fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.4 C
Warszawa
niedziela, 23 czerwca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Ekologiczne zmiany przynoszą nowe cyberniebezpieczeństwa

Warto przeczytać

Małe, wolnostojące mikrosieci mogą być wykorzystywane do zasilania domów czy obiektów publicznych takich jak szpitale lub szkoły. Im cyberataki raczej nie zagrażają. Groźne są dla większych, połączonych w sieć, obiektów. 

„Cyberatak to element wojny przyszłości i niestety może dotyczyć także energetyki” – mówi Cynthia Quarterman z Global Energy Center w Atlantic Council, była administratorka Działu Bezpieczeństwa Rurociągów i Materiałów Niebezpiecznych w Departamencie Transportu USA. „Im bardziej jesteśmy ze sobą połączeni, tym większa jest nasza podatność na cyberzagrożenia” – ostrzega. 

Również Manny Cancel z North American Electric Reliability Council uważa, że decydenci, regulatorzy i przemysł muszą zwracać więcej uwagi na potencjalne zagrożenia związane z przejściem na „czystszą” energię. Towarzyszy temu wysyp połączonych ze sobą urządzeń i masowe zastosowanie w nich technologii cyfrowych – takich jak inteligentne termostaty i dachowe panele słoneczne. A to wszystko może być podatne na cyberataki. 

Szanse versus zagrożenia 

„Przejście do bardziej ekologicznej i rozproszonej energii to ogromna szansa, przynosząca bez wątpienia wiele korzyści. Nie powinno to jednak odbywać się kosztem bezpieczeństwa. Trzeba brać pod uwagę, że rośnie w ten sposób liczba kierunków oraz miejsc ataku, które mogą wykorzystać przeciwnicy” – mówi Cancel. 

Niedawny atak hakerski na rurociąg kolonialny, który odpowiada za dostarczanie 45 proc. paliw na Wschodnie Wybrzeże USA, miał druzgocący skutek. Przyznał to nawet prezydent Joe Biden. Przestawienie pojazdów, budynków publicznych i domów prywatnych na zasilanie prądem zwiększy zużycie energii elektrycznej przez gospodarkę. Trzeba też się liczyć z tym, że każdorazowe włamanie do sieci może spowodować daleko idące szkody. 

„Niebezpieczeństwo elektryfikowania wszystkiego polega na niewiarygodnym wręcz rozprzestrzenianiu energii elektrycznej na każdy aspekt codziennego życia. To oznacza, że konsekwencje utraty prądu stają się przytłaczające” – mówi Amy Myers Jaffe, dyrektor laboratorium polityki klimatycznej w Tufts University Fletcher School oraz autorka książki „Cyfrowa przyszłość”. 

Eksperci twierdzą, że samochody elektryczne mogą zarówno uczynić sieć bardziej odporną na cyberataki, jak i podatną na uszkodzenia. Energia zmagazynowana w akumulatorze takiego auta podłączonego do stacji ładowania poza godzinami szczytu może być oddawana z powrotem do sieci. Jednak autonomiczne pojazdy elektryczne, kontrolowane przez oprogramowanie, mogą stanowić dodatkowy obiekt dla ataku hakerów. 

„Sugerowanie, że pojazdy elektryczne są panaceum na cyberobawy związane z rurociągami, jest po prostu błędne. Obie sprawy są różne” – powiedział Dan Brouillette, były sekretarz ds. energii w administracji Donalda Trumpa. 

Amerykański plan ma zwiększyć bezpieczeństwo  

W ramach planu energetycznej transformacji prezydenta Bidena przewidywane są także zmiany infrastrukturalne mające uodpornić sieć energetyczną na cyberataki. „Mój Amerykański Plan Pracy obejmuje inwestycje w modernizację, transformację i zabezpieczenie naszej infrastruktury krytycznej” – powiedział Joe Biden o planowanych inwestycjach infrastrukturalnych o wartości 2,3 bln dolarów oraz o zamiarze wprowadzania zmian na rzecz „czystej energii”. 

Urzędnicy administracji amerykańskiego prezydenta twierdzą, że dążą do stworzenia określonych wymogów wobec beneficjentów rządowych programów grantowych. Otrzymanie pieniędzy warunkowane będzie wdrożeniem infrastruktury cyberbezpieczeństwa. Wymóg ma dotyczyć zezwoleń wydawanych na budowę farm wiatrowych i słonecznych, linii przesyłowych oraz stacji ładowania pojazdów elektrycznych. 

Budowanie zabezpieczeń cyberbezpieczeństwa w infrastrukturze jest oczywiście drogie. Na to także mają zostać przewidziane rządowe fundusze. To powinno przyspieszyć wdrażanie nowych technologii. 

Plan Bidena obejmuje także dotacje na budowę nowych linii przesyłowych dla energii odnawialnej. Te dodatkowe linie mogą, podczas ewentualnych problemów, umożliwić regionom pobieranie energii z miejsc nieobjętych awarią. 

Siła w różnorodności  

Rozproszone źródła zasilania i różnorodne sieci mają wykorzystywać czystsze paliwa i nowe technologie. Różnorodność podaży energii pomoże w utrzymaniu odporności i bezpieczeństwa systemu energetycznego. Leo Simonovich, szef działu cyberbezpieczeństwa przemysłowego w Siemens Energy twierdzi, że potencjalny cyberatak można by było łatwiej przerwać, gdyby stworzyć więcej połączeń w systemie energetycznym. Atak hakerski na rurociąg kolonialny wymusił jego wyłączenie, bo uderzył w systemy komputerowe firmy, a nie w sam rurociąg. 

Na podstawie: https://www.washingtonexaminer.com/policy/energy/green-push-presents-cybersecurity-problems 

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię