fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Energia z bałtyckiego wiatru i łańcuchy dostaw

Z Ireneuszem Zyską, Sekretarzem stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Pełnomocnikiem Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii, rozmawia Janusz Grobicki.

Warto przeczytać

Czym różni się logistyka od łańcucha dostaw?

Logistyka i łańcuch dostaw są pojęciami powiązanymi ze sobą, ale nie tożsamymi. Logistyka polega na kierowaniu przepływem towarów od dostawcy do zamawiającego (lub odwrotnie). Łańcuch dostaw polega na pozyskiwaniu dostawców i producentów komponentów morskich farm wiatrowych. Logistyka niejako wspiera i zarządza łańcuchem dostaw. Łańcuch dostaw rozumiemy jako krajowy przemysł dostarczający urządzenia i usługi na potrzeby budowy morskich farm wiatrowych. Ustawa z dnia 17 grudnia 2020 r. o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych wprowadza dwa nowe obowiązki wytwórców, mające stymulować rozwój lokalnego łańcucha dostaw. Po pierwsze, wytwórcy zobowiązani zostali do przedstawiania w procesie wnioskowania o przyznanie prawa do pokrycia ujemnego salda w I fazie systemu wsparcia lub w prekwalifikacji do aukcji, planu łańcucha dostaw materiałów i usług w procesie budowy i eksploatacji morskiej farmy wiatrowej, uwzględniającego stan zaawansowania prac przy budowie morskiej farmy wiatrowej na dzień sporządzenia tego planu. W dalszej kolejności wytwórcy będą mieli obowiązek składania sprawozdań z realizacji planu. 

Zarówno dla logistyki, jak i dla łańcucha dostaw ważne było określenie celów w zakresie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w krajowej strategii energetycznej. Przyjęta Polityka energetyczna Polski do 2040 określa cel, jakim jest osiągnięcie mocy zainstalowanej z MEW na poziomie 5,9 GW do roku 2030 oraz 11 GW do roku. Łączną wartość inwestycji niezbędnych do realizacji tego celu szacuje się na 130 mld zł, co powinno wygenerować kilkadziesiąt tysięcy nowych miejsc pracy. Ponadto, zakłada się, że pierwsza morska farma wiatrowa zostanie uruchomiona w 2026 roku, co stanie się możliwe w związku z wejściem w życie ustawy z dnia 17 grudnia 2020 r. o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych. 

Realizacja powyższych zamierzeń wymaga stworzenia odpowiedniego zaplecza dostawczo-logistycznego i obsługowo-serwisowego, umożliwiającego produkcję elementów, instalację oraz obsługę i serwis morskich farm wiatrowych w Polsce. Kluczową rolę będą tu odgrywały zakłady przemysłu morskiego, w tym stocznie produkujące elementy stalowe (fundamenty, wieże, maszty pomiarowe, osłony transformatorów) i porty morskie – instalacyjny i serwisowe – towarzyszą one realizacji morskich farm wiatrowych na każdym etapie od instalacji po eksploatację i likwidację. Zakłady produkujące wielkogabarytowe komponenty morskich farm wiatrowych takie jak: fundamenty, wieże, gondole, łopaty są najczęściej lokalizowane w portach lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, z uwagi na znaczne rozmiary komponentów oraz ich docelową instalację na morzu.

Port instalacyjny stanowi bazę logistyczną, w której elementy morskich farm wiatrowych są gromadzone, częściowo montowane i przygotowywane do instalacji na morzu. Zmontowane elementy są najczęściej ładowane na statki instalacyjne bezpośrednio w portach konstrukcyjnych i transportowane na obszar morskiej farmy wiatrowej, gdzie są instalowane. Porty serwisowe, z których prowadzona jest codzienna obsługa i serwis, charakteryzuje znaczny ruch niewielkich jednostek pływających lub helikopterów. Bardzo ważnym czynnikiem rozwoju zaplecza obsługowego i logistycznego dla morskich farm wiatrowych w Polsce jest bliska odległość od ich lokalizacji. Organizacja łańcucha dostaw opartego na krajowej produkcji komponentów morskich elektrowni, takich jak fundamenty, wieże, a także turbiny i kable, posiadającego bazy logistyczne w niewielkich odległościach od miejsc, na których będzie realizowana budowa, wpłynie na zmniejszenie kosztów samej realizacji inwestycji. Ogromne znaczenie ma bowiem zarówno koszt transportu drogą morską (preferowanego w przypadku komponentów wielkogabarytowych), jak i czas przestoi związanych z koniecznością uwzględniania warunków pogodowych.

Jakie konsekwencje dla krajowego łańcucha dostaw, wynikają obecnie z pandemii koronawirusa? W jakim zakresie (już po pandemii) nastąpi przemodelowanie łańcuchów dostaw w skali globalnej, regionalnej i krajowej?

Jest to istotne pytanie, które należy zadać, zwłaszcza że niektórzy mogą obawiać się, że światowy kryzys może spowolnić lub nawet zagrozić oczekiwanej i bardzo potrzebnej transformacji energetycznej, nie tylko w Europie. Globalne spowolnienie jest znaczące w perspektywie krótkoterminowej i może mieć wpływ na emisję CO2, ceny energii i hurtowe zapotrzebowanie na energię elektryczną. Ważne jest, aby odróżnić skutki krótko- i długoterminowe. Morska energetyka wiatrowa na świecie i w Europie okazała się gałęzią gospodarki najbardziej odporną na pandemię koronawirusa, o czym świadczą raportowane przez organizację WindEurope stale realizowane inwestycje w Europie i rekordowy przyrost mocy z morskiej energetyki wiatrowej zarówno w roku 2019, jak i 2020, mimo że sektor ten charakteryzuje złożony łańcuch dostaw. W zakładach i fabrykach zaostrzone zostały środki sanitarne, tak aby zabezpieczyć ich nieprzerwane funkcjonowanie. Dużą siłą napędową morskiej energetyki wiatrowej jest znaczna redukcja kosztów, jaką technologia osiągnęła w ostatnich latach, tj. prawie o połowę w latach 2015-2018, oraz innowacje w technologii nowej generacji (turbiny 12-13 MW i 14-15 MW). Obecnie, średnia wielkość turbiny wiatrowej instalowanej na morzu wynosi 8 MW, a większość nowych projektów jest realizowana na turbinach o mocy 10-12 MW.

Czy przemodelowanie globalnych i regionalnych łańcuchów dostaw przyniesie polskim przedsiębiorstwom korzyści, czy będzie to jedynie źródło dodatkowych kosztów?

Niepewność co do pandemii COVID-19 prawdopodobnie wpłynie na zwiększenie kosztów finansowania nowych inwestycji energetycznych. W perspektywie krótkoterminowej banki mogą być mniej skłonne do udzielania pożyczek, w obawie o utrzymanie płynności, a finansowanie przedsiębiorstw będzie trudniejsze, zwłaszcza w przypadku zadłużenia. Jednakże z uwagi na wprowadzone zasady taksonomii, morska energetyka wiatrowa jako zielona technologia, wciąż jest inwestycją preferowaną i wspieraną przez banki. Perspektywy dla sektora będą również uzależnione od skuteczności krajowych i unijnych planów naprawy. 

Zbudowanie krajowego zaplecza dostaw jeszcze bardziej uniezależnia realizację inwestycji od niestabilnych dostaw na rynku globalnym. Ponadto, szacuje się, że budowa krajowego zaplecza przyczynia się do obniżenia kosztów realizacji inwestycji ze względu na niższe koszty wytworzenia, koszty pracy oraz koszty transportu.

W branży morskiej energetyki wiatrowej istotne są długoterminowe perspektywy, czas realizacji i trendy technologiczne. Europejski łańcuch dostaw jest dynamiczny i wysoce konkurencyjny, ale będzie musiał sprostać wyzwaniom związanym ze zwiększeniem skali i utrzymaniem doskonałości w kontekście rosnącej konkurencji na rynkach światowych (np. chińskim i amerykańskim). Warto również wspomnieć, że wiele planowanych morskich farm wiatrowych na skalę przemysłową w USA, Europie i Azji, których realizacja zajmuje przeciętnie od 8 do 10 lat, jest nieprzerwanie instalowana i uruchamiana, i wydaje się, że pandemia nie miała wpływu na ich realizację. 

Przyjęta przez Komisję Europejską Strategia na rzecz morskiej energii odnawialnej odpowiada na pytanie, jak w pełni wykorzystać potencjał energetyczny wiatru na morzu w Europie, w tym na Bałtyku oraz w jaki sposób osiągnąć jak największe korzyści ekonomiczne płynące z rozwoju morskich farm wiatrowych, przy jednoczesnym zwiększeniu konkurencyjności gospodarki oraz zmniejszeniu zależności od dostaw światowych. Europa jest aktualnie światowym liderem w dziedzinie morskiej energetyki wiatrowej z 25 GW zainstalowanymi wg danych na koniec 2020 roku (uwzględniając Wielką Brytanię). Dlatego też Strategia i prowadzona długoterminowa współpraca regionalna pomoże utrzymać i wzmocnić te pozycje dla zniwelowania zależności od światowego łańcucha dostaw. 

Istotne jest również wykorzystanie innych regionów niż nadmorskie, takich jak np. Śląsk, do budowania wartości krajowego łańcucha dostaw, poprzez wydłużenie łańcucha dostaw o ogniwa związane z półproduktami i surowcami (miedź, węgiel koksujący) oraz transformacją kadr. Taka perspektywa staje się wielką szansą dla polskich przedsiębiorstw. 

Jak zbudować sprawny i efektywny, krajowy łańcuch dostaw materiałów, towarów i usług?  

Morskie farmy wiatrowe w Polsce powinny być rozwijane przy maksymalnym możliwym udziale polskich dostaw, usług i produktów. Czynnikiem wpływającym na możliwie jak największy udział polskiego łańcucha dostaw będzie rozbudowa zaplecza logistycznego w polskich portach, który będzie spełniał określone parametry wymagane do obsługi morskich farm wiatrowych na każdym etapie budowy i eksploatacji, a więc zarówno portów instalacyjnych, jak i małych portów serwisowych. Z uwagi na wielkość komponentów wykorzystywanych obecnie do budowy najbardziej nowoczesnych instalacji z turbinami o mocy 10 MW lub 12 MW, takie centra logistyczne znajdują się w portach lub w ich bezpośrednim sąsiedztwie, tak aby ułatwić transport i zminimalizować koszty. 

Łańcuch dostaw powinien również uwzględniać harmonogram budowy i realizacji inwestycji. Etap realizacji związany z łańcuchem dostaw może trwać ok. 3 lata i obejmuje: analizę rynku dostaw, montaż finansowy, decyzję inwestycyjną, kontraktowanie, produkcję i dostawę komponentów morskiej farmy wiatrowej i przyłącza. W tym celu deweloperzy i dostawcy komunikują się wzajemnie ze sobą, uczestnicząc w organizowanych dniach dostawców oraz prezentując swoją ofertę na misjach handlowych. Przedsiębiorstwa działające w Polsce mogą już dziś dostarczyć znaczną część komponentów potrzebnych do zbudowania morskich farm wiatrowych. Obecnie większość przedsiębiorstw nastawiona jest na eksport, jednak skala ich działalności mogłaby być zdecydowanie większa, gdyby otworzył się dla nich rynek krajowy. 

Rozwój morskiej energetyki wiatrowej w Polsce będzie oznaczał konieczność kształcenia specjalistycznych kadr z wielu dziedzin, nie tylko technicznych. Łańcuch wartości dla fazy instalacji rozpoczyna się od stoczni, która buduje statek przeznaczony do obsługi morskich farm wiatrowych. Konkurencja na globalnym rynku stoczniowym jest bardzo silna. Tym bardziej należy podkreślić możliwości krajowych przedsiębiorstw, które już dziś mają niezbędne doświadczenie do wybudowania jednostek instalacyjnych i czekają na zlecenia polskich inwestorów.  Polska stocznia CRIST wyprodukowała dwa statki instalacyjne: Innovation i Vidar, natomiast Remontowa Shipbuilding S.A. w Gdańsku i Poltramp Yard S.A. w Świnoujściu były zaangażowane w budowę statków do kładzenia kabli. 

Pośrednią korzyścią wynikającą z rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce jest również wpływ na przemysł ciężki oraz wydobywczy. Główne surowce wykorzystywane do budowy morskich farm wiatrowych to stal (głownie do wież i fundamentów) oraz miedź (kable wewnętrzne oraz eksportowe). Głównym materiałem używanym przy produkcji wież jest blacha stalowa. Waga wieży zależy przede wszystkim od mocy turbiny, która wpływa na jej wysokość i tym samym masę. 100-metrowa wieża waży na ogół 300-400 ton, a konstrukcja wsporcza 750-1200 ton. Szacuje się, że do budowy morskich farm o mocy ok. 6 GW potrzebny będzie milion ton stali, co stanowi ogromną szansę dla polskiego przemysłu hutniczego i stoczniowego. 

Aby sektor morskiej energetyki wiatrowej wywarł znaczący wpływ na polską gospodarkę, przedsiębiorstwa zlokalizowane w kraju muszą być zaangażowane w łańcuch dostaw. Równie ważna będzie budowa i rozwój kompetencji poprzez zdobywanie doświadczenia przez polskie firmy, które będą wchodziły w ten rynek oraz takie, które już mają doświadczenie zdobyte na światowych rynkach. Pozwoli to krajowym przedsiębiorstwom z łańcucha dostaw osiągnąć ugruntowaną pozycję na rynku morskiej energetyki wiatrowej i ekspansję na rynku europejskim. Maksymalizacja potencjału krajowego łańcucha dostaw wymaga sprostania wielu wyzwaniom, jednak kompleksowa strate­gia rozwoju sektora morskiej energetyki wiatrowej oraz bliska współpraca pomiędzy kluczowymi interesariuszami może sprawić, że Polska stanie się jednym z liderów morskiej energetyki wiatrowej w Europie.

Jak określić udział firm z polskiego łańcucha dostaw w realizacji zamówień dla offshore?

W lipcu 2020 roku „Listem intencyjnym o współpracy w zakresie rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce” rozpoczęliśmy w Ministerstwie Klimatu i Środowiska realizację współpracy na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce. Rezultatem współpracy będzie wypracowanie, podpisanie i w końcu realizacja tak zwanej „Polish Offshore Wind Sector Deal”, czyli umowy sektorowej na rzecz rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce przez przedstawicieli rządu RP, inwestorów oraz podmioty uczestniczące w łańcuchu dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej. 

W ramach prac nad porozumieniem sektorowym powołano 6 grup roboczych, które skupiają się na kluczowych obszarach, tj. rozwój kadr i system kształcenia, badania i rozwój, rozwój polskiego przemysłu i udziału polskich przedsiębiorstw, logistyka zaplecza portowego i wpływ na regiony nadmorskie, edukacja społeczna oraz współpraca interesariuszy. Rozwój sektora morskiej energetyki wiatrowej w Polsce niesie ze sobą duże możliwości wsparcia lokalnej przedsiębiorczości produkcyjnej i usługowej, zaangażowanej w łańcuch dostaw, jak również zbudowania wysokiej pozycji polskich przedsiębiorców w regionalnym, europejskim i światowym łańcuchu wartości morskiej energetyki wiatrowej. Na polskim rynku funkcjonuje obecnie nawet ponad 100 firm specjalizujących się w produkcji komponentów morskich farm wiatrowych w niemal wszystkich ogniwach łańcucha dostaw (dostawa turbin i wież, budowa, serwis statków budowalnych i obsługowych morskich farm wiatrowych, fundamenty i konstrukcje morskie, podmorskie kable, morskie stacje transformatorowe, usługi dodatkowe itd.). W czerwcu 2020 r. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej i Polskie Towarzystwo Morskiej Energetyki Wiatrowej zleciły firmie Bain przy współpracy z Instytutem Jagiellońskim wykonanie raportu w zakresie diagnozy sytuacji obecnej, potencjału oraz rekomendacji na rzecz optymalizacji rozwoju krajowego łańcucha dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej w Polsce wraz z opracowaniem metodyki obliczania udziału krajowych dostawców materiałów, towarów i usług. Raport wpisuje się w przygotowywanie w Ministerstwie Klimatu i Środowiska deklaracji „Polish Offshore Wind Sector Deal”.

Czy Polska dysponuje wystarczającym zapleczem logistycznym, aby powstał krajowy łańcuch dostaw materiałów, towarów i usług dla inwestycji offshore?

Budowa morskich farm wiatrowych, szczególnie w fazie inwestycyjnej i operacyjnej, wymaga stworzenia odpowiedniego zaplecza dostawczo-logistycznego i obsługowo-serwisowego, który umożliwi produkcję elementów, instalację oraz obsługę i serwis. Dzięki organizacji lokalnego łańcucha dostaw, który byłby oparty na krajowej produkcji komponentów morskich elektrowni wiatrowych, takich jak m.in. fundamenty, wieże, stacje transformatorowe oraz kable wewnętrzne i eksportowe, zlokalizowanych w pobliżu planowanej instalacji, możliwe byłoby również znaczne ograniczenie kosztów przedsięwzięcia. Kolejnym istotnym elementem jest zapewnienie odpowiednio wykwalifikowanego zaplecza kadrowego oraz usługowego, co miałoby korzystny wpływ na rynek pracy w Polsce oraz pozwoliłoby na stworzenie nowych miejsc pracy. 

Polska, ze względu na swoje położenie geograficzne, ma szansę stać się hubem rozwoju technologii budowy offshore w południowej części basenu Morza Bałtyckiego. Aby osiągnięcie tego zamierzenia stało się możliwe, konieczne jest stymulowanie rozwoju sektora wytwórczego i sektora usług biorących udział w procesie budowy oraz eksploatacji morskich farm wiatrowych, w tym poprzez usprawnianie dialogu pomiędzy potencjalnymi dostawcami i wykonawcami a zamawiającymi. Powstanie terminalu instalacyjnego offshore jest koniecznym warunkiem dla osiągnięcia satysfakcjonującego, z punktu widzenia kraju, udziału lokalnych, polskich firm w dostawach komponentów i materiałów na rzecz morskiej energetyki wiatrowej, a także świadczeniu usług na jej rzecz. W ocenie Ministerstwa Klimatu i Środowiska działania w tym zakresie powinny zostać podjęte niezwłocznie.

W jaki sposób digitalizacja gospodarki może wpłynąć na rozwój krajowego łańcucha dostaw?

Gospodarka cyfrowa odnosi się do gospodarki opartej na cyfrowych technologiach, w której biznes jest prowadzony za pośrednictwem urządzeń internetowych i mobilnych z wykorzystaniem internetu rzeczy (IoT). W gospodarce cyfrowej wartość tworzy się dzięki powiązaniom technologicznym między ludźmi, maszynami, kanałami i organizacjami. Zaawansowana analityka wspomagana przez algorytmy zautomatyzuje powtarzające się prace, zwiększy zapotrzebowanie na zarządzanie danymi i informacjami, a także pozwoli pracować mądrzej i wydajniej. Cyfryzacja łańcucha dostaw będzie wymagała od firm zarządzania łańcuchem dostaw na podstawie rzeczywistego popytu. Digitalizacja może znacząco ułatwić rozwój kompetencji poprzez transfer wiedzy i umiejętności. Szkolenia mogą być prowadzone przez ekspertów znajdujących się zarówno w różnych regionach na północy i południu kraju, jak i w innych zakątkach świata.

Czego bardziej potrzeba polskim przedsiębiorstwom – logistyki czy krajowego łańcucha dostaw?

Działalność gospodarcza portów morskich, realizujących funkcje transportowe, przemysłowe, handlowe i logistyczne, sprawia, że są one jednym z istotniejszych elementów wzrostu gospodarczego regionu i całego kraju. Wpływają również bezpośrednio na efektywność eksportu oraz na poziom bezpieczeństwa dostaw. Można ocenić, że zarówno logistyka jak i krajowy łańcuch dostaw, z punktu widzenia polskich przedsiębiorców, są równie ważne. Maksymalizacja krajowego łańcucha dostaw znacząco wpłynie na konkurencyjność polskich przedsiębiorstw i umożliwi rozwój nowej polskiej specjalizacji jaką będzie morska energetyka wiatrowa. Nie może się to jednak udać w pełni, bez zapewnienia odpowiedniego zaplecza logistycznego – uruchomienia terminalu instalacyjnego i portów serwisowych. Budowa terminalu instalacyjnego w Polsce przyczyni się do zmniejszenia kosztów inwestycyjnych i operacyjnych morskich farm wiatrowych. Bez infrastruktury przystosowanej do pełnienia roli terminalu instalacyjnego dla morskiej energetyki wiatrowej istnieje ryzyko nieterminowej realizacji projektów morskiej energetyki wiatrowej bądź zmniejszenia mocy zainstalowanej zaplanowanych projektów. Z całą pewnością jednak bez portu instalacyjnego nie staniemy się świadkami rozwoju polskiego łańcucha dostaw. 

Minister Klimatu i Środowiska przedłożył projekt uchwały Rada Ministrów w sprawie terminalu instalacyjnego dla morskich farm wiatrowych. Z uwagi na harmonogram realizacji pierwszych projektów morskich farm wiatrowych i zbliżający się czas wyboru przez inwestorów portu, z którego będą realizowane kluczowe zamówienia, niezbędne jest podjęcie decyzji związanych z budową polskiego terminalu instalacyjnego. Działanie to pozwoli na dostosowanie morskiego Portu Gdynia do pełnienia funkcji terminalu instalacyjnego, a także na wyłonienie operatora logistycznego w zakresie organizacji procesu budowy i obsługi morskich farm wiatrowych, w terminie pozwalającym na rozpoczęcie instalowania elektrowni wiatrowych na Morzu Bałtyckim w 2024 roku, tj. zgodnie z przyjętymi harmonogramami obecnie realizowanych projektów morskich farm wiatrowych. Koszt realizacji terminalu instalacyjnego pokryty zostanie z udziałem środków europejskiego Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (Recovery and Resilience Facility – RRF) w kwocie do 437 mln euro lub innych środków publicznych oraz środków własnych podmiotu realizującego budowę terminalu.

Więcej artykułów