fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

7.5 C
Warszawa
sobota, 20 kwietnia, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

„Paczka dla Wenezueli”. Caritas Polska apeluje: pomóżmy głodującym

Wenezuela od wielu już lat pogrążona jest w niewyobrażalnym kryzysie ekonomicznym i humanitarnym. Spowodował on m.in. upadek gospodarki, problemy z zaopatrzeniem w podstawowe produkty oraz zapaść służby zdrowia. Sytuacja zmusza wielu Wenezuelczyków do emigracji z kraju.

Warto przeczytać

Mieszkańcy uciekają z kraju, w którym doświadczają biedy i głodu. Od 2015 r. ojczyznę opuściło aż 5 mln Wenezuelczyków. Ponad 1,7 mln z nich przebywa obecnie w Kolumbii. Hiperinflacja, która dotknęła Wenezuelę, spowodowała, że zwykli ludzie nie mają czego włożyć do garnka. Co czwarty z nich, zaraz po tym, jak opuścił swój kraj, przyznał, że dzień wcześniej jadł tylko raz, co dziesiąty – że wcale.  

Wsparcie musi przyjść z zewnątrz 

Kolumbia przyjmuje uchodźców, jednak sama zmaga się z wieloma własnymi wewnętrznymi problemami – biedą, przestępczością i wysoką stopą bezrobocia. Nie jest więc w stanie samodzielnie wyżywić rzeszy głodnych ludzi, którzy napływają na jej tereny z sąsiedniego państwa, a którzy powinni mieć zapewniony regularny dostęp do pełnowartościowej żywności. Pomaga więc społeczność międzynarodowa. Do tego grona zalicza się też Caritas Polska. 

Jak wygląda codzienność migrantów, najdobitniej pokazują badania Światowego Programu Żywnościowego, agencji ONZ powołanej do zwalczania głodu na świecie. Wynik ankiet jest jednoznaczny – uciekinierzy nie dojadają albo wręcz głodują. 16 proc. z nich często nie ma nic w ustach przez cały dzień, co czwarta osoba nie dojada, a blisko jedna trzecia je byle co, po to tylko, żeby jakoś zaspokoić głód.  

Tęsknią, lecz nie wracają 

Caritas, prosząc o pomoc dla Wenezuelczyków, przedstawia na swoim blogu losy jednej z emigrantek.  

Obecnie jest ona beneficjentką programu pomocy żywnościowej, realizowanego w kolumbijskim departamencie Norte de Santander przez Caritas Polska, Caritas Colombiana i partnerów, w tym firmę Jeronimo Martins, właściciela marki Biedronka. W ramach programu w ubiegłym roku wśród wenezuelskich migrantów i ubogich kolumbijskich rodzin rozdano 9,5 tys. paczek żywnościowych. 

O Egleimin Urbina Martinez dowiadujemy się, że trafiła do Kolumbii z wenezuelskiego stanu Falcon. Mimo dobrych wspomnień, jakie wiążą się z ojczyzną i jakie zostały w jej pamięci – spacerów na plaży z partnerem i dzieckiem czy chwil spędzanych z mamą i dziadkami – nie myśli na razie o powrocie. W Wenezueli nie zmieniła się sytuacja, która zmusiła ją do emigracji, a w diecezji Cucuta otrzymała wsparcie. 

– W naszym domu nie brakuje teraz żywności, a pieniądze, które oszczędziłam na jedzeniu, mogę przeznaczyć na inne ważne wydatki – opowiada.  

Egleimin nie jest wyjątkiem. Podobne losy dzieli wielu jej rodaków. Są oni zmuszeni korzystać z pomocy Caritasu. Jest ona szczególnie potrzebna w sytuacji, gdy przedłużająca się pandemia koronawirusa ogranicza możliwość znalezienia pracy. Dostarczone wsparcie pozwala zaoszczędzone na zakupach żywnościowych pieniądze przeznaczyć na podstawowe opłaty – czynsz czy rachunki za prąd i wodę. 

Nie tylko żywność 

Caritas nie ustaje w udzielaniu pomocy uciekinierom z Wenezueli. Jednak nie tylko im, bo także biedniejszym Kolumbijczykom. Pomoc trafia w pierwszej kolejności do rodzin wielodzietnych, samotnych rodziców lub osób starszych, pozbawionych jakiegokolwiek dochodu. Caritas planuje przekazać im nie tylko żywność, ale i środki higieniczne takie jak mydło, szampon, pasta do zębów i płyn do dezynfekcji. Jeśli chodzi o produkty żywnościowe, do potrzebujących trafia m.in. ryż, olej, fasola, ryby, kawa, mleko w proszku. 

– Chodzi o zapewnienie podstawowych artykułów spożywczych, z których można przygotować posiłek. Aby uniknąć napięć społecznych, wprowadzono zasadę, że 30 proc. gospodarstw objętych opieką stanowią rodziny kolumbijskie – wyjaśnia Anna Pilaszek, koordynatorka projektów zagranicznych Caritas Polska.  

Dla kilku tysięcy potrzebujących 

Wsparcie, w ramach obecnej edycji programu, obejmie ponad tysiąc wenezuelskich i kolumbijskich rodzin. Ponad 6,3 tys. paczek z żywnością i produktami higienicznymi ma dotrzeć do blisko 5,3 tys. osób. Takie są przynajmniej plany. Jednak, by udało się je zrealizować, potrzebne są pieniądze. Caritas apeluje więc o wsparcie akcji „Paczka dla Wenezueli”. 

– W ubiegłym roku, dzięki polskim darczyńcom, udało nam się pozyskać niezbędne środki. Liczymy na to, że podobnie będzie w tym roku i apelujemy do Polaków, aby nie ustawali w pomocy – mówi ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska. Przyznaje on, że ponieważ tego typu akcje nie są szczególnie spektakularne, prowadzenie ich jest trudne. – W tym przypadku nie kupujemy drogiego sprzętu, nie wysyłamy transportów lotniczych. Chodzi o zaspokojenie naprawdę podstawowych potrzeb tysięcy ludzi – informuje. I cieszy się, że Polacy potrafią znakomicie wczuć się w sytuację potrzebujących i okazać im swoją solidarność. A najdobitniej pokazuje to odzew na apele Caritasu. 

Jeśli chcesz pomóc 

Pomóc można na trzy sposoby: 

  • Dokonując wpłaty na stronie: caritas.pl/wenezuela 
  • Wpłacając dowolną kwotę na konto: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (tytuł wpłaty: WENEZUELA) 
  • Wysyłając SMS o treści WENEZUELA pod numer 72052 (koszt 2,46 zł) 

Na podstawie: https://www.ekai.pl/caritas-polska-apeluje-pomozmy-glodujacym-wenezuelczykom/  

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię