterech elektrowni to 1500 MW i prawie 7000 MW/h zmagazynowanych w górnych zbiornikach. Można powiedzieć, że to zarazem dużo i mało. Po awarii w Rogowcu, która wydarzyła się kilka miesięcy temu, to właśnie uruchomienie elektrowni szczytowo-pompowych pozwoliło odtworzyć i ustabilizować pracę systemu elektroenergetycznego. Jedyna słabość tego rozwiązania to czas rozruchu liczony w minutach w sytuacji, gdy utrzymanie ciągłości dostaw i stabilizowanie systemu wymaga milisekund. To przesłanka podkreślająca konieczność budowy magazynów energii na bazie baterii litowo-jonowych. 

Taką perspektywę na najbliższą dekadę wyznaczają dostępne technologie i rachunek ekonomiczny. Mankamentem tego rozwiązania pozostają ograniczone zasoby metali ziem rzadkich oraz fakt, że wiele z istniejących złóż leży na terenach trudno dostępnych bądź objętych działaniami wojennymi w rejonach lokalnych konfliktów oraz niestabilnych politycznie. Dalsza perspektywa to wodór, sprężone powietrze. 

Do 2040 roku Polska powinna dysponować magazynami energii o łącznym nominale 2 GW. Powiązanie magazynów energii z farmami fotowoltaicznymi to przedsięwzięcie o charakterze badawczo-rozwojowym, dzięki czemu uzyskało ono wsparcie ze strony NCBiR. Pilotaż pozwoli na wybudowanie magazynu na bazie baterii litowo-jonowych o pojemności 200 MW i 1500 MW/h przy elektrowni szczytowo-pompowej w Żarnowcu. Nowe technologie są z natury rzeczy kosztowne, a w naszych warunkach nie mają precedensu. Dodatkowe przeszkody, to walory krajobrazowo-przyrodnicze ograniczające, jak w przypadku Rzepedzi, bądź Cisnej możliwości rozbudowy sieci. To jedna z przyczyn, dla których właśnie tam alokowano magazyny energii.

Projekty badawczo-rozwojowe wymagające mniejszych relatywnie nakładów pozwolą zoptymalizować planowe w przyszłości inwestycje. Z myślą o tym, PGE ubiega się o finansowanie inwestycji w Żarnowcu z Europejskiego Funduszu Innowacyjnego, a pierwszy etap aplikacji już pomyślnie zakończono. Przepisy w zakresie ochrony środowiska ograniczają możliwości wykorzystania w charakterze magazynów energii elektrownie szczytowo-pompowe, które wymagają odpowiedniego ukształtowania terenu oraz niezbędnych zasobów wody. 

Transformacja energetyczna to złożony i długotrwały proces. Innowacje dotyczą tak technologii, jak zarządzania procesem inwestycyjnym i project finance. Oczekujemy, że Unia Europejska nie ograniczy swojej aktywności w tym zakresie do stawiania warunków, lecz udzieli adekwatnego do skali wyzwań wsparcia. Polska potrzebuje bowiem energii jako motoru napędzającego dalszy pomyślny rozwój.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię