fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.2 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

W trosce o środowisko Niemcy chcą wydobyć i zniszczyć zatopioną w morzach amunicję

Morze Bałtyckie i Północne skrywa około 1,6 miliona ton starej wojskowej amunicji. Zatopione „żelastwo” powoli koroduje, zagrażając w przyszłości środowisku naturalnemu. Liczni eksperci zgadzają się, że konieczne jest jej jak najszybsze wydobycie i utylizacja, gdyż stanowi ona potencjalne źródło niebezpiecznych zanieczyszczeń.

Warto przeczytać

Claus Böttcher z jednostki specjalnej, amunicji na morzu Ministerstwa Środowiska Szlezwiku-Holsztynu mówi wprost – „Amunicja na Morzu Północnym i Bałtyckim stanowi różnorodne zagrożenie dla ludzi i środowiska”. Patrząc wstecz, jak obchodzono się z tego typu śmieciami, widzi się, że pierwsze raporty z dochodzenia w sprawie zrzutu amunicji broni chemicznej do morza zostały złożone już w latach 1969-71.

Niebezpieczne odpady

Konsekwencje dla ekosystemu, łańcucha pokarmowego, a tym samym dla zdrowia ludzi, płynące z zatopienia takich „wojskowych śmieci” w morzu omówił Edmund Maser z Instytutu Toksykologii i Farmakologii dla przyrodników Uniwersytetu Medycznego w Szlezwiku-Holsztynie. Przedstawił badania, które jasno wykazały, że stężenie pierwiastków materiałów wybuchowych w małżach jest tym wyższe, im bliżej znajdują się one zatopionych min. Ponieważ te materiały są toksyczne i rakotwórcze, stanowią zagrożenie dla ludzi spożywających takie skażone owoce morza. W związku z tym istotne jest jak najszybsze oczyszczenie mórz z zalegającej tam amunicji.

Niemcy będą sprzątać 

Problem zatopionej amunicji podjęła podczas swojego posiedzenia w poniedziałek 17 maja br., niemiecka Komisja ds. Środowiska, Ochrony Przyrody i Bezpieczeństwa Jądrowego. Na stronie Bundestagu czytamy, że podczas tego spotkania przyjęto wniosek dwóch grup parlamentarnych: FDP i Bündnis 90 / Die Grünen pt. „Odzyskiwanie starej amunicji w morzach i niszczenie jej w sposób przyjazny dla środowiska”. W dokumencie obie partie zwracają się do rządu federalnego z prośbą o opracowanie skutecznej strategii wydobycia całej korodującej pod wodą amunicji i jej utylizacji, w sposób niezagrażający środowisku. Członkowie Komisji oczekują też, że rządzący stworzą odpowiednią ku temu instytucję, która będzie koordynować najważniejsze związane z tym prace. Zajmie się też promocją i rozwojem nowoczesnych i przyjaznych dla środowiska technologii oraz „zainicjuje odpowiedni projekt pilotażowy na Morzu Bałtyckim w 2021 roku”.

Żądania wymienione we wniosku zostały poparte przez profesora Jensa Greinerta z GEOMAR Helmholtz Center for Ocean Research w Kilonii – wiodącego na świecie instytutu badań morskich. Przyznał on, że konieczne jest pilne powołanie odpowiedzialnego organu, a miejsca składowania amunicji powinny zostać dokładnie zbadane. Chociaż na razie nie dzieje się z nią jeszcze nic niepokojącego, to jednak korozja postępuje. Oznacza to, że rdzewiejąca amunicja stanie się z czasem źródłem poważnych zanieczyszczeń. „Na Morzu Bałtyckim amunicja jest dobrze widoczna na dnie morskim, podczas gdy na Morzu Północnym jest głównie zamulona” – poinformował ekspert.

Również inny specjalista – Peter Menzel z Digital Ocean Lab w Instytucie Grafiki Komputerowej im. Fraunhofera uważa, że szybkie rozpoczęcie akcji ratowniczej na Morzu Bałtyckim jest wskazane. Szczególnie że wiedza dotycząca ratowania wód z takich zanieczyszczeń jest dostępna, a firmy, które mogą się tym zająć, potrzebują tylko wyraźnego sygnału, by rozpocząć akcję.

Sprawie sprzyja fakt, że w przeciągu ostatniej dekady, firmy posiadły dużą wiedzę i możliwości dotyczące tego typu „prac porządkowych”. Obecnie, odzyskiwanie jest w dużej mierze przeprowadzane przez zdalnie sterowane systemy – twierdzi specjalista od spraw porządkowych i konsultant, Jan Kölbel. Dysponując 30-letnim doświadczeniem ostrzega, że obiekty można znaleźć w morzu, ale nie można jednoznacznie zidentyfikować z daleka – czy są amunicją, czy też innym rodzajem śmieci. Twierdzi, że potrzebne są w związku z tym dalsze badania, zwłaszcza że „Morze Północne i Bałtyckie to duże podwodne złomowiska”. 

Za utworzeniem centrum kompetencji w zakresie amunicji na morzu i utworzeniem funduszu finansowania o wartości co najmniej 100 mln euro opowiedział się z kolei Kim Cornelius Detloff z Naturschutzbund Deutschland. Wskazał również, że Niemcy jako ośrodek badawczo-technologiczny mogą skorzystać na zwiększonych wysiłkach zmierzających do usunięcia starej amunicji.

Jann Wendt z firmy Egeos GmbH w Kilonii poinformował natomiast o możliwościach wykorzystania sztucznej inteligencji do oceny historycznych dokumentów dotyczących zatonięcia amunicji. Doprowadziłoby to do właściwych punktów, od których można by rozpocząć wyszukiwanie wojskowych zanieczyszczeń.

Eksperci są zgodni, że sprawy nie powinno się odkładać. „Ważne jest, aby działać teraz. Natychmiast musimy zacząć odzyskiwać amunicję, ponieważ rdzewieje” – twierdzi Jens Sternheim, starszy doradca Tygodnia Likwidacji Amunicji w Szlezwiku-Holsztynie. On także jest wśród tych, którzy poparli wniosek FDP i Bündnis 90/Die Grünen.

Na podst.: https://www.bundestag.de/presse/hib/842300-842300

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię